Nie zawsze uda się zarobić

Trzymanie stosunkowo niewysokich kwot na niskooprocentowanych rachunkach oszczędnościowych w niektórych bankach powoduje, że klient musi bankowi dopłacać. Bo odsetki są niewielkie, a za prowadzenie konta czasami trzeba płacić.

Publikacja: 08.06.2016 20:19

Nie zawsze uda się zarobić

Foto: Fotorzepa/Marta Bogacz

Tak będzie w Banku Zachodnim WBK. Od sierpnia zmienia się tam taryfa opłat i prowizji. Między innymi pojawi się opłata za prowadzenie konta oszczędnościowego w wysokości 1 zł miesięcznie.

– Opłata nie będzie pobierana, jeśli na rachunku nie będzie wkładu – zastrzega Mikołaj Specht z BZ WBK.

Ale i tak trzymanie na takim koncie kwoty niższej niż 3 tys. zł sprawi, że klienci dopłacą do swoich oszczędności, bo roczne oprocentowanie rachunku wynosi zaledwie 0,51 proc. w skali roku.

Bank chce przekonać klientów do oszczędzania na kontach w inny sposób.

– Znosimy całkowicie opłatę za podejmowanie gotówki z tych kont w placówce banku. Dotychczas opłata ta wynosiła 10 zł za drugą i kolejne operacje gotówkowe w miesiącu. Taka zmiana może dać klientom większe oszczędności, niż wyniesie obciążenie 1 zł opłatą za prowadzenie konta – zauważa Mikołaj Specht.

Poza tym w tym tygodniu bank wprowadził promocję kont oszczędnościowych i podwaja ich oprocentowanie do 1,02 proc. Oferta dotyczy aktywnych klientów.

– Warunkiem skorzystania z niej jest wykonanie w poprzednim miesiącu kalendarzowym czterech transakcji bezgotówkowych kartą debetową oraz dwóch przelewów internetowych. Do promocji można przystąpić w oddziale banku, a także przez bankowość telefoniczną i internetową – tłumaczy przedstawiciel BZ WBK.

Jak dodaje, instytucja ta przygotowuje promocje z bonusami dla klientów, dla których BZ WBK jest głównym bankiem.

Klienci PKO BP także muszą płacić za prowadzenie rachunku oszczędnościowego. Jego oprocentowanie wynosi od 0,3 do 2 proc. w skali roku, natomiast opłaty od zera do 1 zł.

– Opłata nie jest pobierana, jeżeli saldo rachunku jest od niej niższe – zapewnia Grzegorz Culepa z biura prasowego banku.

Jak twierdzi, klienci nie muszą dopłacać do swoich oszczędności, bo doradcy banku, analizując ich potencjał finansowy, starają się dopasować produkty z oferty banku zapewniające optymalne korzyści.

Citi Handlowy ma w ofercie dwa konta oszczędnościowe: zwykłe i super. I także każe płacić za ich prowadzenie. W przypadku pierwszego rachunku opłata wynosi 10 zł miesięcznie, jeśli klient nie ma w banku konta osobistego. Opłata ta została wprowadzona od marca. Oprocentowanie rachunku sięga maksymalnie 0,8 proc. w skali roku.

Z kolei za Konto SuperOszczędnościowe klienci od pierwszego lipca będą musieli płacić 15 zł miesięcznie, jeżeli wpływy na ROR będą niższe niż 3 tys. zł. W przeciwnym razie rachunek będzie prowadzony za darmo.

– Opłata nie dotyczy klientów posiadających Konto Osobiste Citigold Private Client – tłumaczy Marta Wiszniewska z biura prasowego Citi Handlowy.

Obecne oprocentowanie Konta SuperOszczędnościowego z wkładem do 20 tys. zł wynosi 1,5 proc. w skali roku.

Toyota Bank Polska również ma w swojej ofercie dwa konta oszczędnościowe: podstawowe oraz Indeksowane Konto Oszczędnościowe (tzw. IKO). To pierwsze zakładane jest razem z ROR i jest bezpłatne. Oprocentowanie zostało ustalone progowo, do kwoty 20 tys. zł wynosi 0,4 proc. w skali roku, od kwoty 20 tys. do 50 tys. zł – 1,1 proc., a powyżej tej sumy – 2 proc.

Z kolei w przypadku IKO od samego początku (konto zostało wprowadzone na rynek we wrześniu 2014 r.) warunkowa opłata za prowadzenie wynosi 30 zł miesięcznie. Nie jest pobierana, gdy w danym miesiącu nie było żadnych wypłat z tego rachunku.

– Konto wzbogaca ofertę produktów depozytowych banku, więc chętniej korzystają z niego klienci posiadający już u nas konta osobiste i lokaty terminowe – tłumaczy Maciej Sitarski z Toyota Bank Polska.

Dodaje, że jeśli IKO traktuje się jako długoterminową lokatę bez żadnych wypłat, to każdy poziom oszczędności przynosi zyski, bo bank nie pobiera wtedy opłat.

Jeśli jednak klient uznaje to konto za zwykły rachunek oszczędnościowy, z którego zasobów czasem korzysta, to żeby „zarobić” na opłatę, trzeba w miesiącu utrzymać saldo w wysokości ok. 23 tys. 200 zł. Oprocentowanie IKO z wkładem do 100 tys. zł wynosi 1,92 proc. rocznie, a powyżej tej kwoty – 1,42 proc.

Brak odsetek nas nie zraża

Z danych NBP wynika, że tylko 1 proc. z 621 mld zł naszych oszczędności, które spoczywają na lokatach, zostało powierzone bankom na dłużej niż dwa lata. Depozytów 24-miesięcznych jest zaledwie 5 proc. Więcej jest rocznych – 17 proc.

W strukturze depozytów bankowych dominują rachunki bieżące, w ogóle nieoprocentowane lub przynoszące odsetki na minimalnym poziomie. Trzymamy na nich aż 40 proc. swoich środków.

Tak będzie w Banku Zachodnim WBK. Od sierpnia zmienia się tam taryfa opłat i prowizji. Między innymi pojawi się opłata za prowadzenie konta oszczędnościowego w wysokości 1 zł miesięcznie.

– Opłata nie będzie pobierana, jeśli na rachunku nie będzie wkładu – zastrzega Mikołaj Specht z BZ WBK.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Planowanie Wydatków
BLIK wypiera płatności zbliżeniowe
Planowanie Wydatków
Wakacje kredytowe ruszyć mają od czerwca
Planowanie Wydatków
Jakie zasady „mieszkania na start”? Jest projekt ustawy nowego kredytu
Planowanie Wydatków
"Mieszkanie na start" zastąpi "bezpieczny kredyt 2%": kto się załapie, a kto nie
Planowanie Wydatków
Koniec przyjmowania wniosków o „kredyt 2 proc.”. Rząd zapowiada zmiany