Coraz chętniej płacimy telefonami. Użytkowników Apple Pay i Google Pay przybywa z miesiąca na miesiąc, ale płatności to nie wszystko, coraz ważniejszy jest dostęp do zarządzania własnymi finansami bez konieczności logowania się do banku w komputerze.

Czytaj więcej

Banki udostępniają swoje aplikacje najczęściej na Androida i iOS, ale ponad 90 proc. klientów korzys
Co potrafią smartfonowe aplikacje. Bankowość mobilna 2021

Banki udostępniają i wciąż udoskonalają aplikacje na iOS i Androida. Oba systemy są chętnie wykorzystywane, ale szybciej przybywa użytkowników drugiego z nich. Aplikacje na smartfony, np. na popularnego Samsunga, są znacznie lżejsze niż na iPhone'y. Nie wymagają bardzo częstej wymiany telefonu z powodu brakującej w nim pamięci, aktualizacja systemu również jest prostsza. Nie oznacza to jednak, że należy wybierać bank, patrząc na wielkość apki w telefonie. Zdarza się, że większe są bardzo rozbudowane graficznie, co nie jest specjalnie wygodne dla użytkownika, ale małe mają też mniej możliwości.

Najlżejsza aplikacja, którą ma BOŚ, na wiele nie pozwala. W BOŚBanku24 można tylko skorzystać z funkcji bankowości internetowej, czyli ma się dostęp do podstawowych usług: sprawdzania salda bez konieczności logowania, powiadomień push, autoryzowania zleconych operacji „mobilnie" – bez korzystania z SMS-ów. Klienci jednak nie narzekają, zwłaszcza po wprowadzeniu przez BOŚ BLIK-a.

Bardziej rozbudowane aplikacje pozwalają na więcej. Najcięższa aplikacja – Moje ING mobile – wzbogacona jest o funkcje, z których nie skorzysta się w bankowości online w komputerze. Przed zalogowaniem można np. zdefiniować te, które chce się mieć widoczne od razu. Ważną usługą jest możliwość płatności za parkingi bez szukania parkomatu za rzeczywisty czas parkowania. Wystarczy na ekranie przed zalogowaniem dodać skrót „Mój Transport". Zarabiający za granicą cenią też kantor internetowy, w którym wymienia się waluty po kursach lepszych niż w kantorach stacjonarnych.

Moje ING mobile jest jedną z najbardziej cenionych apek bankowych, daje ona dostęp także do takich usług jak: płatności na autostradach, doładowanie gier i multimediów, możliwość zapisania zdjęcia paragonu, możliwość podglądu stanu kont z innych banków i zlecanie z nich przelewów oraz dostęp do e-administracji. Unikalna jest również usługa głosowa Asystenta Google, dzięki któremu można zlecić szybki przelew i Klawiatura Moje ING – umożliwiająca szybkie i bezpieczne płatności bez uruchamiania aplikacji. Jedyne, na co klienci się skarżą, to prośba o ocenę aplikacji np. zaraz po płatności w sklepie, choć wydaje się logiczne, że skoro ktoś korzysta – jest zadowolony.

Na brak możliwości podpinania się pod konta z innych banków narzekają między innymi korzystający z aplikacji IKO, należącej do PKO BP, choć też jest ceniona przez użytkowników. Rozbudowane możliwości ma również aplikacja mBanku, ale budzi znacznie więcej kontrowersji. Jej użytkownicy chcą mieć wszystkie możliwości, które daje bankowość online – również zakładanie profilu zaufanego. Inne banki mają jednak jeszcze mniej możliwości.