Kolekcjonerzy ujawniają stan posiadania

Wystawa dzieł malarzy Szkoły Paryskiej w Muzeum Śląskim

Publikacja: 01.07.2017 16:02

Kolekcjonerzy ujawniają stan posiadania

Foto: materiały prasowe

Dzieła ze zbiorów największych polskich kolekcjonerów (180 prac z kilkunastu prywatnych kolekcji) są do obejrzenia w Muzeum Śląskim w Katowicach (www.muzeumslaskie.pl). Wystawa, której kuratorem jest Katarzyna Jarmuł-Niemczyk, nosi tytuł „Między Montmartre’em a Montparnasse’em”. Potrwa do 15 października. Prezentowane są obrazy i rzeźby polskich artystów, którzy tworzyli w Paryżu w latach 1900 – 1939. Towarzyszący wystawie katalog został wydany w trzech językach.

Wystawa zorganizowana w starym gmachu muzeum ma dodatkowy walor: obrazy (nierzadko jednego artysty) wiszą w niewielkich salach, tak jakby w prywatnym salonie. Zmniejsza to dystans między widzem a sztuką.

Przed 1989 r. dorobek polskich malarzy ze Szkoły Paryskiej nie był znany w Polsce. Krajowe muzea nie miały i nadal nie mają ich prac. Do dziś prezentowane w muzeach dzieła prawie zawsze są depozytem prywatnego kolekcjonera. Niemal wszystkie obrazy i rzeźby pokazywane w Katowicach zostały kupione na świecie.

Z Konstancina do Katowic

84 prace pokazywane w Muzeum Śląskim pochodzą z kolekcji Agnieszki i Marka Roeflerów, którzy w 2010 r. otworzyli w Konstancinie prywatne muzeum (www.villalafleur.com). Do Katowic zostały przywiezione obrazy i rzeźby, które są wizytówką zbiorów.

Jest to przede wszystkim siedem dzieł Mojżesza Kislinga, w tym słynny „Autoportret” kupiony przez Marka Roeflera na aukcji w Sotheby’s w Nowym Jorku w 2006 r. Kisling już za życia osiągnął wielki sukces artystyczny, towarzyski i finansowy. Jego dzieła są atrakcją największych międzynarodowych aukcji.

Z Konstancina pochodzi „Akt Kiki” namalowany przez urodzonego w Łodzi Maurycego Mędrzyckiego (1890 – 1951). Kiki to legendarna modelka, która pozowała największym artystom i była narzeczoną Mędrzyckiego. Wnętrze słynnej „Kawiarni du Dome na Montparnasse” zostało przedstawione przez Davida Garfinkiela (1902 – 1970), mniej znanego malarza pochodzącego z Radomia.

Wielkim odkryciem jest dorobek Jana Lamberta-Ruckiego (1888 – 1967). W Muzeum Śląskim oglądamy jego rzeźby. Rucki osiągnął wysoką pozycję na świecie jako designer, malarz i rzeźbiarz. Jego wybitne dzieła osiągają rekordowe ceny na międzynarodowych aukcjach. Rucki uznawany jest przez Francuzów za twórcę kanonu francuskiej sztuki religijnej. Do niedawna nie wiedzieliśmy w Polsce, że artysta w 1911 r. ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie.

Rzeźby Ruckiego kupione przez Marka Roeflera na zagranicznych aukcjach na co dzień zdobią służbowy gabinet kolekcjonera. W tym roku jesienią w muzeum w Konstancinie ma być otwarta monograficzna wystawa prac Ruckiego. Podobnych wystaw, z dwujęzycznymi albumowymi monografiami, było już siedem. Ich kuratorem jest Artur Winiarski.

Boznańska i inni

Na wystawie w Katowicach prezentowane są również dzieła z wybitnej kolekcji Grażyny i Jacka Łozowskich. Zachwyca słynny „Portret damy w czarnym kapeluszu” namalowany w 1913 r. przez Olgę Boznańską. Świetne są prace: Hanny Rudzkiej-Cybisowej „Nad Sekwaną” czy „Świt w miasteczku” Stanisława Eleszkiewicza.

Jesienią w Muzeum Miejskim we Wrocławiu zostanie otwarta wystawa prywatnej kolekcji Grażyny i Jacka Łozowskich. Obejrzymy 160 wybitnych dzieł powojennej polskiej sztuki. Najwcześniejszy będzie obraz Władysława Strzemińskiego z 1944 r.

Z kolekcji Aldony i Wojciecha Olejników pochodzą prace mniej znanych artystów: obrazy Bolesława Byuki (1878 – 1940), rzeźby Anastazego Lepli (1871 – 1949), pejzaż miejski „Palma di Mallorca” Władysława Granzowa (1872 – 1932), pejzaż Stefanii Ordyńskiej-Morawskiej (1882– 1968).

Portrety: rzeźbiarza Xawerego Dunikowskiego (1906 r.) oraz pisarza Andre Gide’a – oba namalowane przez Leopolda Gottlieba – zostały wypożyczone z kolekcji Krzysztofa Musiała. To drugie dzieło jako depozyt od lat zdobi galerię Muzeum Narodowego w Poznaniu.

Inny obraz Gottlieba, „Na łodzi”, należy do kolekcji Krzysztofa Wejmana. Borys i Maurycy Mielniczuk ze swoich zbiorów wypożyczyli m.in. „Kwiaty w wazonie” Wacława Żaboklickiego (1879 – 1959). Z kolei „Park” Szymona Mondzaina jest własnością Urszuli i Piotra Hofmanów.

Józef Pankiewicz w 1910 r. namalował „Portret Marty Bonnard”, żony geniusza sztuki Pierre’a Bonnarda. Dzieło trafiło do zbioru Małgorzaty i Piotra Giermaziaków. Bonnard przyjaźnił się z Pankiewiczem. Artyści korespondowali ze sobą. Z tej samej kolekcji pochodzi wyjątkowa „Martwa natura” Meli Muter.

Niezbędna jest wiedza

Na wernisażu kolekcjonerzy przekonywali, że zbieranie dzieł sztuki to przygoda ich życia, znakomity relaks, a niekiedy także dobra inwestycja. Kolekcjonerzy często odwiedzają muzea, czytają najważniejsze zagraniczne katalogi aukcyjne, z zasady sami dokonują wyboru i sami licytują na aukcjach. Jak twierdzą, warunkiem sukcesu jest zdobycie dużej wiedzy.

W katalogu wystawy znajdują się teksty wybitnych znawców Szkoły Paryskiej, do której należeli polscy malarze – emigranci. Jedną z autorek jest dr Ewa Bobrowska z Paryża, która na co dzień zajmuje się badaniem autentyczności dzieł.

Bardzo ciekawy jest tekst dr Renaty Piątkowskiej o Chagallu. Ten genialny artysta zaliczany do Szkoły Paryskiej przyczynił się do utworzenia Muzeum Żydowskiego w Wilnie. Miasto to odwiedził w 1935 r. Nie mógł jechać do pobliskiego rodzinnego Witebska, ponieważ z powodów politycznych nie wpuszczono go do Związku Radzieckiego.

Szkoda, że w katalogu nie opisano motywacji kolekcjonerów biorących udział w wystawie, ich przygód, rodowodu dzieł, jakie zdobyli. Wybitni kolekcjonerzy na pewno mogliby coś doradzić debiutantom. Niestety, na wystawach prywatnych zbiorów przemilcza się zjawisko współczesnego polskiego kolekcjonerstwa.

Projekty dekoracji i kostiumów

W nowym gmachu Muzeum Śląskiego warto poznać zbiory Centrum Scenografii Polskiej. Na krajowym rynku malowane projekty dekoracji lub kostiumów teatralnych i operowych od lat mają niskie ceny. Dlatego tanio można stworzyć wybitną kolekcję!

Muzeum prezentuje dzieła kilkudziesięciu scenografów. Wyróżniają się kompozycje Jerzego Skarżyńskiego. Muzeum wydało monografię tego artysty, która może stać się przewodnikiem dla kolekcjonerów. ©?

Dzieła ze zbiorów największych polskich kolekcjonerów (180 prac z kilkunastu prywatnych kolekcji) są do obejrzenia w Muzeum Śląskim w Katowicach (www.muzeumslaskie.pl). Wystawa, której kuratorem jest Katarzyna Jarmuł-Niemczyk, nosi tytuł „Między Montmartre’em a Montparnasse’em”. Potrwa do 15 października. Prezentowane są obrazy i rzeźby polskich artystów, którzy tworzyli w Paryżu w latach 1900 – 1939. Towarzyszący wystawie katalog został wydany w trzech językach.

Wystawa zorganizowana w starym gmachu muzeum ma dodatkowy walor: obrazy (nierzadko jednego artysty) wiszą w niewielkich salach, tak jakby w prywatnym salonie. Zmniejsza to dystans między widzem a sztuką.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sztuka
Zdrożeją obrazy malarzy kolorystów
Materiał Promocyjny
Co czeka zarządców budynków w regulacjach elektromobilności?
Sztuka
Tanio kupowali zaginione dzieła i odsprzedawali je za miliony
Sztuka
Tanie wybitne obrazy jako fundusz emerytalny. W co zainwestować
Sztuka
Nikifor na wystawie. Prace niespotykane na rynku
Sztuka
Sztuka komiksu na inwestycję i do zbioru