Kluczowe dla kierowców obowiązkowe ubezpieczenie OC zaczęło tanieć w 2018 r. i trend ten prawdopodobnie się utrzyma, a przynajmniej dojdzie do stabilizacji cen. Podwyżki składek na razie nie grożą kierowcom.

– W roku 2019 osoby kupujące ubezpieczenia komunikacyjne mogą się spodziewać nieznacznego spadku cen. Po fali podwyżek sprzed kilku lat sektor uległ stabilizacji i nastąpiło unormowanie – przewiduje Łukasz Zoń, prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych.

Na korzystne stawki mogą liczyć szczególnie klienci z dobrą tzw. historią szkodową.

Czytaj także: Ubezpieczenia w 2018: polepszyła się sytuacja klienta

Rozwój polis zdrowotnych

Polacy widzą wartość w dostępie do prywatnych placówek. Prawie dwie trzecie Polaków źle ocenia działanie NFZ. To szansa na rozwój ubezpieczeń zdrowotnych. – W tym produkcie nadal drzemie gigantyczny potencjał – uważa Artur Borowiński, prezes Compensy.

Nie tylko rośnie zainteresowanie tymi polisami, ale i oferta jest coraz bogatsza. W najbliższym czasie będzie rozwijać się współpraca między ubezpieczycielami i szpitalami. Obecnie obejmuje ona korzystanie z usług poradni przyszpitalnych oraz dostęp do infrastruktury diagnostycznej tych placówek, przede wszystkim w obszarze badań niewymagających hospitalizacji.

Można spodziewać się, że do katalogu świadczeń uwzględnianych w ubezpieczeniu zostanie również włączony pobyt w szpitalu.

– Nastąpi dalszy rozwój świadczeń zdalnych, z których będzie można korzystać w ramach polis – przewiduje Robert Łoś, prezes Saltus Ubezpieczenia. – Oprócz rosnącej liczby e-wizyt i telekonsultacji dojdzie zapewne do szerszego wykorzystania urządzeń do samodzielnego monitorowania stanu zdrowia, bez konieczności wizyty w przychodni – dodaje Robert Łoś.

Tradycyjne polisy na życie

Polacy są coraz zamożniejsi, a tym samym mają coraz więcej do chronienia. Rosnące znaczenie ma zabezpieczenie bliskich na wypadek śmierci, dzięki czemu na znaczeniu zyskują ubezpieczenia na życie.

– Wierzymy, że rynek indywidualnych ubezpieczeń na życie będzie rósł. Nie będą to może spektakularne wzrosty, ale jesteśmy spokojni o rozwój tego biznesu – przewiduje Jarosław Bartkiewicz, prezes Prudentialu.

Jak zauważa Bartkiewicz, widać już pewne oznaki ożywienia sprzedaży polis indywidualnych, a demografia i system zabezpieczeń społecznych powodują, że kolejne roczniki Polaków wchodzące na rynek pracy będą musiały pomyśleć o dobrowolnym oszczędzaniu na emeryturę.

W ostatnich latach spadała sprzedaż polis inwestycyjnych, co wiązało się z licznymi nieprawidłowościami przy sprzedaży ubezpieczeń. Rynek w dużej mierze jest już uporządkowany, ale poprawa reputacji nie jest prosta.

– Branża będzie dążyła do rozwoju produktów inwestycyjnych, opartych na czytelnych, korzystnych dla klientów zasadach – przewiduje Artur Borowiński.

Nowe technologie

Na rynek ubezpieczeń wpływa cyfryzacja branży i przenoszenie coraz większej liczby działań do rzeczywistości wirtualnej oraz automatyzacja i robotyzacja. Eksperci przewidują, że w 2019 r. będą się upowszechniać kolejne rozwiązania technologiczne.

– Wśród przykładów kierunków naszego cyfrowego rozwoju mogę podać m.in. wykorzystanie sztucznej inteligencji w kontakcie z klientami, rozwój programu samodzielnej likwidacji szkód, wdrażanie idei paperless dzięki digitalizacji przepływu informacji w firmie, integrację rozproszonych dzisiaj systemów do zarządzania wiedzą o kliencie – wylicza Artur Borowiński.

Na znaczeniu zyskają aplikacje na smartfony, umożliwiające samoobsługę ubezpieczeniową przez internet. Klienci będą mieli możliwość samodzielnego zakupu ubezpieczenia, zmiany w trakcie trwania umowy oraz zgłoszenia i likwidacji szkody bez potrzeby kontaktu osobistego. Niektórzy ubezpieczyciele już wprowadzili takie rozwiązania.

Wygoda klienta

– Niesamowitego przyspieszenia nabrały rozwiązania z zakresu technologii przetwarzania danych i to ten trend będzie kształtował rynek ubezpieczeń w kolejnych latach – uważa Marcin Nedwidek, członek zarządu Axa Ubezpieczenia.

Ubezpieczyciele zaczęli wykorzystywać dostępne dane do tego, aby móc w większym stopniu podążać za stylem życia klientów. Najważniejsza ma być wygoda klientów.

– Kolejne lata i doświadczenia w analizie danych pozwolą nam na coraz bardziej adekwatną ocenę ryzyka ubezpieczeniowego, a nawet ocenę w czasie rzeczywistym. Dzięki temu będą mogły rozwijać się nowego rodzaju ubezpieczenia: na żądanie, dostępne dokładnie w czasie, kiedy klient będzie potrzebował ochrony, na przykład na czas korzystania z samochodu lub roweru liczonego na minuty – uważa Marcin Nedwidek.

Ubezpieczyciele muszą się zmierzyć z rosnącym wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości w życiu codziennym, co przekłada się na rosnącą liczbę ryzyk.

– Upowszechnieniu ulegają kryptowaluty i inteligentne urządzenia, z których korzystają ubezpieczeni. One również wymagają odpowiedniej ochrony za pomocą polisy – tłumaczy Łukasz Zoń.