Doradca przepuścił 5 mln zł komornika

Jeleniogórski komornik był pewien, że 5 mln zł oszczędności procentuje na lokatach. Tymczasem jego doradca finansowy stracił wszystkie te pieniądze – informuje Gazeta Wrocławska.

Publikacja: 11.01.2017 17:48

Doradca przepuścił 5 mln zł komornika

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Przez 7 lat komornik ufał, że zarabia w renomowanym domu inwestycyjnym. Pieniądze, które jednak powierzał firmie, na własne konto przelewał nieuczciwy doradca finansowy. Jednak i tam ich nie ma, bo wszystko zostało stracone na giełdzie.

Komornik o swoim zerowym koncie dowiedział się dopiero przechodząc na emeryturę, kiedy to chciał kupić nieruchomość w jednej z nadmorskich miejscowości. Poprosili wtedy doradcę o przelew 0,5 mln zł.

– On w zasadzie kierował wszystkimi naszymi sprawami finansowymi. Znał naszą sytuację materialną, wiedział o posiadanych nieruchomościach, nadwyżkach finansowych. Rozmawialiśmy z nim o planach na przyszłość, w tym o sprawach prywatnych. Ufaliśmy mu – mówi dla Gazety Wrocławskiej żona komornika.

Przelew oczywiście nie dotarł. Po skontaktowaniu się z dyrektorem domu inwestycyjnego, okazało się, że doradca już tam nie pracuje. Poszkodowani zadzwonili bezpośrednio do swojego byłego doradcy.

– Przyznał, że pieniędzy nie ma na kontach, że wszystko stracił grając na giełdzie. Płakał i prosił żeby nie robić krzywdy jego dzieciom. Mówił, że teraz wypadałoby mu się powiesić – skomentowali.

Reklamacje złożone przez komornika zostały odrzucone przez firmę doradczą, bo na ich nazwisko nie było założonych żadnych lokat.

W prokuratorze były doradca tłumaczył się, że w 2009 r popadł w tarapaty finansowe z powodu wzrostu kursu franka szwajcarskiego.
– Wymyśliłem, że sam zainwestuję środki klienta. Sądziłem, że będę w stanie pomnożyć te pieniądze i podzielić się zyskiem z klientem – zeznał.

Gazeta Wrocławska podaje, że proces doradcy rozpocznie się pod koniec stycznia w jeleniogórskim sądzie.

Przez 7 lat komornik ufał, że zarabia w renomowanym domu inwestycyjnym. Pieniądze, które jednak powierzał firmie, na własne konto przelewał nieuczciwy doradca finansowy. Jednak i tam ich nie ma, bo wszystko zostało stracone na giełdzie.

Komornik o swoim zerowym koncie dowiedział się dopiero przechodząc na emeryturę, kiedy to chciał kupić nieruchomość w jednej z nadmorskich miejscowości. Poprosili wtedy doradcę o przelew 0,5 mln zł.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Bezpieczna przystań, czyli po co oszczędzać w złocie
Portfel inwestycyjny
Inflacja uderzyła w oprocentowanie obligacji skarbowych. Jak nie stracić?
Rynki finansowe
Jak Chiny zarzynają kurę znoszącą złote jaja
Portfel inwestycyjny
Centra usług: szlifujący się diament
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Portfel inwestycyjny
Inwestorzy w oczekiwaniu na obniżki stóp procentowych
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał