Trzeba odtworzyć, żeby zlikwidować

Kto zgubił książeczkę oszczędnościową, musi zapłacić 30 zł za nową, jeśli chce odebrać wkład.

Publikacja: 12.02.2017 15:50

Jeśli książeczka oszczędnościowa PKO BP została zniszczona  lub zgubiona, aby odzyskać pieniądze, tr

Jeśli książeczka oszczędnościowa PKO BP została zniszczona lub zgubiona, aby odzyskać pieniądze, trzeba ją zastrzec oraz umorzyć.

Foto: materiały prasowe

Właściciele starych książeczek oszczędnościowych PKO BP, którzy zgubili czy zniszczyli ten dokument, muszą zapłacić 30 zł za jego odtworzenie. Bankowcy tłumaczą, że takie są przepisy. Jeśli więc ktoś ma na takiej książeczce mniej niż 30 zł, to operacja zwyczajnie mu się nie opłaca.

Martwe konta do likwidacji

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o porządkowaniu martwych kont. Wszystkie banki wysyłały pisma do posiadaczy rachunków, książeczek oszczędnościowych, lokat czy kont osobistych, na których dyspozycje nie były składane od co najmniej 10 lat. W listach znajdowała się informacja, wszystkie te rachunki zostaną zlikwidowane – przeciętnie po upływie pół roku (zależy to od banku). Chyba, że klient złoży nową dyspozycję.

Najwięcej wątpliwości wśród klientów PKO BP wywołuje sprawa zagubionych książeczek oszczędnościowych. Bank każe je odtworzyć, co kosztuje 30 zł. Dlaczego, pytają nasi czytelnicy?

– Wypłata środków, odbywająca się w jednym z oddziałów banku, wymaga weryfikacji danych klienta z danymi na karcie ewidencyjnej książeczki – tłumaczył tydzień temu Jarosław Pyszkowski dyrektor biura w PKO BP.

Jak podkreślał, zgodnie z postanowieniami regulaminu, wydanie książeczki stanowi dowód zawarcia umowy przez jej właściciela. W przypadku zgubienia czy zniszczenia książeczki stosowane jest rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 27 września 2004 r. w sprawie warunków i trybu umarzania dokumentów potwierdzających zawarcie umowy o prowadzenie rachunku.

Zgodnie z postanowieniami tego rozporządzenia, w razie utraty imienna książeczka oszczędnościowa podlega umorzeniu na wniosek posiadacza rachunku, jego pełnomocnika lub przedstawiciela ustawowego.

Musi być papierowy dokument

Przemysław Podlasin z Departamentu Klienta Rynku Detalicznego PKO BP, po przedstawieniu przez nas wątpliwości czytelników precyzuje, że jeśli książeczka została zniszczona lub zgubiona, aby odzyskać pieniądze, trzeba ją zastrzec i umorzyć. Kosztuje to 30 zł.

Co w praktyce oznacza zwrot: umorzenie książeczki? To nic innego jak jej likwidacja. Ale w czasie tego procesu musi najpierw dojść do odtworzenia dokumentu. Dopiero wtedy bank rozwiąże umowę i odda klientowi pieniądze.

Wizyta w oddziale

Kto ma na książeczce oszczędnościowej mniej niż 30 zł i niestety zgubił dokument, nie ma po co iść do banku. Żeby odzyskać wkład, musiałby dopłacić.

W przypadku większego wkładu albo wtedy, gdy klient dysponuje książeczką, wszystko da się załatwić podczas jednej wizyty w oddziale. Najwygodniejsze rozwiązanie to złożenie dyspozycji przelania pieniędzy na wskazany rachunek.

Właściciele starych książeczek oszczędnościowych PKO BP, którzy zgubili czy zniszczyli ten dokument, muszą zapłacić 30 zł za jego odtworzenie. Bankowcy tłumaczą, że takie są przepisy. Jeśli więc ktoś ma na takiej książeczce mniej niż 30 zł, to operacja zwyczajnie mu się nie opłaca.

Martwe konta do likwidacji

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Bezpieczna przystań, czyli po co oszczędzać w złocie
Portfel inwestycyjny
Inflacja uderzyła w oprocentowanie obligacji skarbowych. Jak nie stracić?
Rynki finansowe
Jak Chiny zarzynają kurę znoszącą złote jaja
Portfel inwestycyjny
Centra usług: szlifujący się diament
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Portfel inwestycyjny
Inwestorzy w oczekiwaniu na obniżki stóp procentowych
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą