Ponad połowa Polaków nie oszczędza

Fotorzepa/Michał Walczak

Raport o finansowych nawykach Polaków nie napawa optymizmem. Ponad połowa z nas nie oszczędza.

Większość z Polaków zdaje sobie sprawę z faktu, że warto oszczędzać. Na tak postawione pytanie aż 82 procent badanych odpowiada twierdząco. Jednak to z czego zdajemy sobie sprawę, a to co robimy faktycznie to dwie różne sprawy. Jeżeli bowiem zapytać Polaków czy mają oszczędności, to aż 1/3 powie, że ich nie ma, a jedna piąta odmówi odpowiedzi. Co więcej, można założyć, że większość z nas w planowaniu wydatków nie wybiega poza najbliższy miesiąc. W jakikolwiek sposób oszczędza zaś tylko 49 procent badanych. Co oznacza, że ponad połowa z nas w ogóle nie odkłada pieniędzy.

Z raportu „Finansowe zwyczaje Polaków” wynika, że jeżeli już oszczędzamy, to głównie „na czarną godzinę”. Aż 46 procent z nas oszczędza właśnie na taką okoliczność – niezależnie od grupy wiekowej. Najczęściej pod tym kątem gromadzą środki ludzie młodzi (48 procent badanych w wieku 25-32 lata i 33-40 lat). Osoby w średnim wieku (41-50) deklarują ten cel znacznie rzadziej („tylko” 41 procent). Z tą motywacją zbiega się również fakt, że ludzie młodzi częściej oszczędzają pod kątem emerytury (9 procent osób w wieku 25-32).

Z czego jednak może wynikać fakt, że tak mało Polaków oszczędza? Pomocą w odpowiedzi na to pytanie mogą być dane GUS dotyczące wynagrodzeń Polaków. Z ostatniego całościowego zestawienia (listopad 2015) wynika, że mediana zarobków w Polsce wynosi 3291,56 zł brutto czyli 2360 zł netto. Najczęściej otrzymywanym wynagrodzeniem (czyli dominantą) jest 2469,47 zł brutto czyli niecałe 1788 złotych netto. Ponad połowa Polaków zarabia więc mniej niż 2360 złotych miesięcznie.

Przy takich zarobkach, po opłaceniu kosztów stałych (mieszkanie, ubezpieczenie mieszkania i auta itp.), zostaje do dyspozycji na tyle niewiele środków, że oszczędzanie jest trudne. Tu ciężko doradzać automatycznie odkładanie określonej kwoty transakcji czy odmawianie sobie przyjemności, bo pierwsze rozwiązanie oznacza wyrwę w budżecie, a drugie praktycznie nie ma sensu, bo przyjemności, na których można byłoby zaoszczędzić praktycznie nie ma. Zaś oszczędzanie niewielkich kwot wydawać się może wręcz bezcelowe, szczególnie w momencie, gdy domowy budżet spięty jest tak szczelnie, że nie można sobie nawet pozwolić na to, by pójść na zwolnienie lekarskie w trakcie choroby.

Raport „Finansowe zwyczaje Polaków” powstał na zlecenie Lindorff Badanie zrealizowano w kwietniu 2016 r.

Mogą Ci się również spodobać

Te akcje wypadły z łask. Czy odzyskają dawny blask?

Do niedawna były spółkami bardzo dobrze postrzeganymi przez rynek, a ich kursy biły kolejne ...

Doradca przepuścił 5 mln zł komornika

Jeleniogórski komornik był pewien, że 5 mln zł oszczędności procentuje na lokatach. Tymczasem jego ...

Na wielkie profity z lokat nie ma co liczyć

Powyżej 2 proc. w banku to już dobra stawka. Na razie znaczącej poprawy nie ...