Oddział bankowe pod lepszym adresem. Czasem www.

Adobe Stock

Spada liczba placówek bankowych, a przybywa takich bez obrotu gotówkowego. Bankowcy część powierzchni oddają klientom, tworząc strefy coworkingowe.

– Nasza Strategia zakłada m.in. optymalizację powierzchni oddziałów i dostosowanie jej do zmieniających się potrzeb klientów, którzy w coraz większym stopniu korzystają z alternatywnych form kontaktu z nami np. przez Internet, Contact Center-tłumaczy Iwona Radomska,zbiura prasowego PKO BP

Pod koniec lutego Pekao SA, który zatrudnia blisko 14 tys. osób poinformował, że zamierza przeprowadzić w tym roku zwolnienia grupowe i rozwiązać umowy o pracę z maksymalnie 1,2 tys. pracownikami. W komunikacie prasowym bank tłumaczył, że zmniejszenie zatrudnienia „to przede wszystkim konsekwencja obecnych trendów w sektorze bankowym zarówno w Polsce, jak i na świecie”.

– Nowoczesne banki kładą duży nacisk na rozwój technologii i rozwiązań IT, ze względu na fakt, że klienci oczekują coraz szerszych możliwości obsługi przez internet i telefon, a z placówek korzystają znacząco rzadziej niż jeszcze kilka lat temu. Konieczne jest zatem kontynuowanie zmian w strukturze zatrudnienia, które od ubiegłego roku wprowadzane są także u nas – podnosił bank.

Już zmniejsza się liczba jego oddziałów. Pekao SA posiada 732 lokalizacje. W 2019 zamknięto pięć placówek i relokowano cztery. Natomiast w 2020 zamknięto dwie placówki i relokowano jedną.

Oddziały coraz bardziej samoobsługowe

Sieć PKO BP liczy prawie 1600 placówek – 1040 oddziałów oraz 540 agencji. – W banku funkcjonuje sześć oddziałów bezgotówkowych, w których zamiast obsługi gotówkowej przez doradców udostępnione zostały urządzenia samoobsługowe – mówi Iwona Radomska, z biura prasowego banku.

Urządzenia umożliwiają m.in. wpłaty i wypłaty gotówki. Ponadto klienci mogą zrealizować w nim przelew, założyć lokatę, czy sprawdzić lub wydrukować saldo rachunku.
– Dzięki temu, doradcy mogą angażować się w obsługę klientów zainteresowanych bardziej skomplikowanymi produktami – opowiada Iwona Radomska

PKO BP wśród swoich placówek posiada również agencje, które funkcjonują na lokalnych rynkach i są prowadzone przez współpracujących z nimi przedsiębiorcami.
– Na bieżąco nawiązujemy współpracę z nowymi przedsiębiorcami i wraz z nimi poszukuje kolejnych, nowych lokalizacji agencji, umożliwiających spełnienie oczekiwań finansowych klientów na określonym rynku – mówi przedstawicielka banku.

Od ubiegłego roku około 40 oddziałów zostało zamkniętych,  prawie 20 zostało przeniesionych oraz uruchomiono trzy oddziały.

– Typowanie oddziału do przeniesienia lub likwidacji, zawsze odbywa się indywidualnie i poprzedzone jest licznymi analizami. Na przestrzeni ostatnich kilku lat systematycznie modernizujemy sieć oddziałów własnych, przenosi placówki do nowych atrakcyjnych biznesowo lokalizacji, unowocześnia siedziby istniejących oddziałów, ale również otwiera nowe placówki – wylicza Iwona Radomska.

Równolegle z procesem modernizacji oddziałów bank rozwija również sieć urządzeń samoobsługowych. Obecnie klienci mogą korzystać z ok. 3,2 tys. bankomatów (umożliwiają m.in. wypłatę środków, sprawdzenie salda rachunku, zmianę PIN do karty) w tym blisko 1100 bankomatów z funkcją wpłatomatów.

Optymalizacja placówek

Zamknięcia oddziałów dotknęły też inne banki, choćby Aliora czy BOŚ. Obecnie sieć Aliora liczy 197 oddziałów własnych i ponad 600 placówek partnerskich. – Oddziały funkcjonują w konwencjonalnym modelu biznesowym, którego podstawą jest dostosowanie kompetencji poszczególnych placówek do lokalnych rynków –mówi Krzysztof Styś, menedżer ds. Wsparcia Sprzedaży Alior Banku.

W ub. roku w ramach optymalizacji sieci dystrybucji, działalność operacyjną zakończyły trzy oddziały. Poza tym oddział w Lubinie zmienił swoją siedzibę.

– W bieżącym roku planujemy kilka relokacji, dwie już w pierwszym kwartale – w Gdańsku i Mławie – zapowiada Krzysztof Styś. Dodaje, że sieć oddziałów własnych osiągnęła optymalny zasięg, a przyczyną ewentualnych relokacji lub zamknięć mogą być jedynie uwarunkowania logistyczne, dotyczące wynajmowanych nieruchomości.

Bank Ochrony Środowiska na 30 września ub. roku miał 53 placówki w tym :- 13 centrów biznesowych i 40 oddziałów operacyjnych.

Rok wcześniej działalność operacyjną prowadziło łącznie 57 placówek. – W 2019 r. zmieniliśmy siedzibę trzech placówek. Jednym z głównych powodów była poprawa warunków obsługi klientów – informuje nas biuro komunikacji i relacji inwestorskich.

W ING Banku Śląskim liczba oddziałów ze strefami samoobsługowymi na koniec 2019 r. wynosiła 317. Bank posiadał też 65 punktów ING Express w centrach handlowych. ING Bank Śląski nie podaje czy i ile oddziałów zamknął.

– Każda decyzja dotycząca przekształcenia oddziału w bezkasowy/zamknięciu czy otworzeniu nowego oddziału jest poprzedzona szczegółową analizą zachowań klientów w danym mieście czy regionie – zapewnia Magdalena Ostrowska z biura prasowego ING Banku Śląskiego.

W ubiegłym roku Credit Agricole zamknął kilkanaście placówek. – Obserwujemy sytuację na rynku, prowadzimy badania geomarketingowe i na bieżąco analizujemy lokalizacje naszych placówek bankowych, potencjał rynku. Na tej podstawie podejmujemy decyzję, np. o otworzeniu, przeniesieniu, powiększeniu czy zamknięciu konkretnej placówki –mówi Katarzyna Tomczyk-Czykier, dyrektor Pionu Transformacji Bankowości Detalicznej w Credit Agricole.

Zapewnia, że bankowi zależy na budowaniu silnych i długoterminowych relacji z klientami, chce poznawać ich potrzeby i na nie odpowiadać.

– W tym roku przekształcimy klika placówek w placówki bez obsługi gotówkowej. Dzięki temu doradcy będą mogli więcej czasu przeznaczyć na rozmowę z klientem. Ten krok wynika także z preferencji klientów, którzy coraz częściej proste operacje gotówkowe realizują w kanałach zdalnych –tłumaczy dyr. Tomczyk-Czykier.

W tym roku Credit Agricole zdecydował się otworzyć kilka placówek w galeriach handlowych.

I szyte pod potrzeby rynku

W ubiegłym roku doszło do kilku fuzji bankowych, ale i po nich spadała liczba oddziałów.
I tak np. Santander Bank Polska na koniec 2019 roku miał 515 placówek własnych oraz 134 partnerskich. – Sieć placówek własnych zmniejszyła się w ciągu roku – zoptymalizowaliśmy ją po włączeniu wydzielonej części Deutsche Banku (placówki w bliskim sąsiedztwie) –mówi Ewa Krawczyk, z biura prasowego.

Dodaje, że Santander chce być bankiem omnikanałowym, aby każdy klient mógł korzystać z usług tak, jak chce.

– Widzimy, że coraz większą rolę odgrywają kanały zdalne, coraz więcej klientów korzysta z bankowości internetowej i mobilnej- tłumaczy przedstawicielka Santandra.

I dodaje, że do zmieniających się potrzeb klientów bank dostosowuje sieć placówek, przede wszystkim modernizując je. Już prawie 100 oddziałów zostało gruntowanie przebudowanych, aby spełniać oczekiwania klientów.

– Mamy także osiem Stref Santander w centach handlowych. W ubiegłym roku otworzyliśmy Work Cafe – placówkę będącą oddziałem bankowym, kawiarnią i strefą co workingową –dodaje Ewa Krawczyk.

Co prawda w ub. roku z EuroBankiem liczba oddziałów Millennium wzrosła. Na koniec 2019 roku miał on 602 własne oddziały i 228 oddziałów franczyzowych, ale teraz będzie spadać. – Planujemy optymalizację sieci z połączeniem pokrywających się oddziałów. Plan zakłada zamknięcie 60 placówek w 2020 roku –przyznaje Agnieszka Kubajek, z biura prasowego.

Podkreśla, że planowane zamknięcia placówek dotyczą lokalizacji, w których sieć Millennium pokrywała się z siecią przejętego EuroBanku. – We wszystkich miejscowościach, w których do tej pory funkcjonowały nasze oddziały klienci nadal będą mogli korzystać z fizycznych placówek banku. O wszystkich zmianach klienci będą oczywiście informowani z wyprzedzeniem- zapowiada Agnieszka Kubajek.

Okazuje się, że nie wszystkie banki zmniejszają liczbę oddziałów. I tak mBank na koniec roku miał ich 143, w tym 40 zlokalizowanych w dużych centrach handlowych.

– To lekkie placówki, ale nie wyspy (zapewniają szybką i sprawną obsługę w podstawowym zakresie – sprzedaż i usługi z obszaru produktów podstawowych, tj. konto, karta płatnicza, kredyt gotówkowy, obsługa kasowa i przyjmowanie dyspozycji) –mówi Emilia Kasperczak, z biura prasowego.

W ub. roku liczba oddziałów wzrosła o trzy. – Nasza strategia zakłada większą koncentrację na lekkich placówkach. Chcemy być tam, gdzie na co dzień są nasi klienci – mówi Emilia Kasperczak.

Mogą Ci się również spodobać

Błędy w sprawozdaniach finansowych z lat ubiegłych

Błędy mogą pojawić się nawet w bardzo dobrze zorganizowanych oraz sprawnie działających systemach księgowych ...

Crowdfunding w Polsce. O co w tym chodzi?

Crowdfunding to finansowanie społecznościowe projektu lub produktu. Nazwa wywodzi się od angielskiego słowa crowd ...

Z roku na rok Polacy co raz chętniej wypożyczają samochody

Wypożyczalnie aut działają już nie tylko w dużych miastach. Dostępność tych usług stała się ...