Podróżując zimą za granicę, musimy pilnować zmiany opon na zimowe, jeśli nie chcemy zarobić mandatu. Opony zimowe są obowiązkowe m. in. w Niemczech, Norwegii, Szwecji, Austrii, Czechach, Rumunii, na Słowacji, Litwie, a we Francji czy Włoszech prawo określa warunki, w których samochód musi poruszać się na oponach zimowych.

W Polsce przepisy nie nakazują wymiany opon na zimowe, zgodnie z przepisami kierowcy muszą jedynie dbać o to, aby bieżnik opon miał przynajmniej 1,6 milimetra wysokości albo nie był niższy od limitów wskazanych przez producenta ogumienia. Zatem za jazdę po śniegu i lodzie na letnich oponach nie dostaniemy mandatu. Niemniej jednak opony letnie na zimowe powinniśmy zmieniać, gdy temperatura na zewnątrz utrzymuje się w ciągu dnia poniżej 7 stopni Celsjusza.

Czytaj więcej

Lepiej nie oszukiwać towarzystwa, kto będzie jeździł samochodem

Coraz bardziej popularne m.in. w Polsce stają się opony wielosezonowe. Opony całoroczne sprzedawane obecnie w Polsce posiadają pełną homologację zimową. Tym samym w świetle prawa oferują podobne właściwości jak zimówki.

Brak mandatu za jazdę zimą na letnich oponach nie oznacza, że obędzie się bez konsekwencji. Przede wszystkim jeżdżąc na nieodpowiednich oponach ryzykujemy, że dojdzie do kolizji. A po szkodzie może się okazać, że zakład ubezpieczeń odmówi odszkodowania z autocasco albo obniży jego wysokość.

Przeczytaj OWU

Towarzystwa w ogólnych warunkach ubezpieczenia nie zamieszczają wprost zapisu, ze odpowiedzialność jest wyłączona z powodu braku zimowych opon, ale często zastrzegają, że ochrona nie obejmuje szkód spowodowanych wskutek rażącego niedbalstwa przez ubezpieczonego lub osobę uprawnioną do korzystania z samochodu .Mogą też obniżyć odszkodowanie, jeśli ubezpieczony przyczynił się do szkody. Pozwala na to art. 827 par. 1 kodeksu cywilnego, który stanowi, że ubezpieczyciel jest wolny od odpowiedzialności, jeżeli ubezpieczający wyrządził szkodę umyślnie; w razie rażącego niedbalstwa odszkodowanie nie należy się, chyba że umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia stanowią inaczej lub zapłata odszkodowania odpowiada w danych okolicznościach względom słuszności.

Ubezpieczyciele różnie traktują kwestię opon zimowych. Jedni ich brak będą traktować jako rażące niedbalstwo i obniżać odszkodowanie, inni nie. Warto dowiedzieć się o to, przed zakupem polisy, a najlepiej oczywiście używać opon adekwatnych do pory roku.

Dużo też zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Przeważnie jednak jeśli ubezpieczyciel udowodni, że brak opon zimowych przyczynił się do powstania szkody, to obniża wysokość odszkodowania, jeżeli uzna, że niezmienione opony są efektem rażącego zaniedbania kierowcy.

Autopromocja
Panel dyskusyjny "Ach te magazyny"

Silniki boomu pracują pełną parą - rynek będzie rósł z uwagi na dalszy rozwój logistyki i e-commerce

OGLĄDAJ RELACJĘ

Nie tylko opony, ale też szyby

Kolejnym newralgicznym fragmentem pojazdu zimą są szyby. Jeżeli nie usuniemy lodu z szyb i spowodujemy wypadek z powodu kiepskiej widoczności, to towarzystwo nie zawsze wypłaci odszkodowania z autocasco.

W przypadku nieodlodzonych szyb narażamy się też na mandat. Zgodnie z art. 66 ust. 1 prawa o ruchu drogowym, samochód ma być tak utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku na drodze i zapewniało pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi.

Czytaj więcej

Gdzie opłaca się ubezpieczyć samochód. Ranking OC 2021

​ W przypadku polisy OC sprawa jest prosta

Jeśli ktoś został poszkodowany w wypadku i nie był jego sprawcą, a miał nieodśnieżone auto lub nieodlodzone szyby, to może ubiegać się o odszkodowanie od towarzystwa ubezpieczeń z OC sprawcy wypadku. W takiej sytuacji jeżdżenie na letnich oponach zima niczego nie zmienia.

Może jednak się okazać, że zachowanie poszkodowanego przyczyniło się do wypadku, a wówczas odszkodowanie może być pomniejszone o stopień przyczynienia się. W praktyce jednak bardzo trudne jest udowodnienie, że jazda na letnich oponach czy nawet nieusunięcie lodu z szyby przyczyniło się do kolizji.

- Oczywiście nie można traktować konstrukcji obowiązujących przepisów jako zachęty do jeżdżenia zimą bez odpowiednich opon. Oprócz ewentualnych konsekwencji finansowych wypadku trzeba brać pod uwagę własne bezpieczeństwo. Badania statystyczne wskazują, że zimą sześciokrotnie wzrasta ryzyko kolizji drogowej - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.