Rynek dóbr luksusowych kusi klientów ekskluzywnymi towarami, a inwestorów możliwością zarabiania. Tak jest również w Polsce. Coraz większą popularnością cieszą się luksusowe nieruchomości. Z roku na rok przybywa kolekcjonerów drogich zegarków, butelek whisky, samochodów, choć oczywiście są to wciąż rynkowe nisze.
Dobra luksusowe mają nie tylko ponadprzeciętny potencjał zysku, ale są także mniej zależne od kaprysów rynków finansowych w krótkim terminie i mniej podatne na wahania koniunktury. Wystarczy wspomnieć początki kryzysu po 2008 r. Rynek towarów luksusowych rósł w tempie 6 proc. rocznie. Koniunkturę zaczęły wykorzystywać także polskie banki, tworząc produkty strukturyzowane. Noble Bank przeprowadził sześć subskrypcji Luxury Goods. Dołączały do niego kolejne instytucje finansowe.