W czasie pandemii spadły ceny polis OC i choć latem tego roku zaczęły one iść w górę, to ciągle jeszcze szybciej niż składki rosną ceny napraw samochodów oraz wypłaty odszkodowań. A ubezpieczyciele nie mogą dopłacać do ubezpieczeń. Na straży ich wypłacalności stoi KNF i przewodniczący nadzoru przypomniał o konieczności podwyżek.

– Będziemy patrzeć, czy towarzystwa ubezpieczeniowe dostosowują stawki ubezpieczenia OC do kosztów. Mamy wzrost kosztów napraw i wzrost kosztów części – mówił Jacek Jastrzębski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego podczas VIII Kongresu Polskiej Izby Ubezpieczeń w Sopocie.

Nadzorca co jakiś czas przypomina ubezpieczycielom o obowiązku zapewnienia prawidłowej kalkulacji wysokości składki w ubezpieczeniach komunikacyjnych, co w praktyce oznacza, że składki mają być adekwatne do ryzyka.

Czytaj więcej

Gdzie opłaca się ubezpieczyć samochód. Ranking OC 2021

Wojny cenowej raczej nie będzie

Sami ubezpieczyciele, jakkolwiek podwyżkami się nie chwalą, to pamiętni doświadczeń sprzed kilku lat, gdy ponieśli kilkumiliardowe straty spowodowane wojną cenową w ubezpieczeniach OC, pilnują – przynajmniej deklaratoryjnie – żeby tym razem stawki za OC były odpowiednie. Jan Grzegorz Prądzyński, prezes polskiej Izby Ubezpieczeń, podczas kongresu przypominał, że zakłady ubezpieczeń powinny walczyć o klientów nie niską ceną, ale jakością usług.

W przypadku ubezpieczenia OC nie jest to jednak takie proste. Warunki ubezpieczenia są określone ustawą, więc u wszystkich towarzystw są takie same, a celem jest ochrona poszkodowanych. Wprawdzie towarzystwa kuszą bezpośrednią likwidacją szkód, czyli możliwością naprawy auta u własnego ubezpieczyciela, który później rozliczy się z towarzystwem sprawcy, czy dodatkami do polis, ale klienci ciągle patrzą głównie na cenę. Właściciel auta nie ma motywacji, by przy zakupie ubezpieczenia OC kierować się innymi czynnikami niż cena. Z jego punktu widzenia nawet jakość likwidacji szkód nie ma znaczenia, gdyż ewentualny kiepski serwis nie dotyczy go bezpośrednio, ale dotyczy osoby przez niego poszkodowanej.

Kilka lat temu wojna cenowa w ubezpieczeniach OC wykrwawiła towarzystwa. Konkurowanie cenami skończyło się tym, że kilka podmiotów, sprzedających najtańsze polisy, wypadło z rynku. A niskie ceny nie utrzymały się i po spadkach nastąpiły gwałtowne podwyżki, sięgające nawet 50 proc. rocznie. Szczególnie mocno ucierpieli na nich kierowcy, którzy mieli na koncie szkody.

Czytaj więcej

Może się  zdarzyć, że sprzedający auto, jako kolejny właściciel pojazdu, wypowiedział  umowę ubezpie
Kupno używanego auta, a polisa OC sprzedającego. Co warto wiedzieć

Łatwo obniżyć, trudniej podnieść

Biznes ubezpieczeniowy ma to do siebie, że bardzo łatwo jest obniżyć składki, natomiast bardzo trudno jest je podnieść – skonstatował kiedyś jeden z prezesów zakładu ubezpieczeń. Szczególnie widoczne jest to w ubezpieczeniach OC. Jeśli klient przy wyborze polisy kieruje się tylko ceną, to podwyżka składki sprawi, że odejdzie on do konkurencji. Towarzystwa nie mogą natomiast umówić się na wspólne podniesienie cen, gdyż byłaby to niedozwolona zmowa cenowa i zająłby się tym Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Muszą więc radzić sobie inaczej.

I tak w sytuacji, gdy ceny są nieadekwatne do ryzyka, tracą poszkodowani, gdyż ubezpieczyciele tną koszty odszkodowań. W tej chwili już to widać, gdyż towarzystwa często kwestionują kosztorysy sporządzane przez warsztaty.

Z drugiej strony podwyżki cen nie dotykają po równo wszystkich klientów. Towarzystwa premiują bezpieczną i bezszkodową jazdę i zwykle jest tak, że rosnące składki mocniej odczuwają kierowcy, który jeżdżą mniej bezpiecznie.

Czytaj więcej

Ubezpieczenie OC. Kiedy można nie kupić polisy

Ceny OC już idą w górę

Kierowcy ostatnio mocno obrywają po kieszeni za sprawą rosnących cen paliwa. Wszystko wskazuje na to, że właściciele aut zaczęli też odczuwać podwyżkę kosztów obowiązkowych polis OC. Jak podaje porównywarka ubezpieczeń Ubea.pl, po rekordowych zwyżkach składek z lipca i spokojnym sierpniu wrześniowe statystyki wskazują na sporą podwyżkę przeciętnego kosztu polis OC. Średnia składka takich ubezpieczeń oferowanych online osiągnęła najwyższy poziom od listopada 2020 r.

– Przeciętna cena OC we wrześniu 2021 r. stanowiła ok. 102 proc. wyniku ze stycznia – podaje Paweł Kuczyński z porównywarki Ubea.pl.

Przyczyn wzrostu cen jest kilka, ale głównie stoją za nimi rosnące odszkodowania. Mimo że bezpieczeństwo drogowe w Polsce poprawiło się w ostatnich latach, to jeździmy coraz nowszymi i droższymi samochodami, których naprawa po kolizji coraz więcej kosztuje. W górę idą też ceny usług warsztatów.

– Ubezpieczyciele na pewno biorą pod uwagę wysoką inflację oraz dane dotyczące liczby wypadków drogowych. W III kwartale 2021 r. takich zdarzeń było najprawdopodobniej sporo ze względu na wakacyjne podróże Polaków, którzy w czasie pandemii chętniej wybierają dojazd autem na urlop – tłumaczy Andrzej Prajsnar, ekspert Ubea.pl.