- Jeżeli sprzedający anuluje transakcję po nałożeniu przez nas blokady, a przed zaksięgowaniem transakcji, to kupujący nie otrzyma powiadomienia o zwolnieniu blokady – mówi Marcel Masełko, product manager w Credit Agricole.
Sprawdź transakcję w aplikacji
Pani Agnieszka pod koniec czerwca kupowała bilety lotnicze w jednej z tanich linii.
– Transakcja przebiegała bez problemu. Zapłaciłam kartą kredytową. Podałam SMS autoryzacyjny i wszystko wyglądało, że jest w porządku – relacjonuje czytelniczka.
Po kilku dniach zorientowała się, że nie dostała od przewoźnika maila z informacją o locie i numerze rezerwacji.- Próbowałam to wyjaśnić, ale wszystkie numery telefonów na stronie były wyłączone – wspomina pani Agnieszka.
Wówczas postanowiła sprawdzić jak wygląda transakcja od strony banku. Ale był problem z wejściem do aplikacji, na szczęście udało się jej dodzwonić na infolinię banku.
- Tam usłyszałam, że ostatecznie nie doszło do transakcji – mówi pani Agnieszka.
Czytaj więcej
Coraz więcej Polaków rozpoznaje phishing, ale tylko połowa wie co zrobić, gdy kliknie w link.
I zastanawia się głośno czy bank powinien ją dodatkowo o tym fakcie informować w momencie anulowania takiego przelewu czy też nie. Jak to wygląda w praktyce? Okazuje się, że niektóre banki informują o tym swoich klientów, a niektóre nie.
- W aplikacji informujemy również klienta push-em posiadaczy rachunków o tym, że transakcja została wycofana) – mówi Ewa Krawczyk, z biura prasowego Santander Bank Polska.
Jak podało nam biuro prasowe Pekao SA w ramach usługi powiadomień bank informuje o transakcjach zrealizowanych i transakcjach odrzuconych.
- Klient może na bieżąco sprawdzić wszystkie transakcje w bankowości mobilnej i internetowej – podkreśla bank.
Klient sam transakcji nie cofnie
Krzysztof Kurek z banku Millennium mówi, że ten bank nie wysyła w takiej sytuacji dodatkowej komunikacji. - Klient może sprawdzić historię rachunku karty w aplikacji mobilnej i serwisie internetowym Millenet – radzi.
Marcel Masełko, Product Manager w Credit Agricole mówi, że jeżeli chodzi o transakcję kartą kredytową czy debetową to możemy ją podzielić to na dwa etapy: zablokowanie pieniędzy na rachunku i zaksięgowanie transakcji.
- Pomiędzy blokadą pieniędzy a zaksięgowaniem może minąć najczęściej od jednego do trzech dni, a zależy to od dnia i godziny wykonania transakcji – tłumaczy ekspert Credit Agricole.
Czytaj więcej
Wiadomości push bank wyśle do nas bezpłatnie, ale za niektóre SMS-y trzeba będzie zapłacić. Wszystko zależy od rodzaju konta.
Dodaje, że bank wysyła powiadomienia push w aplikacji mobilnej o nałożeniu blokady na rachunku, o zaksięgowaniu transakcji czy o zwrocie z transakcji, jeżeli klient taki miał.
- Jeżeli sprzedający anuluje transakcję po nałożeniu przez nas blokady a przed zaksięgowaniem transakcji, to kupujący nie otrzyma powiadomienia o zwolnieniu blokady, ale również nie otrzyma powiadomienia o zaksięgowaniu transakcji, więc proces kończy się na powiadomieniu o blokadzie –informuje Marcel Masełko.
I dodaje, że jeżeli bank natomiast zaksięguje transakcję, a sprzedający zwrócił pieniądze, to poinformujemy kupującego o zwrocie pieniędzy w powiadomieniu push w aplikacji mobilnej.
- Oczywiście klient może zawsze samodzielnie sprawdzić status transakcji w CA24 eBank lub apce – mówi ekspert Credit Agricole.
Magdalena Ostrowska, z ING Banku Śląskiego zauważa, że klient nie może odwołać, ani unieważnić płatności kartą.
- W sytuacji, jeśli posiadacz rachunki zrezygnuje z zakupu lub sprzedający anuluje zakup, to następuje zwrot środków na rachunek karty kredytowej – mówi Magdalena Ostrowska.
Po rozliczeniu zwrotu, klient może sprawdzić kwotę zwrotu na historii karty kredytowej w bankowości internetowej oraz mobilnej.
- Nie wysyłamy odrębnej komunikacji do klienta z uznaniem zwrotu – mówi przedstawicielka ING Banku Śląskiego.
Zauważa też, że w przypadku przelewów można odwołać przelewy zwykłe w złotówkach, które są zlecane w Moim ING do innego banku z kont osobistych oraz firmowych w złotych.
- Środki pieniężne z tytułu takiego odwołanego zlecenia, bank zwraca na rachunek płatnika najpóźniej w najbliższym dniu roboczym – mówi Magdalena Ostrowska.
Pani Agnieszka ustaliła później, że linia lotnicza nie uznała transakcji, bo potraktowała ją jako realizowaną przez… bota.