BGK zbadał, jak mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa patrzą na ESG, czyli na obszary związane z ochroną środowiska naturalnego, odpowiedzialnością społeczną i ładem korporacyjnym.
Strategie bez ESG
– Sektor MŚP jest wyraźnie podzielony w wyrażanym stosunku do ESG. Aż 48 proc. badanych firm postrzega wdrażanie standardów ESG przez pryzmat kosztów, jakie przyjdzie im ponieść. Im mniejsza firma, tym częstsze przekonanie, że zaangażowanie w zagadnienia zrównoważonego rozwoju i ESG jest nieopłacalne – skomentował wyniki tego badania dr Rafał Boguszewski z departamentu badań i analiz Banku Gospodarstwa Krajowego. – Ale 41 proc. przedsiębiorców, najczęściej większych, wyraża przekonanie, że kwestie związane z ESG to raczej szansa dla biznesu – dodał.
Czytaj więcej
ESG to dla wielu smutny obowiązek – mówią Aleksandra Drewko i Łukasz Dobrowolski z Climate Strategies Poland.
Badanie pokazało ponadto, że blisko siedmiu na dziesięciu badanych firm z sektora mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw sprowadza zarządzanie ESG do monitoringu czynników związanych ze zrównoważonym rozwojem. Tylko nieco ponad 10 proc. ankietowanych wskazuje, że kwestie ESG mają wpływ na podejmowane w firmie decyzje. Mniej niż 1 proc. ogółu przedsiębiorców, którzy wzięli udział w badaniu, deklaruje, że kwestie ESG są wpisane do strategii biznesowej ich firmy.
– Nasze badanie wykazało, że wdrażanie ESG i zrównoważonego rozwoju w polskim sektorze MŚP jest związane głównie z wymogami regulacyjnymi. Formalne wytyczne wciąż jednak w niewielkim stopniu przekładają się na włączanie ESG do strategii firm, a tym samym na decyzje biznesowe – zauważył dr Rafał Boguszewski. – Najlepiej pod tym względem wypadają średnie przedsiębiorstwa, które zaczynają myśleć o ESG jako o integralnym elemencie swojej działalności. To nas nie dziwi, bo na tle całego sektora mają one największą wiedzę o ESG oraz dysponują relatywnie najlepszymi zasobami, by dobrze tymi zagadnieniami zarządzać – dodał.
Badanie przeprowadzone przez Bank Gospodarstwa Krajowego pokazało też, że spośród ogółu firm, które nie umocowały jeszcze ESG w swojej strategii biznesowej, ponad połowa ankietowanych tłumaczy to brakiem odpowiednich zasobów, kompetencji i wiedzy w przedsiębiorstwie (54 proc.). Stosunkowo często wskazywane są też wysokie koszty związane z wdrażaniem standardów ESG (30 proc.), a dopiero potem przekonanie o braku znaczących korzyści dla firmy (13 proc.).
Czytaj więcej
Nowe przepisy dotyczące raportowania niefinansowego to duże wyzwanie. Czy firmy mogą liczyć na wsparcie?
Raportowanie dla MŚP
Od stycznia 2023 r. obowiązuje unijna dyrektywa dla przedsiębiorstw o raportowaniu ich zrównoważonej działalności (ang. Corporate Sustainability Reporting Directive, skrót CSRD). Państwa członkowskie UE mają czas do czerwca 2024 r. na włączenie tych regulacji do prawa krajowego.
– Nowe przepisy ujednolicają standardy raportowania czynników ESG w przedsiębiorstwach w całej Unii Europejskiej. ESG to akronim od angielskich słów: environment, social, governance. Najprościej można to wytłumaczyć jako czynniki, które mają wpływ na środowisko, społeczeństwo i dobre zarządzanie w firmach. Trzeba jednak podkreślić, że raportowanie ESG, do którego zobowiązuje dyrektywa CSRD, nie jest celem samym w sobie. To jedynie narzędzie wspomagające odpowiedzialne zarządzanie naszym wpływem na środowisko, klimat i otoczenie społeczne – wyjaśniła Monika Kaczyńska, menedżerka ryzyka ESG w Banku Gospodarstwa Krajowego.
Choć firmy z sektora mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw nie są objęte raportowaniem wprost, będą musiały dostosować swoje działania do tych nowych unijnych wytycznych. Tego będą od nich wymagać ich niektórzy zleceniodawcy.
– Duże firmy i spółki notowane na giełdzie będą musiały raportować także informacje o zrównoważonych działaniach swoich kontrahentów. W ten sposób obowiązkiem zostały objęte pośrednio małe i średnie firmy nienotowane na giełdzie, a także mikroprzedsiębiorstwa. Wdrażanie standardów ESG może się stać warunkiem dla firm, które chcą zachować konkurencyjność na rynku – tłumaczyła Monika Kaczyńska. – Już teraz podmioty z sektora mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw, jako dostawcy lub podwykonawcy usług, bardzo często współpracują z firmami objętymi unijnym obowiązkiem – dodała.