Pieniądze na rozwój biznesu od funduszu venture capital

Fundusze venture capital najchętniej inwestują w branże, które mogą być w ciągu kilku najbliższych lat najbardziej zyskowne lub dzięki zmianom regulacji prawnych czy przełomu technologicznego stwarzają możliwość zmiany struktury konkurencyjnej rynku i mają innowacyjne rozwiązania
Fundusze venture capital najchętniej inwestują w branże, które mogą być w ciągu kilku najbliższych lat najbardziej zyskowne lub dzięki zmianom regulacji prawnych czy przełomu technologicznego stwarzają możliwość zmiany struktury konkurencyjnej rynku i mają innowacyjne rozwiązania
Adobe Stock

Fundusze venture capital mogą być dobrym sposobem na przyspieszenie wzrostu młodego przedsiębiorstwa, jednak rynek ten wymaga uporządkowania.

Fundusze venture capital są szansą finansowania dla przedsiębiorstw. Obecne były w niemal wszystkich startupach, które dzisiaj osiągają największe sukcesy. Przykładem może być Wirtualna Polska, Grupa Pracuj, a z młodszych Emplocity.

Niegdyś początkujący startup. Potem twórca chatbota, funkcjonującego już w takich spółkach, jak: Santander Bank czy Aviva, a dzisiaj firma, która podbija świat. Pozyskanie finansowania z funduszu venture capital warte jest więc uwagi. Zwłaszcza że VC finansują startupy na każdym etapie rozwoju. W niektórych przypadkach oferują też wsparcie merytoryczne.

Venture capital: niespójne dane

VC najchętniej inwestują w branże, które mogą być w ciągu kilku najbliższych lat najbardziej zyskowne lub dzięki zmianom regulacji prawnych czy przełomu technologicznego stwarzają możliwość zmiany struktury konkurencyjnej rynku i mają innowacyjne rozwiązania. W coraz większym stopniu są to młode firmy produkujące oprogramowanie, działające w branży komunikacyjnej, e-commerce oraz high-tech, ale także firmy specjalizujące się w edukacji i powiązane z branżą medyczną. Jedna z tych ostatnich, znana w Polsce jako Znany Lekarz, jest liderem w pozyskiwaniu finansowania, które wyniosło już 64,5 mln zł.

Dzięki funduszom spółka wyszła poza Polskę i dzisiaj działa w dziesięciu krajach: Polsce, Turcji, Hiszpanii, Włoszech, Czechach, Meksyku, Kolumbii, Brazylii, Argentynie i Chile. Drugie miejsce pod względem finansowania zajmuje Brainly – firma, która dzięki dofinansowaniu w wysokości 53,2 mln zł stworzyła platformę edukacyjną, łączącą uczniów z całego świata i pozwalającą na dzielenie się wiedzą oraz wspólne rozwiązywanie trudnych zadań. Rozbudowuje ją też nadal. Z platformy korzysta już ponad 150 mln użytkowników miesięcznie z Polski, Rosji, Indonezji, Stanów Zjednoczonych, Brazylii, Ameryki Łacińskiej poza Brazylią oraz Indii.

Na podium stanął też Booksy z finansowaniem w wysokości 49,3 mln zł – twórca serwisu do rezerwacji usług z sektora health & beauty, z którego korzystają zarówno klienci, jak firmy, które chcą rozwijać biznes. Startup działa nie tylko w Europie, ale również w obu Amerykach, a nawet w Afryce.

Warto sprawdzić: Jak pozyskać wsparcie na swój pierwszy biznes

Sukcesy tych firm nie oznaczają jednak, że rynek funduszy venture capital jest szeroko dostępny.

– Największą bolączką rynku VC w Polsce jest brak spójnych i wiarygodnych danych o aktywności inwestorów. Firmy VC, poza kilkoma chwalebnymi wyjątkami, zasadniczo niechętnie upubliczniają informacje o swoich inwestycjach, co widać w ich żenująco niskiej widoczności na globalnych platformach, takich jak Crunchbase czy Dealroom – mówi Julia Krysztofiak-Szopa, prezes Startup Poland, i dodaje, że równie mało przejrzyste są dane funduszy instytucjonalnych, takich jak KFK, PFR czy NCBR.

Na mało doprecyzowanych danych tracą startupy, którym nie jest łatwo pozyskać finansowanie. Zwrócił na to uwagę fundusz Inovo Venture Partners, który we współpracy z funduszem Market One Capital postanowił doprecyzować dane o polskim rynku venture capital. Pokusił się też o sprawdzenie oczekiwań przedsiębiorców wobec funduszy. W ten sposób powstał raport „Oczekiwania vs rzeczywistość – startupy a fundusze VC”.

– Dostępne raporty są niedokładne i niekompletne, pokazują polski rynek VC tylko z części źródeł. Wyniki raportów Invest Europe uwzględniają np. około połowy wartości naszego rynku – mówi Michał Rokosz, partner Inovo Venture Partners.

Kompletny obraz

Fundusze zdecydowały się więc zebrać wszystkie publiczne dane z Crunch Base, Deal Roomm i pitch book, na bazie którego tworzy raport KPMG, komunikaty o inwestycjach oraz nowych rundach finansowania.

– W ten sposób przedstawiamy kompletny obraz pokrywający ok. 90 proc. rynku. 90 proc., ponieważ część inwestycji nie jest komunikowana i do tych danych nie mamy dostępu. W Inovo Venture Partners zależy nam nie tylko na sukcesie naszych spółek, ale na rozwoju całego ekosystemu startupowego w Polsce i regionie. Aby rozwijać dany ekosystem, trzeba przede wszystkim go rozumieć. Niestety, publicznie dostępne dane są bardzo rozbieżne, stąd postanowiliśmy połączyć dostępne źródła i stworzyć najlepszy możliwy naszym zdaniem obraz – wyjaśnia Michał Rokosz. Ekspert dodaje, że według dostępnych źródeł wartość inwestycji w 2018 r. wyniosła ok. 100 mln zł, błędnie zaliczając granty z NCBR jako rundy Venture Capital.

– Na arenie międzynarodowej funkcjonują rozmaite statystyki na temat polskiego rynku VC: od niesprawiedliwie zaniżonych po hiperoptymistyczne. Zagranicznym inwestorom nieznającym dobrze polskiego rynku trudno się w tych liczbach zorientować, dlatego rodzimym funduszom nie jest łatwo przyciągać zagranicznych inwestorów – zaznacza Julia Krysztofiak-Szopa, szefowa Startup Poland.

Venture capital w Polsce – dobre prognozy

Eksperci Inovo Venture Partners przeanalizowali wszystkie informacje publikowane w latach 2017–2018. Badanie przeprowadzono natomiast na próbie 63 aktywnych startupów, z których 59 udzieliło informacji o swoich przychodach, dotychczasowym finansowaniu i oczekiwaniach.

– Na pierwszy rzut oka 2018 rok był bardzo niepokojący ze względu na duży spadek wartości inwestycji. Jeśli weźmiemy jednak pod uwagę, że w zasadzie nie było w tym okresie publicznych środków, a za większość spadku wartościowego odpowiadała mniejsza liczba rund B, to obraz wygląda nieco bardziej optymistycznie – zapewnia Tomasz Swieboda, partner w Inovo. – Na bazie naszych analiz planowanej podaży kapitału oraz jakości i etapu rozwoju polskich spółek jesteśmy przekonani, że w 2019 r. i najbliższych latach będzie dużo inwestycji na etapie rundy A, B i późniejszych, co będzie skutkować przebiciem łącznej kwoty 100 mln dolarów rocznie – prognozuje ekspert.

Warto sprawdzić: Zbiórki na wspólny cel szybko rosną w siłę

Optymistyczniej wygląda też sytuacja w Polsce, niż wynika to z analiz stowarzyszenia Invest Europe. Stowarzyszenie szacuje, że wartość inwestycji typu venture capital przeprowadzonych w 2017 roku na polskim rynku odpowiadała za 0,011 proc. całości PKB. To wynik gorszy, niż mają Węgry, Dania i średnia dla całej Europy, która wyniosła 0,039 proc.

– Po przeprowadzeniu naszej analizy odkryliśmy, że prawdziwa sytuacja jest nieco bardziej pozytywna niż ta przedstawiona przez Invest Europe – rzeczywisty udział inwestycji VC w nominalnym produkcie krajowym brutto w 2017 r. jest w naszym mniemaniu bliższy 0,02 proc. Nie zmienia to jednak naszej pozycji w rankingu, co więcej, w roku 2018 wartość ta spada do ok. 0,01 proc. – wylicza Tomasz Swieboda.

Optymizmu nie brakuje jednak Polskiemu Stowarzyszeniu Inwestorów Kapitałowych, które podkreśla, że biorąc pod uwagę wartość inwestycji w 2017 r., Polska była najatrakcyjniejszym rynkiem w regionie. Fundusze zainwestowały w 60 polskich firm rekordową wartość 2,49 mld euro, czyli 71 proc. pieniędzy zainwestowanych w całym regionie. Większość funduszy, bo aż 92 proc., zainwestowano jednak w spółki dojrzałe. Finansowanie spółek w fazie wzrostu stanowiło 6 proc., a na wcześniejszych etapach rozwoju tylko 2 proc.

Mniej inwestycji

Gorzej było w ubiegłym roku. Z raportu KPMG wynika, że w 2018 r. wartość polskich inwestycji zmalała z 396 do 213 mln zł, co oznacza spadek o ok. 46 proc. Zdaniem Inovo Partners jest to związane z końcem okresu inwestycyjnego kilku lokalnych funduszy wspieranych przez Krajowy Fundusz Kapitałowy i Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Po za tym fundusze VC wspierane przez Polski Fundusz Rozwoju nie otrzymały jeszcze pieniędzy, nie rozpoczęły więc inwestowania.

– Sądzimy, że zeszłoroczne skurczenie się rynku wynika głównie z mniejszej liczby rund Serii A i Serii B. W 2018 r. na tych etapach zainwestowano o 160 mln zł mniej niż w roku poprzednim. Rok 2017 okazał się natomiast być rekordowy pod względem liczby rund finansowania, przekraczających 15 mln zł. Tej wysokości finansowanie otrzymały: Docplanner (64,5 mln zł), Brainly (53,2 mln zł), Elmodis (20 mln zł), PerfectGym (19,3 mln zł) oraz Booksy (15,2 mln zł) – wyliczają eksperci Inovo Venture Partners.

Mocny wzrost w tym roku

venture capital w PolsceW raporcie podkreślono, że większość tych firm skorzystała z kapitału funduszy wspieranych przez program Krajowego Funduszu Kapitałowego w latach 2014–2016. Po udanych rundach zalążkowych, czyli seed, spółki te zdołały przekonać do siebie i swoich projektów renomowanych globalnych inwestorów, takich jak: OpenOcean, Piton Capital, SpeedInvest czy Point Nine Capital.

Powstały też nowe fundusze które będą wspierać przedsiębiorców. Inovo Venture Partners dzieli je na trzy grupy. Pierwszą jest tzw family offices. Reprezentuje ją TDJ Pitango Ventures założony przez polską inwestycyjną firmę rodzinną TDJ i izraelski fundusz Pitango, Manta Ray VC – fundusz venture capital utworzony przez Sebastiana Kulczyka i Fidiasz – fundusz venture capital prowadzony przez przedsiębiorcę i menedżera, twórcę Grupy Selena – Krzysztofa Domareckiego.

Warto sprawdzić: Crowdfunding udziałowy. Ryzykowne inwestycje, wysokie zyski

Do drugiej grupy należą fundusze dokapitalizowane przez European Investment Fund (EIF). Są to Market One Capital i Innovation Nest. Trzecią grupą są międzynarodowe fundusze, które do tej pory nie inwestowały na wczesnych etapach, takie jak: Finch Capital, niderlandzki fundusz inwestujący w całej Europie i wspierany także przez Polski Fundusz Rozwoju, oraz Speedinvest, austriacki fundusz, który już zainwestował w Polsce w dwie spółki. Pierwsze oznaki zmian na lepsze były widoczne w I kwartale 2019 r. Z danych Inovo Venture Partners wynika, że do połowy marca polskie startupy zebrały ponad 75 mln zł, więcej niż w jakimkolwiek kwartale ubiegłego roku. Powstały też kolejne fundusze VC, m.in. Inovo Venture Partners i Cogito Capital, które chcą wspierać spółki na późniejszych etapach rozwoju, oraz wiele mniejszych funduszy wspieranych przez Polski Fundusz Rozwoju. Kolejne właśnie się tworzą.

– Wierzymy, że wszystkie te czynniki przyczynią się do tego, że obecny rok będzie rekordowy. Ponadto na bieżąco śledzimy osiągnięcia lokalnych startupów i jesteśmy niemal pewni tego, że w najbliższym czasie zobaczymy kilka rund Serii B i C, dzięki czemu polski sektor venture capital przekroczy próg inwestycji 100 mln dolarów – zapewniają eksperci Inovo Venture Partners.

– Zależy nam nie tylko na sukcesie naszych spółek, ale na rozwoju całego ekosystemu startupowego w Polsce i regionie. Aby rozwijać dany ekosystem, trzeba przede wszystkim go rozumieć. Niestety, publicznie dostępne dane są bardzo rozbieżne, stąd postanowiliśmy połączyć dostępne źródła i stworzyć najlepszy możliwy naszym zdaniem obraz – podkreśla Michał Rokosz, partner Inovo.

venture capital w polsce
Startupy mają też wobec funduszy VC znacznie więcej oczekiwań niż tylko finansowanie. Fot. Fotolia

Fundusz venture capital – współpraca ze startupami

Fundacja Startup Poland wyliczyła, że w 2019 r. 68 proc. polskich startupów finansowało swoją działalność z własnych pieniędzy, a 40 proc. korzystało ze wsparcia Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości lub Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Fundusze venture capital zajęły trzecie miejsce. Z ich finansowania korzystało 37 proc. firm.

Fundusze venture capital zakładają na ogół wymaganą stopę zwrotu i czas wyjścia z inwestycji. Dla jednych jest to trzy–pięć lat, dla innych pięć–siedem. Wszystko zależy od osiąganych zysków i potrzeb kapitałowych. Pozyskanie funduszu nie jest też łatwe i trzeba się do tego solidnie przygotować. Dotyczy to zwłaszcza spółek na wczesnym etapie rozwoju, które poszukują modelu finansowego i liczą nie tylko na wsparcie biznesowe, ale także na wsparcie merytoryczne inwestorów, co nie zawsze jest możliwe.

– Rolą funduszu nie jest wyręczanie przedsiębiorców w prowadzeniu biznesu. Naszym zadaniem jest wspomaganie ich w szybszym osiągnięciu celów. Najczęściej wykorzystujemy nasze doświadczenia, wiedzę rynkową lub dostęp do sieci kontaktów. Nie jesteśmy w stanie pomagać wszystkim spółkom w tym samym stopniu. Akceptujemy fakt, że w procesie rozwoju startupu pojawiają się przeszkody. Wówczas skupiamy się na tych spółkach, w których widzimy, że nasza pomoc pozwoli na usunięcie przeszkód, a spółka będzie w stanie wrócić na ścieżkę dynamicznego wzrostu – tłumaczy Marcin Zabielski z Market One Capital.

Uzasadnić stopę zwrotu

W każdym przypadku potrzebny jest przede wszystkim profesjonalny biznesplan wraz z dokumentami finansowymi i podaniem oczekiwanego zwrotu z inwestycji, który nie może być niższy niż 30 proc. Trzeba też uzasadnić, w jaki sposób będzie możliwy do osiągnięcia. Czasem warto więc poprosić o pomoc fachowca, który będzie potrafił biznesplan zrobić i ocenić możliwości firmy. Warto też poznać rynek, ponieważ nie wszystkie fundusze VC inwestują we wszystkie branże. Większość ma swoje specjalizacje lub kilka sektorów gospodarki, którymi się szczególnie interesuje.

Fundusze VC mogą zapewnić startupom nie tylko kapitał, ale również pomoc w przejściu konkretnych etapów. Eksperci podkreślają, że dobrze przemyślana współpraca i jasny zakres działań może zaowocować powstaniem kolejnego jednorożca, czyli spółki wartej ponad 1 mln dolarów.

– Każda runda finansowania wymaga spełnienia wielu wymagań i wprowadzenia konkretnych ulepszeń w zarządzaniu firmą. Etap „seed” to dobry pomysł, „seria A” jest już momentem, w którym trzeba się wykazać co najmniej 100-proc. wzrostem rok do roku, aby zachęcić fundusz VC do inwestycji. Tymczasem zaledwie 30 proc. ankietowanych spółek rośnie w tym tempie – dodaje Marcin Zabielski. Tymczasem z danych Inovo wynika, że mniej niż połowa badanych spółek potrafi podwoić swoje przychody rok do roku. A to właśnie taka dynamika wyróżnia startup od przedsiębiorstwa i uzasadnia inwestycje funduszy VC.

Venture capital to nie tylko pieniądze

Startupy mają też wobec funduszy VC znacznie więcej oczekiwań niż tylko finansowanie. Najbardziej liczą na pomoc w znalezieniu inwestorów do kolejnych rund inwestycyjnych. Na taką odpowiedź wskazało 67 proc. badanych firm. Drugą pozycję z wynikiem 49 proc. zajmuje zbudowanie equity story i otrzymanie feedbacku z potencjalnymi funduszami na kolejną rundę inwestycji, a trzecią konsultacje i wsparcie eksperckie (41 proc.). 30 proc. badanych podkreśla, że ważne jest dla nich również przedstawienie nowym klientom i wsparcie sprzedaży (38 proc.). Na potrzebę taką wskazują zwłaszcza wolno rosnące spółki o małej skali. Natomiast jedna czwarta startupów liczy na wsparcie prawne.

– W ankiecie jako najmniej oczekiwaną pomoc wskazano rozwiązywanie konfliktów między założycielami. Co ciekawe, ten punkt został dodany na bazie doświadczeń spółek mających wśród inwestorów czołowe amerykańskie fundusze. Założyciele często nie zdają sobie sprawy, że takie konflikty się wydarzą i są potencjalnym zagrożeniem wpływającym na rozwój spółki. Z naszych doświadczeń wynika, że były już w ponad połowie spółek portfelowych Inovo – podkreśla Michał Rokosz, partner Inovo Venture Partners.

Są też duże rozbieżności między oczekiwaniami startupów od funduszu VC a jego rzeczywistymi zadaniami. Startupy oczekują kapitału, wsparcia w przechodzeniu do kolejnych rund, sprzedaży i pozyskiwaniu nowych partnerów. Fundusze natomiast chcą spółek, które będą szybko rosły i atrakcyjnego, co najmniej kilkudziesięciokrotnego zwrotu z inwestycji.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Leasing gwarantuje łatwy i szybki dostęp do nowoczesnego sprzętu dla naszego biznesu bez większych formalności .

Sprzęt zamiast kupować – wynajmij

Prześwietlamy opłacalność leasingu sprzętu komputerowego dla małej firmy. Takie rozwiązanie może być korzystniejsze finansowo ...

Kompleksowa oferta dla startujących w biznesie

Tanie konto, finansowanie od samego początku, e-księgowość i inne usługi dla nowo powstałych firm ...

Kto przystąpi do PPK

Jesienią do nowego systemu długoterminowego oszczędzania zaczną wpływać pierwsze oszczędności Polaków. Już niebawem zaczną ...