Dla akceptujących większe ryzyko

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski KS Krzysztof Skłodowski

Na zmianach cen zagranicznych akcji można też zarabiać, inwestując w CFD, czyli kontrakty na różnice kursowe. Opcję taką oferują głównie domy maklerskie wyspecjalizowane w foreksie.

– Na przykład cena kontraktu CFD na akcje Apple wiernie odzwierciedla cenę walorów tego potentata smartfonów na giełdzie w Nowym Jorku. Podobny mechanizm dotyczy akcji innych spółek – tłumaczy Łukasz Zembik, specjalista ds. strategii rynkowych TMS Brokers.

Kupując CFD nie mamy konkretnych akcji, nasz zysk zależy od zmiany cen walorów danej spółki. W odróżnieniu od tradycyjnych papierów, CFD na akcje wykorzystują dźwignię finansową. A to może zwielokrotnić nasze zyski, ale też ewentualne straty. Dlatego CFD są propozycją dla inwestorów akceptujących większe ryzyko.

Jak przekonuje Andrzej Tomczyk, dyrektor Admiral Markets na region Europy Środkowo-Wschodniej, z punktu widzenia inwestora główną zaletą kontraktów CFD opartych o notowania akcji jest możliwość obstawienia zarówno wzrostu, jak i spadku kursu akcji.

Jeśli więc uważamy, że niedługo amerykańska hossa zamieni się w bessę, to kontrakty CFD wydają się dobrym pomysłem na zarabianie na ewentualnych spadkach.

W TMS Brokers i Admiral Markets otwarcie i prowadzenie rachunku jest bezpłatne. Koszty pojawiają się dopiero wtedy, gdy inwestor zaczyna realizować transakcje.

– Dla zagranicznych akcji prowizja od transakcji wynosi 0,1 proc. – mówi Łukasz Zembik z TMS Brokers. – Dodatkowo występuje tzw. koszt finansowania pozycji, jeśli decydujemy się na utrzymywanie jej przez więcej niż jeden dzień. Opłata wynosi najczęściej kilka procent rocznie od wartości nominalnej transakcji.

A jak to wygląda w Admiral Markets? Jeden kontrakt CFD opiewa na 100 sztuk akcji, a prowizja od takiej transakcji wynosi 10 dolarów amerykańskich. Jest to całkowita prowizja, którą płaci inwestor. Uwzględnia zarówno koszt otwarcia, jak i zamknięcia pozycji.

Inwestując na rynku kontraktów CFD, inwestor powinien zwrócić uwagę na tak zwane punkty swap. W zależności od pozycji mogą one obciążać jego rachunek lub przynosić dodatkowy zysk z tytułu utrzymywania pozycji przez więcej niż jeden dzień.

Mogą Ci się również spodobać

Fragment stałej wystawy w krakowskim Muzeum Fotografii

Impuls do rozwoju rynku aukcji fotografii artystycznej

Rozbudowa Muzeum Fotografii w Krakowie to impuls do rozwoju rynku sztuki. Zmienia się rynek ...

Duże spółki atrakcyjne po przecenie. Czas na zakupy

Po ostatniej korekcie wyceny wielu dużych spółek prezentują się atrakcyjnie. Posiadacze akcji spółek wchodzących ...

Jeden z najbezpieczniejszych funduszy w Polsce

Na polskim rynku są dostępne jedynie dwa fundusze spełniające rygorystyczne kryteria zawarte w ustawowej ...