Aż 67 proc. rodziców kupuje dzieciom nawet to, o co nie poproszą, byleby miały przedmioty takie same jak rówieśnicy. Tak wynika z niedawnych badań dr hab. Katarzyny Sekścińskiej z Uniwersytetu Warszawskiego dla Santander Bank Polska. Wyniki zawarte są w raporcie „Socjalizacja ekonomiczna w polskich domach”.
W badaniu zapytano rodziców dzieci 7–12-letnich o to, czy i w jaki sposób edukują finansowo dzieci oraz czy ich dzieci samodzielnie dysponują pieniędzmi.
Czy pieniądze dają szczęście?
Katarzyna Sekścińska zwraca uwagę na dwa zjawiska: rodzice są pobłażliwi wobec zachcianek finansowych dzieci i często dla nich samych pieniądze mają pozaekonomiczne znaczenie.
Czytaj więcej
W czasach zaawansowanej bankowości elektronicznej nie jest rzadkością otrzymanie przelewu, któreg...
– Zdaniem 86 proc. rodziców pieniądze dają szczęście, 80 proc. wskazuje, że stanowią miarę sukcesu osiągniętego w życiu, a kolejne 72 proc. podziwia tych, którzy posiadają drogocenne dobra. Pieniądz staje się celem, a nie sposobem, narzędziem, umożliwiającym ciekawsze życie. Dla większości rodziców zasobność portfela jest czymś więcej niż odbiciem zarobków, stanowi ona bowiem także symbol sukcesu, prestiżu i element oceny innych (i siebie). Co więcej emocje związane z pieniędzmi mogą wpływać na relacje rodzinne. – relacjonuje badaczka. Dodaje: – Niemal 80 proc. rodziców przyznaje, że odczuwa silne emocje związane z pieniędzmi, przenosi je często na bliskich, a sześć na dziesięć osób przyznało, że się o nie kłóci w domach.