Giganci przemysłowi bezradni w konfrontacji z hakerami

Wirus, którym hakerzy zainfekowali niemiecką firmę, sprawił, że musiała ona zawiesić produkcję.

Publikacja: 13.11.2019 17:20

Giganci przemysłowi bezradni w konfrontacji z hakerami

Foto: Pixabay

Ofiarą cyberataku padła w październiku niemiecka firma Pilz, która produkuje narzędzia do automatyzacji. Jej sieci zostały zainfekowane złośliwym oprogramowaniem ransomware BitPaymer. W wyniku incydentu firma została zmuszona do zawieszenia działalności.

Aby ograniczyć straty, władze firmy podjęły decyzję o zerwaniu połączenia wszystkich systemów w ramach przedsiębiorstwa z globalną siecią. Dodatkowo zablokowany został dostęp do sieci korporacyjnej.

Portal cyberdefence24.pl informuje, że skutki cyberataku były widoczne w 76 placówkach niemieckiej marki na całym świecie. W wyniku incydentu firma nie może realizować zamówień ani przyjmować nowych zleceń.

Pracownicy Pilza potrzebowali trzech dni na odzyskanie dostępu do firmowych kont e-mail. Władze niemieckiej marki informują, że w najbliższym czasie produkcja powinna w pełni wrócić do normy. Głównym narzędziem działania hakerów był wirus BitPaymer. To odmiana oprogramowania ransomware, która pojawiła się latem 2017 roku. Eksperci wskazują, że był on wykorzystany w przeszłości w wielu złośliwych kampaniach, m.in. cyberatakach na szkockie szpitale czy francuską telewizję M6.

Jak wskazuje Dariusz Gołębiewski, wiceprezes PZU LAB, ostatnie wydarzenia związane z atakami cybernetycznymi na systemy sterowania dobitnie pokazują, że nawet zaawansowane systemy zabezpieczeń i wielopoziomowa ochrona przed atakami w praktyce okazują się mało skuteczne.

– Giganci przemysłowi stają się bezradni w konfrontacji z hakerami, a najlepiej prowadzony biznes okazuje się kruchy w obliczu rozproszonego ataku na infrastrukturę i wielotygodniowych przestojów spowodowanych paraliżem systemów operacyjnych. Po raz kolejny zadajemy sobie pytanie, co zawiodło. W większości takich incydentów furtką do ataku okazuje się człowiek – jego złe nawyki, upraszczanie procedur i bagatelizowanie zagrożeń – podkreśla Gołębiewski.

Warto sprawdzić: Prześwietlamy cyberpolisy na wypadek ataku hakerów. Warto?

Jak możemy przeciwdziałać takim atakom i zmniejszać ryzyko strat finansowych naszych krajowych gigantów? Według eksperta jedyną receptą dla przedsiębiorstw, w szczególności z obszaru infrastruktury krytycznej, jest wpisanie świadomości bezpieczeństwa cybernetycznego do kultury organizacyjnej.

– Jest to działanie długofalowe, często kosztowne i w dużej mierze jego końcowy efekt jest uzależniony od zaangażowania zarządów i kadry kierowniczej. Jednak stawiając na drugiej szali straty finansowe, utratę reputacji oraz dotkliwe konsekwencje związane ze skutecznym atakiem cybernetycznym, warto podjąć taką inwestycję – dodaje wiceprezes PZU LAB.

Ofiarą cyberataku padła w październiku niemiecka firma Pilz, która produkuje narzędzia do automatyzacji. Jej sieci zostały zainfekowane złośliwym oprogramowaniem ransomware BitPaymer. W wyniku incydentu firma została zmuszona do zawieszenia działalności.

Aby ograniczyć straty, władze firmy podjęły decyzję o zerwaniu połączenia wszystkich systemów w ramach przedsiębiorstwa z globalną siecią. Dodatkowo zablokowany został dostęp do sieci korporacyjnej.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Finanse firmy
Program „Usługi rozwojowe 4.0” czeka na chętnych
Finanse firmy
Pomoc dla firm w nawiązaniu współpracy międzynarodowej
Finanse firmy
Ruszył wyścig po pieniądze dla HoReCa
Finanse firmy
Wyścig po wsparcie dla HoReCa
Finanse firmy
Wystartował nabór na „Granty na eurogranty”
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?