Zapomniane polskie malarki wracają do łask

Po wystawie wzrośnie zainteresowanie malarstwem Jadwigi Lesieckiej
Po wystawie wzrośnie zainteresowanie malarstwem Jadwigi Lesieckiej
Sopocki Dom Aukcyjny

Zapomniane polskie malarki wracają do łask kolekcjonerów. Kto odnajdzie w świecie ich dzieła, może nieźle zarobić.

Sensację budzi wystawa pt. „Kolekcja” otwarta ostatnio w Muzeum Narodowym w Gdańsku w Pałacu Opatów w Oliwie. Wystawiono dzieła podarowane muzeum przez brytyjskiego kolekcjonera Basila Alkazziego.

Warto sprawdzić: Malarka, czyli żona malarza. Kobieta w sztuce to margines

Kolekcjoner podarował muzeum obraz Davida Hockneya. Fot. Muzeum Narodowe Gdańsku

Młoda sztuka z solidnym wsparciem

Są na wystawie pierwsze w polskich zbiorach dzieła sławnego artysty Davida Hockneya. To np. obraz z 1998 roku pt. „Wieża Seta. Studium do obrazu Wielki Kanion z bliska”. Ten pastel olejny na papierze (50×64 cm) kolekcjoner kupił w 1999 roku za 100 tys. dolarów w renomowanej nowojorskiej Richard Gray Gallery.

Są też na wystawie prace głównie amerykańskich, brytyjskich i japońskich artystów. Reprezentowani są klasycy współczesności związani z londyńską Royal College of Art, np. John Hedgecoe, Joe Tilson, Paul Huxley. Kuratorem wystawy jest Wojciech Zmorzyński.

Wcześniej Basil Alkazzi podarował Muzeum Narodowemu w Gdańsku 400 tys. dolarów, żeby stworzyło kolekcję najmłodszych polskich artystów, którzy debiutowali po 2000 roku.

Powstała pierwsza w kraju muzealna kolekcja najmłodszej polskiej sztuki. To ponad 150 obrazów i rzeźb, dzieła np. Basi Bańdy, Julii Curyło, Julii Cybis, Łukasza Huculaka, Grzegorza Kozery, Grupy The Krasnals, Agnieszki Sandomierz.

Kolekcja będzie stale powiększana. Nie ma w niej dotychczas prac młodych artystów, którzy w 2008 roku zadebiutowali na aukcjach młodej sztuki, gdzie wszystkie ceny wywoławcze wynosiły 500 zł. Aukcje te zrewolucjonizowały rynek. W ostatnich latach obrazy tych artystów stanowią ok. 50 procent wszystkich obrazów sprzedawanych na krajowych aukcjach.

Warto sprawdzić: Dzieła „najdroższej polskiej malarki” w prywatnym muzeum

Może warto rozważyć zakup prac liderów tych aukcji? Wtedy kolekcja w Muzeum Narodowym w Gdańsku będzie bardziej reprezentatywna dla dorobku debiutantów po 2000 roku.

Dlaczego kolekcjoner obdarował akurat gdańskie muzeum? Basil Alkazzi jest artystą malarzem. W udanym debiucie w 1983 roku pomogła mu Halima Nałęcz (1914–2008). Była to pochodząca z Wilna londyńska marszandka i kolekcjonerka sztuki. Nałęcz założyła i prowadziła prestiżową londyńską Drian Galleries. Handlowała głównie europejską sztuką. Galeria istniała w latach 1957–2000

Przywrócić pamięć o zapomnianej artystce

Inwestorzy i kolekcjonerzy na rynku sztuki zainteresują się wystawą malarstwa niesłusznie zapomnianej artystki Anny Güntner (1933–2013). Wystawa otwarta zostanie w grudniu tego roku. Organizatorami są krakowska Galeria Artemis i Nowohuckie Centrum Kultury.

anna guntner
Dzieła Anny Güntner zostały niesłusznie zapomniane. Fot. Galeria Artemis Kraków

Organizatorzy poszukują obrazów malarki. Tylko do końca lipca można zgłaszać dzieła, aby zostały uwzględnione w katalogu wystawy.

Anna Güntner ukończyła krakowską ASP. Przebywała na stypendiach artystycznych w Paryżu i Nowym Jorku. Obrazy Güntner były międzynarodową wizytówką polskiej sztuki w latach 60. i 70. Malarka miała wystawy m.in. w Sztokholmie, Mediolanie, Nowym Jorku i Los Angeles. Publikacje o Güntner często zamieszczał prestiżowy miesięcznik „Polska” wydawany w kilku wersjach językowych, m.in. po angielsku i szwedzku. Artystka miała także wiele wystaw w kraju. Po 2000 roku na aukcjach sztuki wystawiono zaledwie pięć obrazów malarki. Jej dzieła rzadko oferowane są przez galerie.

Malarka całkowicie zniknęła z rynku! To pokazuje, że sukces artysty nie jest dany raz na zawsze. Galeria Artemis od lat próbuje przypomnieć wybitną malarkę. W 2005 roku odbyła się wystawa, wydano katalog.

Przygotowywana obecnie wielka wystawa przypomni Annę Güntner. Może to być impuls do wzrostu cen jej obrazów. Zyskają ci inwestorzy lub kolekcjonerzy, którzy w porę odnajdą rozproszone na świecie obrazy artystki. Dziś ich autorka jest całkiem anonimowa, dlatego jej obrazy są tanie.

Warto sprawdzić: Hossa na rynku sztuki nie odpuszcza. Można nieźle zarobić

Przygotowywany katalog pomoże w odkrywaniu rozproszonych, zaginionych dzieł. Znajdą się w nim fotografie obrazów, których miejsce przechowywania dziś nie jest znane. Katalog opisze wszystkie wystawy. Pomoże to kolekcjonerom w wytropieniu dzieł.

Stulecie urodzin okazją do odkrycia

Z kolei w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie warto zwiedzić wystawę innej całkowicie zapomnianej malarki, nieobecnej na rynku. Kilka dni temu otwarto wystawę retrospektywną obrazów i rysunków Jadwigi Lesieckiej (1921–2015).

Okazją do przypomnienia malarki stało się stulecie jej urodzin. Biografia artystki to gotowy scenariusz filmu. Pierwszą paryską wystawę Lesieckiej w 1960 roku otwierała Lunia Czechowska, sławna modelka Amadea Modiglianiego.

Jak doszło do prestiżowej wystawy? Lesiecka w 1958 roku prezentowała obrazy w stołecznej galerii MDM. Przechodzący ulicą francuscy turyści zachwycili się obrazami w oknie wystawowym. Zaprotegowali malarkę Luni Czechowskiej. Od tamtego czasu Lesiecka często wystawiana była w sławnych paryskich galeriach. Entuzjastycznie pisał o jej obrazach czołowy francuski krytyk sztuki Waldemar George.

Malarka miała wystawy w kraju. Natomiast dziś praktycznie nie funkcjonuje na rynku. Po 2000 roku na aukcjach było zaledwie dziesięć obrazów Lesieckiej. Dlaczego nie ma w handlu tego lubianego malarstwa? I to w sytuacji, gdy rynek stale cierpi z powodu niskiej podaży aukcyjnego towaru. Nie wszystkie obrazy artystki znajdują się w zbiorach rodziny. W większości są rozproszone po świecie. Wystarczy je odnaleźć.

Warto sprawdzić: Antykwariusze nakręcają emocje, żeby sprzedać hektary obrazów

Ulubionym motywem w malarstwie Lesieckiej jest grupa tajemniczych postaci, ledwie zarysowanych, na wpół realnych. Kolory są zamglone, to często odcienie czerwieni.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Więcej zarobisz na dywidendach niż lokatach

Akcje spółek dywidendowych to dobry pomysł na czas deflacji i niskich stóp W co ...

Wielka obfitość aukcji

Fani zabytkowych samochodów, kolekcjonerzy malarstwa, bibliofile będą mieli wiele okazji do wzbogacenia zbiorów. Krajowy ...

#PROSTOzPARKIETU: Trzeba znaleźć jakiś pomysł na to, jak zarobić

W inwestycjach w sztukę nie patrzmy tylko na zysk, Niech on pojawi się przy ...