- Właściwe byłoby tu wytoczenie powództwa z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia – mówi Monika Drozdowska, manager Zespołu Operacji Międzybankowych w Credit Agricole.

Wysłali pensję, choć już nie powinni. Lepiej ją zwróć

Na kobiecej grupie w mediach społecznościowych poświęconej szukaniu pracy jedna z dziewczyn relacjonuje, że jej „były pracodawca przez przypadek wysłał wypłatę za miesiąc, w którym już tam nie pracuje i zastanawiam się czy faktycznie może oczekiwać zwrotu tych pieniędzy? Według internetu teoretycznie nie może, ale chciałam się was o to dopytać jak to jest? – zastanawia się.

Dodaje, że „generalnie w życiu by nie rozważała zostawienia sobie tych pieniędzy ze względów moralnych, ale firma słabo ją potraktowała, dostała wypowiedzenie na dzień dobry za niezaliczone szkolenie, choć wcześniej nie dostaliśmy informacji o ilości prób na egzaminie oraz o możliwości zwolnienia z powodu niezaliczenia”

- Zastanawiam się nad tym wyłącznie dlatego, że czuje się mocno niesprawiedliwie i słabo potraktowana a szukam pracy i nie mogę nic znaleźć, gdzie wiadomo, że pieniądze są potrzebne na codzienne wydatki… Czy faktycznie mam prawo mieć to w nosie, czy nie warto ryzykować? – pyta.

Czytaj więcej

Aktualizacja danych w banku. To może być oszustwo

Okazuje się, że sprawa wcale nie jest taka prosta. Jak podaje nam biuro prasowe Pekao SA nadawca przelewu może w swoim banku, - wniosek o jego zwrot, jeżeli przelew został zlecony z użyciem błędnego unikatowego identyfikatora czyli numeru rachunku odbiorcy.

- Bank ma obowiązek pomóc w odzyskaniu nieprawidłowo wysłanych pieniędzy, jeżeli zostały one wysłane przelewem zleconym z użyciem błędnego unikatowego identyfikatora (numeru rachunku). Na wniosek nadawcy bank pracodawcy zwraca się do banku odbiorcy o podjęcie działań w celu odzyskania kwoty przelewu lub bezpośrednio do odbiorcy (jeśli prowadzi rachunek odbiorcy – podaje bank.

Podkreśla, że odbiorca błędnego przelewu ma miesiąc na dobrowolne oddanie pieniędzy, a jeżeli tego nie zrobi w tym czasie bank ma obowiązek przekazać podmiotowi, którzy przelał pieniądze na jego odrębne żądanie, dane osobowe odbiorcy w celu skorzystania z innych możliwości prawnych odzyskania pieniędzy. - Opisane postępowanie banku wynika z art. 143 a – 143 b ustawy o usługach płatniczych – przypomina Pekao SA.

Monika Drozdowska, manager Zespołu Operacji Międzybankowych w Credit Agricole podaje, że w sytuacji, w której nasz klient otrzymuje na swoje konto nienależny przelew, bank może poprosić go o zwrot pieniędzy.

- Żeby tak się stało, nadawca tego przelewu musi skontaktować się ze swoim bankiem. W kolejnym kroku, bank nadawcy kontaktuje się z nami, a my pisemnie z klientem. Nie ma terminów określających zwrot takiego przelewu.  Zwrot  pieniędzy leży w gestii odbiorcy przelewu, a jeśli tego nie zrobi to pozostaje droga sądowa – przyznaje Monika Drozdowska.

Banki chcą pomóc nadawcy przelewu. Jak się nie uda zostaje sąd

Jak podaje nam BNP Paribas, nadawca przelewu może cofnąć taką dyspozycję, jeżeli numer rachunku wskazany przez pracodawcę nie należy do klienta, ale jeśli numer rachunku należy do klienta, wówczas właściciel konta musi wyrazić zgodę na cofnięcie przelewu.

- Trzeba to zrobić do tygodnia w przypadku niezgodności rachunku i danych odbiorcy, co wynika z Ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych – podaje BNP Paribas. I dodaje, że jeśli jest zgodność rachunku i danych odbiorcy – niezwłocznie. - W przypadku, gdy numer rachunku przynależy do klienta, to musi on wyrazić zgodę na cofnięcie przelewu. Jeżeli tego nie zrobi, pozostaje droga sądowa – dodaje bank.

A Małgorzata Witkowska, z biura prasowego PKO BP informuje, że jeżeli ich klient otrzymał nienależny przelew, wówczas bank nie może dokonać zwrotu tych środków do nadawcy bez zgody klienta.

Czytaj więcej

SMS o zaległościach za prąd. Nowe oszustwo, lepiej nie klikać w linki

- W takiej sytuacji nadawca zgłasza do swojego banku, aby za jego pośrednictwem poprosić o zwrot na konto.  Wszystko jednak zależy od dobrej woli odbiorcy przelewu. Za pomoc w odzyskaniu pieniędzy z przelewu krajowego bank nie pobiera opłat – dodaje Małgorzata Witkowska.

Także Joanna Majer-Skorupa, z ING Banku Śląskiego zauważa, że dysponentem środków zaksięgowanych na koncie jest klient.

- Zleceniodawca ma możliwość wycofania przelewu jeśli te nie wyszły z jego banku. Nie ma możliwości cofnięcia przelewu już zaksięgowanego na koncie – podkreśla.

Dodaje, że nadawca przelewu może poprosić o pomoc w odzyskaniu przelewu w dowolnym momencie.

- Jeśli jest to przelew z innego banku to nadawca przelewu powinien zgłosić reklamację w banku z którego zlecał przelew. Jeśli jest to przelew w ramach jednego banku to wtedy tylko dany bank podejmuje działania – zapewnia Joanna Majer-Skorupa.

Przyznaje, że na wniosek nadawcy przelewu, jeśli jest on zlecony w ramach jednego banku, lub banku nadawcy ING Bank Śląski kontaktuje się z odbiorcą z prośbą o zwrot przelewu.

- To odbiorca decyduje czy odda pieniądza. Bank nie może wyksięgować przelewu bez zgody klienta. Nadawca może się ubiegać o zwrot w postępowaniu cywilnym – przypomina przedstawicielka ING Banku Śląskiego.