Nest Bank to nowa marka, która wystartuje pod koniec miesiąca w wyniku połączenia Smart Banku i BIZ Banku. Oba są teraz częścią FM Banku PBP. Pierwszy specjalizował się w mobilnej obsłudze klientów indywidualnych, a drugi stawiał na klientów biznesowych.
– Połączenie jest korzystne dla klientów m.in. dlatego, że więcej usług zaproponujemy pod jednym dachem, a ponadto zwiększy się liczba naszych placówek – tłumaczy Bartosz Chytła, pierwszy wiceprezes FM Banku PBP.
Połączenie banków nie będzie miało wpływu na relacje z klientami. Nie ma konieczności podpisywania aneksów do umów w związku ze zmianą nazwy. Wszystkie numery rachunków pozostają bez zmian.
Pod koniec października zmieni się szata graficzna bankowości elektronicznej, ale zostaną zachowane wszystkie dotychczasowe funkcje. Karty debetowe będą wymieniane sukcesywnie. Dotychczasowa karta będzie aktywna aż do czasu, gdy klient aktywuje nową otrzymaną z banku. O zmianach klienci są informowani w osobnej korespondencji. Bezpłatne konto znajdujące się teraz w ofercie Banku Smart, dostępne bez żadnych dodatkowych warunków, przejdzie do oferty Nest Banku.
A co się zmieni? Nowy bank ma być nastawiony na obsługę rodzin (nest w j. angielskim to gniazdo).
– Pomagamy złapać bezpieczeństwo finansowe w przyjaznej atmosferze oraz trzymać się z daleka od modnych i niebezpiecznych produktów finansowych – mówi wiceprezes FM Banku PBP.
Jednym z produktów ma być lokata, której oprocentowanie będzie rosnąć wraz z liczbą dzieci w rodzinie. Poza tym Nest Bank ma się wyróżniać szybkością działania. Na przykład kredyt dla profesjonalistów będzie udzielany, według deklaracji banku, w ciągu pięciu minut, a środki udostępniane już po 24 godzinach. Nowy bank, jako jeden z nielicznych na naszym rynku, będzie uwzględniał zasiłek z programu Rodzina 500+ przy ocenie zdolności kredytowej klienta.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Nowa marka ma 52 placówki własne i 55 uruchomionych w formie franczyzy. Takie oddziały będą powstawały głównie w mniejszych miastach. – Do końca roku planujemy uruchomić kolejne 40 placówek franczyzowych, docelowo ma ich być 300 – mówi Bartosz Chytła.
Placówki Nest Banku mają bardziej przypominać kawiarnię niż bank. Będą to dobrze zaprojektowane wnętrza w ciepłych kolorach, z drewnianym wyposażeniem.
—Janina Blikowska