Ubezpieczeniowy gigant ma do zapłacenia 397 tys. zł kary, co trudno uznać za dotkliwą sankcję. Nadzór zajął się 24 przypadkami, kiedy PZU nie przyznało i nie wypłaciło w terminie odszkodowań z komunikacyjnego ubezpieczenia OC. Relatywnie nieduża wysokość kary jest spowodowana tym, że towarzystwo podjęło szereg działań organizacyjnych i systemowych mających zapobiegać powstawaniu naruszeń prawa w przyszłości. Kwestia przewlekłości w likwidowaniu szkód z ubezpieczeń komunikacyjnych wraca jednak regularnie nie tylko w PZU, ale i u innych ubezpieczycieli.

Czytaj więcej

Od nowego roku urosną kary za brak OC

Czasem można przekroczyć termin

W ubezpieczeniu OC towarzystwo ma na wypłatę odszkodowania 30 dni, licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego zawiadomienia o szkodzie. Od tej zasady są wyjątki. Jeśli wyjaśnienie w terminie trzydziestodniowym okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Nie może to jednak nastąpić później niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie.

Spóźniając się z wypłatą odszkodowania, ubezpieczyciele niekiedy przywołują część treści ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, mówiącą o możliwości prowadzenia postępowania odszkodowawczego maksymalnie przez 90 dni. Traktują tym samym ten szczególny termin jako uzasadniony w każdych okolicznościach i nie wskazują na przyczyny, dla których nie dochowali wymaganego, 30-dniowego terminu na likwidację szkody. Takie działania są nieuzasadnione.

Jednak istnieją przypadki, gdy zakład ubezpieczeń ma prawo wypłacić odszkodowanie nawet po upływie 90 dni od zgłoszenia szkody. Może tak się zdarzyć, jeśli ustalenie odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego.

Czytaj więcej

Ubezpieczenie OC. Kiedy można nie kupić polisy

Jeżeli ubezpieczyciel nie może wypłacić odszkodowania w terminie 30 dni, powinien zawiadomić o tym poszkodowanego pisemnie oraz wyjaśnić, dlaczego nie może tego zrobić i poinformować o terminie zajęcia ostatecznego stanowiska. Ma także obowiązek wypłaty bezspornej części odszkodowania. Podobnie jest wtedy, gdy towarzystwo uzna, że odszkodowanie nie przysługuje lub przysługuje w innej wysokości niż zgłoszona.

Szkodę z AC ubezpieczyciel też powinien zlikwidować w terminie 30 dni od dnia otrzymania zawiadomienia o wypadku, jednak wyjątki od tej reguły określone są inaczej niż w przypadku ubezpieczenia OC. W sytuacji, gdyby w tym terminie nie było możliwe wyjaśnienie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności towarzystwa albo wysokości szkody, świadczenie powinno być spełnione w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, przy czym ubezpieczyciel musi w terminie 30 dni od dnia zawiadomienia o wypadku wypłacić bezsporną część odszkodowania. Ubezpieczyciel może ustalić krótszy termin wypłaty odszkodowania, np. 14 dni.

Czasem winny jest klient

Zdarza się, że to nie zakład ubezpieczyciel jest winny za opóźnienie w wypłacie odszkodowania, ale sam klient, który nie dostarcza na czas potrzebnych danych, np. numeru konta.

Problemy zdarzają się także wtedy, kiedy jest kilku współwłaścicieli samochodu. Wszyscy właściciele auta są uprawnieni do odbioru odszkodowania w swojej części i wypłata całości na rzecz jednego z nich możliwa będzie po uzyskaniu zgody pozostałych, zatem takie zgody trzeba dostarczyć zakładowi ubezpieczeń, bez tego nie może on przelać pieniędzy. Dotyczy to zarówno osób fizycznych, jak i instytucji, w tym banków i firm leasingowych.

Czytaj więcej

Gdzie opłaca się ubezpieczyć samochód. Ranking OC 2021

Słabe sankcje

Ubezpieczyciel, który nie jest w stanie zachować określonego w ustawie bądź umowie terminu wypłaty odszkodowania, jest zobowiązany do pisemnego zawiadomienia o przyczynach niemożności zaspokojenia zgłaszanych roszczeń. Jeśli towarzystwo uznało, że brakuje jakiegoś dokumentu, powinno niezwłocznie zwrócić się do poszkodowanego czy ubezpieczonego z prośbą o uzupełnienie.

Jeżeli zakład ze swojej winy nie wypłacił odszkodowania w terminie, poszkodowany może żądać ustawowych odsetek za opóźnienie. Może też on poinformować o problemie KNF, który może zastosować sankcje wobec towarzystwa, ale przeważnie nie są one ani rychłe, ani dotkliwe.