Marzysz o karierze inwestora? Najpierw zgromadź niezbędną wiedzę

Rynek nieruchomości nie jest jednolitym tworem, gdzie każdy może działać według jednego, odgórnie narzuconego schematu. W ciągu ostatnich lat bardzo mocno ewoluował, tworząc wiele możliwości zarówno dla inwestorów, jak i dla firm deweloperskich.

Zanim zdecydujemy, że chcemy wydać niemałą sumę na zakup mieszkania lub domu na wynajem, powinniśmy poznać zasady, jakimi rządzi się ta branża. Jak żadna inna, stawia ona na analizę danych połączoną z wyszukiwaniem okazji i choćby podstawową znajomość prawa.

Istnieje wiele modeli inwestowania, gdzie różnice wynikają z szeregu elementów, które pozornie nie są ze sobą powiązane. Jeśli w mieście, gdzie chcemy ulokować swój kapitał, jest duży, renomowany ośrodek akademicki, to trzeba obrać zupełnie inny klucz działania niż wtedy, gdy w naszym obszarze zainteresowania jest na przykład średniej wielkości miasteczko przy węźle autostradowym, nieopodal którego można znaleźć dobrze rozwiniętą strefę przemysłową.

Analiza oczekiwań rynku niesie ze sobą wiele korzyści, ale i potencjalnych zagrożeń. Właśnie dlatego wielu fachowców, którzy działają w obszarze inwestycji od lat, jak choćby Paweł Albrecht, założyciel Albrecht International, rekomendują rozpoczęcie przygody z inwestowaniem od szkolenia:

– Jeżeli prowadzimy ryzykowny biznes, który w danym momencie działa dobrze, to logicznym krokiem jest „zapisanie” części naszej gotówki, w razie gdyby aktualne zajęcie przestało „działać”. Każdy z nas powinien zrozumieć przynajmniej podstawy, które zagwarantują nam prostą, nieruchomościową emeryturę.

Zdobycie wiedzy na temat budowania zdolności kredytowej i kupienia pierwszych mieszkań pod wynajem to pierwszy krok, od którego należy zacząć swoją przygodę. Kupione nieruchomości na kredyt teraz będą cieszyć w pełni za 20 lat, natomiast jeżeli nie zrobimy tego w tym momencie – nie będą nas cieszyć wcale – mówi Paweł Albrecht.

Popularne modele inwestowania w rynek nieruchomości

Pandemia koronawirusa bardzo mocno wpłynęła na rynek mieszkań. Wynajem krótkoterminowy, który jeszcze rok temu zapewniał całkiem wysoką stopę zwrotu, obecnie stał się wręcz niszą. Wynika to z tego, że spora część ruchu turystycznego i wydarzeń biznesowych przeniosła się do internetu. Oznacza to, że duża część takich lokali stoi pusta i nie przynosi właścicielom dochodów.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Na rynku panuje przekonanie, że wciąż opłata się inwestować w mieszkania typu M3 lub M4 o średnim standardzie, które wynajmujemy na długi czas, na przykład rodzinom, które nie mają środków na wkład własny. Ich sytuacja nie została zbyt mocno nadwyrężona przez pandemię koronawirusa.

Hitem ostatnich miesięcy są jednak inwestycje w kwatery pracownicze. Praktyka pokazała, że firmy zatrudniające sporo osób dobrze zniosły obostrzenia i problemy, jakie wygenerował COVID-19. Domy pod miastem, które mają dobre połączenie z głównymi ciągami komunikacyjnymi, są obecnie „oczkiem w głowie” wielu inwestorów. Dzieli się je na pokoje (kwatery), co pomaga wygenerować stały, dość wysoki przychód.

Aby móc zarobić na rynku nieruchomości, nie trzeba poświęcać mu wiele czasu. Co więcej, do tego segmentu gospodarki powoli wkrada się też automatyzacja procesów. Aby nauczyć się dobrych praktyk z zakresu inwestowania, zdecydowanie warto zapisać się na dobre szkolenie. Może ono uchronić nas przed szeregiem złych decyzji i stratą sporej sumy pieniędzy.

Materiał Promocyjny