Polska Izba Ubezpieczeń postuluje wprowadzenie rozwiązań telematycznych do monitorowania jazdy kierowców, tak aby sposób jazdy pozwalał premiować kierowców jeżdżących bezpiecznie.

Z badań przeprowadzonych kilka tygodni temu przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wynika, że blisko 40 proc. kierowców jest skłonnych korzystać z aplikacji pozwalającej ubezpieczycielowi na monitorowanie stylu jazdy w zamian za obniżenie ceny OC. Telemetria pomogłaby nie tylko różnicować składkę w zależności od zachowań kierowców na drodze, ale też działać prewencyjnie.

Jest to rozwiązanie stosowane np. w Wielkiej Brytanii i sprawdza się choćby w przypadku młodych kierowców, jeżdżących niewiele lub ostrożnie.

Do wprowadzenia rozwiązań telemetrycznych przymierza się Link4. Rozwiązanie ma zostać wdrożone na przełomie I i II kwartału. Kierowcy jeżdżący bezpiecznie będą premiowani niższymi składkami.

– Największą barierą są koszty początkowe takich systemów (urządzenia i jego instalacji) oraz koszty związane z obsługą danych. Koszty urządzenia i instalacji wynoszą około 1000 zł i ich wysokość nie jest zapewne atrakcyjna dla dużej grupy klientów – mówi Katarzyna Ostrowska, rzecznik prasowa firmy Uniqa. – Nie bez znaczenia jest także to, że jest to instalacja stała, podłączana do szyny systemowej w pojazdach i często pojawiają się wątpliwości, czy nie jest to ingerencja w układ pojazdu, która mogłaby grozić utratą gwarancji.

Rynek, poszukując tańszych rozwiązań, zaczął podążać w kierunku rozwiązań mobilnych – takich jak np. niewielkie „boxy” podłączane do gniazda zapalniczki sprzężone ze smartfonem użytkownika.

– Takie rozwiązania nie mogą być jednak źródłem pełnej, wiarygodnej oceny kierowcy z punktu widzenia towarzystwa ubezpieczeń. Głównie dlatego, że takie urządzenie można w każdej chwili odłączyć – mówi Ostrowska.

Stosowanie telematyki budzi wiele wątpliwości, np. dotyczące tego, jak towarzystwa będą rozliczać klientów ze stylu jazdy.

– Czy nagrodą za bezpieczną jazdę będzie zwrot części składki za ubezpieczenie, nawet jeśli klient nie przedłuży ubezpieczenia w tej firmie na kolejny rok? – pyta Patryk Juchniewicz, dyrektor ds. rozwoju sprzedaży Rankomat.pl. – Największym minusem czy raczej przeszkodą do stosowania tych rozwiązań na szerszą skalę będzie obawa klientów, że w następstwie korzystania z aplikacji zapłacą w kolejnym roku drożej – dodaje.