Coraz więcej emerytów

Wydatki FUS wciąż rosną, a dochody zaczynają spadać. Większe niż rok temu ryzyko zwolnień w firmach przyczynia się do wzrostu liczby emerytów

Publikacja: 23.07.2009 06:04

Coraz więcej emerytów

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki

Z uwagi na gorszą sytuację na rynku pracy gwałtownie rosną finansowe obciążenia Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. – Tak jak w lutym otrzymywaliśmy ok. 11 proc. więcej składek niż rok temu, w czerwcu było to już tylko 2 proc. więcej – mówi „Rz” Maria Szczur, wiceprezes ZUS do spraw finansów. Przyznaje, że w stosunku do ubiegłego roku na świadczenia wydawanych jest ok. 14 proc. więcej pieniędzy. Z kolei wpływy po półroczu sięgnęły 48 proc. tego, co zaplanowano w budżecie.

Z najnowszych danych ZUS wynika, że liczba emerytów, którzy otrzymują świadczenia, wzrosła w pierwszym półroczu 2009 r. o ok. 256 tys. Dla porównania świadczenie emerytalne w ubiegłym roku otrzymało ok. 340 tys. osób. – Część osób zawiesiła swoją emeryturę, ale teraz powoli, ze względu na sytuacje w przedsiębiorstwach, zmienia zdanie – dodaje Maria Szczur.

[wyimek]Zwiększa się prawdopodobieństwo deficytu w FUS pod koniec roku. Ekonomiści uważają, że funduszowi może zabraknąć 5 – 8 mld zł. Już raz, na jeden dzień, ZUS pożyczył w banku 200 mln zł. [/wyimek]

Na emerytury dla ponad 4,96 mln osób miesięcznie wydajemy ponad 8 mld zł. A liczba wniosków o nowe świadczenia nie spada. Od stycznia 25 tys. mężczyzn skorzystało z prawa do wcześniejszej emerytury (dotyczy tych, którzy do końca 2008 r. skończyli 60 lat – red.). Przez wzrost liczby emerytów o 250 tys. FUS co miesiąc wydaje o ok. 635 mln zł więcej niż pod koniec 2008 r.

Co prawda w ciągu pół roku o prawie 30 tys. zmniejszyła się liczba rencistów, ale na renty inwalidzkie FUS przeznacza więcej pieniędzy (przez wysoką waloryzację). Miesięcznie to prawie 1,5 mld zł.

– Ale najbardziej rosną wypłaty zasiłków chorobowych i macierzyńskich – dodaje Maria Szczur. Blisko 6 mld zł kosztowały już w tym roku zwolnienia lekarskie pracowników i przedsiębiorców. To prawie 30 proc. więcej niż rok temu. W stosunku do sytuacji przed rokiem świadczenia wypłacane przez ZUS wzrosły o niespełna 44 proc., a wynagrodzenia za czas choroby opłacane przez pracodawców o ok. 15 proc. – Ludzie częściej i dłużej chorują – uważa Małgorzata Rusewicz, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Tłumaczy, że ZUS płaci zasiłek chorobowy od 33. dnia zwolnienia pracownika w ciągu roku (i od 15., jeśli pracownik skończył 50 lat).

Prof. Marek Góra z SGH przypuszcza, że nagły wzrost liczby chorób oraz coraz bardziej powszechne korzystanie z prawa do emerytury wynika ze spowolnienia gospodarczego. – Pracodawcy, jeśli mają zwalniać pracowników, to zaczynają od tych, którzy mają uprawnienia emerytalne – podkreśla Góra.

[ramka][b][link=http://www.rp.pl/temat/181779.html]Wszystko o OFE, IKE i ZUS-ie w serwisie Emerytura[/link][/b][/ramka]

Z uwagi na gorszą sytuację na rynku pracy gwałtownie rosną finansowe obciążenia Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. – Tak jak w lutym otrzymywaliśmy ok. 11 proc. więcej składek niż rok temu, w czerwcu było to już tylko 2 proc. więcej – mówi „Rz” Maria Szczur, wiceprezes ZUS do spraw finansów. Przyznaje, że w stosunku do ubiegłego roku na świadczenia wydawanych jest ok. 14 proc. więcej pieniędzy. Z kolei wpływy po półroczu sięgnęły 48 proc. tego, co zaplanowano w budżecie.

Pozostało 81% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami