Karta równie dobra w Polsce, jak i w każdym innym kraju

shutterstock

Ponad 150 walut w portfelu z kartą mBanku Visa Aquarius Świat.

Planując wyjazd zagraniczny, często zastanawiamy się, z jakiego środka płatniczego korzystać: gotówki czy może karty płatniczej. Odpowiedź zależy od tego, do jakiego kraju się wybieramy.

Dla osób, które obawiają się kradzieży gotówki, najbezpieczniejszą formą pieniądza będzie plastik. Radzimy więc, jaką kartę płatniczą włożyć do portfela, by za granicą płacić na korzystnych warunkach.

Karty walutowe

W ofertach większości banków znaleźć można tradycyjne rachunki oszczędnościowo–rozliczeniowe prowadzone w walutach obcych, najczęściej w czterech podstawowych (do wyboru): w euro, dolarach amerykańskich, funtach brytyjskich lub frankach szwajcarskich. Wydawane do nich karty sprawdzą się w przypadku osób, które nie wybierają się poza określony obszar walutowy, podróżują do konkretnego kraju np. w Unii Europejskiej, gdzie za zakupy płacić będą tylko w euro, albo do Wielkiej Brytanii (funty) czy Stanów Zjednoczonych (dolary).

Tego rodzaju rachunki oferowane są również osobom, które prowadzą własny biznes i osiągają przychody w walucie obcej, albo są zatrudnieni za granicą. Jednak ci, którzy używają takich kont wyłącznie w czasie podróży, muszą pamiętać o zakupie walut w kantorach i zasileniu rachunku przed wyjazdem.

Karty wielowalutowe

Wciąż stosunkowo nowym rozwiązaniem oferowanym przez banki jest konto złotowe, do którego można podpiąć kilka rachunków w walutach obcych, zazwyczaj w euro, dolarach amerykańskich, funtach brytyjskich i frankach szwajcarskich. Dzięki temu klient może płacić za granicą tym samym plastikiem co w Polsce.

Karty wielowalutowe oferuje kilka banków: Pekao SA, PKO BP, Citi Handlowy, ING Bank Śląski i od niedawna eurobank. Przeznaczone są głównie dla osób podróżujących do Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii. Sprawdzą się w przypadku klientów, którzy chcą i mają czas na to, by kontrolować kursy walut oraz samodzielnie wymieniać waluty w kantorach stacjonarnych lub internetowych w celu zasilenia kont walutowych.

Przed każdym wyjazdem warto upewnić się, czy saldo takiego rachunku jest na odpowiednim poziomie. Jeśli w trakcie zakupów za granicą na koncie zabraknie waluty, plastik zacznie działać jak standardowa karta wydana do rachunku złotowego i będziemy ponosić koszty przewalutowań.

Karty multiwalutowe

Wszystkie przedstawione wcześniej propozycje odnoszą się do płatności w czterech podstawowych walutach obcych. Dużo szersze rozwiązanie oferuje mBank. Jest to karta płatnicza do mKonta Aquarius lub mKonta Aquarius Intensive. Działa tak samo efektywnie we wszystkich krajach i to bez konieczności łączenia jej z dodatkowymi rachunkami.

– Wydawana przez mBank karta Visa Aquarius Świat umożliwia realizację transakcji w ponad 150 dewizach z całego świata. To idealny produkt dla tych, którzy cenią sobie nie tylko niskie koszty – odpowiedni kurs waluty zapewnia Visa, ale także wygodę i czas. Nie trzeba przejmować się zapewnieniem środków w walucie, porównywać kursów, wymieniać złotych na waluty i pilnować, żeby wystarczyło ich podczas wyjazdu. Karta sprawdzi się nie tylko w krajach strefy euro czy w Wielkiej Brytanii, ale także w popularnej Chorwacji czy w bardziej egzotycznych krajach. Przyda się również podczas wyjazdów na narty do pobliskich Czech czy w czasie podróży prywatnych lub służbowych do Skandynawii – wylicza Marcin Konkel, wicedyrektor Departamentu Klienta Zamożnego w mBanku.

Wystarczy mieć środki na głównym koncie złotowym, a kwota transakcji zostanie przewalutowana po kursie zbliżonym do stosowanego w kantorze internetowym.

Karta mBanku kosztuje 10 zł miesięcznie, ale jeśli klient do końca grudnia przystąpi do promocji, może z niej korzystać bezpłatnie do 30 czerwca 2018 r.

Trzeba być uważnym

Niezależnie od typu karty, zanim klient zatwierdzi za granicą wykonywaną operację na terminalu płatniczym lub w bankomacie, powinien zwrócić uwagę na to, w jakiej walucie wyświetla się kwota transakcji. Jeśli są to złote, oznacza to, że transakcja będzie przeliczona po kursie operatora terminalu lub bankomatu, a nie po kursie stosowanym przez bank czy organizację płatniczą.

W dużej części zagranicznych bankomatów – po włożeniu do nich karty – na ekranie terminala pojawiają się dwie różne możliwości podjęcia gotówki.

Pierwsza, to wypłata bez konwersji, która polega na wypłacie żądanej kwoty i przeliczeniu jej według kursu stosowanego przez danego operatora karty (np. Visa).

Druga, to tzw. wypłata z konwersją z zastosowaniem mechanizmu dynamicznej wymiany walut (ang. DCC). Polega to na wypłacie pieniędzy po z góry znanym kursie podanym na ekranie terminala. Jest to metoda stosunkowo droga i niekorzystna dla wypłacającego gotówkę.

Posiadaczom kart multiwalutowych rekomendowany jest wybór waluty lokalnej przy każdej transakcji za granicą.

Mogą Ci się również spodobać

Wygodniej, ale nie zawsze taniej

Konsolidacja kilku pożyczek może się opłacać, zwłaszcza jeżeli obejmuje zadłużenie na kartach kredytowych. Może ...

Najlepsze konta oszczędnościowe – jak je znaleźć?

Pierwszą myślą jak przychodzi nam, gdy chcemy dobrze ulokować oszczędności są lokaty. Obecnie jednak, ...

Banki dbają o klientów w czasie wakacji

Podczas urlopów Polacy mogą skorzystać z przenośnych bankomatów, a nawet minioddziałów. Płatności bezgotówkowe w ...