Wystawiłam pierwsze produkty i dosłownie po kilku minutach dostałam wiadomość, że jakaś miła blondynka chce je kupić. Ucieszona, że tak szybko się znalazł kupiec, nie zadałam jej żadnych pytań, gdy poprosiła o mój mail. Podałam, bo czemu nie – opowiada pani Natalia.

Po chwili otrzymała maila od „zespołu Vinted” wraz z instrukcjami, jak odebrać kasę – chodziło o 45 zł za jej odzież i buty. – Nie wczytywałam się w niego jakoś szczególnie, tylko kliknęłam w przycisk, wybrałam swój bank i mnie przekierowało do strony banku – wspomina pani Natalia.

Czytaj więcej

Oszustwa na OLX i Allegro. Jak kupiec wyczyści nam konto

Tam okazało się, że musi podać swój PIN. – Myślę: nie wypełnię tego, przecież nie podaje się PIN-u nigdy, nawet na stronie własnego. Weszłam więc w zakładkę „Pomoc” i zapytałam, o co chodzi.

Dostała odpowiedź kiepską polszczyzną, że tylko jeśli poda PIN, to dostanie pieniądze. – Pomyślałam, że to wszystko dziwne – opowiada.

Dla pewności już sama skontaktowała się ze swoim bankiem i zapytała, czy wszystko w porządku z jej kontem. Gdy opowiedziała, co i jak z transakcją, bank wszczął alarm. Zablokował kartę, PIN, login do konta, całą bankowość elektroniczną.

– Powiedziano mi, że to był phishing, czyli próba przechwycenia danych do konta – mówi pani Natalia. – Wszystko skończyło się dobrze. Ale przez tydzień nie miałam karty, nie działała mi bankowość elektroniczna, musiałam iść do banku po nowy login, przywrócić ustawienia fabryczne w telefonie – wylicza.

– Trzeba naprawdę uważać, bo wystarczy chwila, jedno pochopne kliknięcie. W dzisiejszych czasach nawet do zaufanych transakcji warto podchodzić podejrzliwie i sprawdzać dosłownie każdy znak, literę w adresie www, treść maila, niż stracić wszystko – radzi Tomasz Kowalski, ekspert od bezpieczeństwa w sieci.

Policja podaje, że pomimo licznych apeli wiele osób wciąż daje się oszukać internetowym przestępcom, a ci, wykorzystując nieuwagę oraz pośpiech, wyłudzają od pokrzywdzonych dane, za pomocą których uzyskują dostęp do kart płatniczych i kont bankowych. – To już jest plaga – alarmują funkcjonariusze.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

Czytaj więcej

Jak stracić pieniądze z konta przez WhatsApp, OLX, SMS, ZUS czy bank

Jak się ustrzec przed kradzieżą danych?

Bądź ostrożny wobec ofert, które są „zbyt dobre, żeby były prawdziwe”.

- Uważaj, gdy sprzedający wyśle link do płatności, który będzie wymagał zalogowania się do bankowości internetowej. Warto zwrócić uwagę, czy nie jest to próba wyłudzenia danych do logowania i czy to na pewno autentyczna strona banku, gdyż można w ten sposób nieświadomie przekazać oszustom hasło do konta bankowego.

- W żadnym razie nie wysyłaj pieniędzy za granicę! Możesz poprosić sprzedającego o przesyłkę za pobraniem z możliwością sprawdzenia zawartości lub uaktywnienie opcji płatności i przesyłek przez OLX.

- Zwróć większą uwagę, gdy sprzedający poprosi o przelew ekspresowy lub dokonanie płatności z użyciem BLIK-a. Często oszuści internetowi wybierają taką metodę płatności, aby szybciej przelać pieniądze na swoje konta. Warto sprawdzić w internecie, czy podany przez sprzedającego numer konta bankowego nie był wykorzystywany w nieuczciwych celach.

Źródło: olx.pl