Dobre zamki równie ważne jak dobra polisa

shutterstock

Zbyt niska suma ubezpieczenia sprawi, że odszkodowanie może okazać się niewystarczające

Cykl edukacyjny powstał we współpracy z PZU

Przy zawieraniu umowy ubezpieczenia nieruchomości zawsze ustalana jest suma ubezpieczenia. Jest to górna granica, do której towarzystwo ponosi odpowiedzialność za szkodę. Inaczej mówiąc, taką kwotę odszkodowania można maksymalnie otrzymać z polisy.

Najlepiej, jeśli suma ubezpieczenia odpowiada wartości ubezpieczanego majątku. Jeśli zawyżymy tę sumę, to zapłacimy większą składkę, a i tak nie dostaniemy wyższego odszkodowania; z zasady nie może ono przekraczać wartości szkody. Z drugiej strony, jeśli zaniżymy sumę ubezpieczenia, to odszkodowanie wypłacone po pożarze czy powodzi nie zrekompensuje całej poniesionej straty.

Różna wartość mienia

Suma ubezpieczenia jest określana w różny sposób: według wartości nowej (odtworzeniowej), według rynkowej albo rzeczywistej.

Wartość nowa odpowiada kosztom przywrócenia mienia do poprzedniego stanu – nie ulepszonego, lecz z zachowaniem dotychczasowych wymiarów, konstrukcji, rodzaju zastosowanych materiałów oraz nakładów na prace wykończeniowe (w uproszczeniu: dom jest nowy, ale taki jak poprzedni). Wartość rynkowa to wartość porównywalnej nieruchomości na danym terenie (miejscowość, dzielnica). Odpowiada iloczynowi powierzchni i przeciętnej ceny jednego metra kwadratowego domu czy mieszkania w danej miejscowości o podobnych parametrach. Natomiast wartość rzeczywista to wartość nowa pomniejszona o zużycie techniczne danej nieruchomości.

Jak wynika z tych definicji, ubezpieczenie według wartości nowej czy rynkowej zapewnia pełniejszą ochronę niż ubezpieczenie według wartości rzeczywistej.

Niższa składka, mniejsza wypłata

W umowie ubezpieczenia mogą znaleźć się zapisy ograniczające wysokość odszkodowania. W takiej sytuacji ubezpieczający płaci niższą składkę, ale otrzymane odszkodowanie również zostanie obniżone.

Towarzystwa przewidują różne mechanizmy udziału ubezpieczonego w finansowaniu naprawy uszkodzeń. Jedną z takich metod jest franszyza integralna. Jest to minimalny próg, określony kwotowo lub procentowo, poniżej którego towarzystwo nie odpowiada za szkodę. Na przykład jeśli kwota franszyzy została określona na 500 zł, a szkoda wyniosła 1000 zł‚ to ubezpieczony otrzyma odszkodowanie w wysokości 1000 zł. Natomiast jeśli szkoda została wyceniona na 450 zł, to ubezpieczony w ogóle nie dostanie odszkodowania.

Z kolei udział własny to wyrażony kwotowo lub procentowo udział ubezpieczonego w finansowaniu np. odbudowy domu. Jest to więc kwota, o którą odszkodowanie zostanie obniżone. Jeżeli udział własny wynosi np. 2000 zł, to w przypadku szkody o wartości do 2000 zł nie otrzymamy odszkodowania. Natomiast w przypadku większych szkód, odszkodowanie zostanie pomniejszone o 2000 zł.

Najkorzystniejsze są oferty bez udziału własnego i franszyzy. Wtedy powinniśmy otrzymać odszkodowanie pozwalające na pełną rekompensatę poniesionych strat. Poza tym towarzystwo wypłaci pieniądze także wtedy, gdy szkoda będzie stosunkowo nieduża. Przeważnie ubezpieczyciele pozwalają na wykupienie udziału własnego i franszyzy (czyli uniknięcie ich), ale wiąże się to z koniecznością opłacenia dodatkowej składki.

Gdy dojdzie do szkody

Jeżeli nasza nieruchomość ucierpiała w wyniku zdarzenia losowego i zostało wypłacone odszkodowanie, warto pomyśleć o doubezpieczeniu. Jest to dodatkowa umowa, którą zawieramy po to, aby nasz dom czy mieszkanie były objęte pełną ochroną odpowiadającą ich wartości.

Gdy doszło do szkody i otrzymaliśmy odszkodowanie, suma, na którą jest ubezpieczone mienie, spada, gdyż zostaje odjęta wypłacona kwota. Może się zatem okazać, że przy kolejnej szkodzie uszczuplona suma ubezpieczenia nie wystarczy na pełne pokrycie strat.

Doubezpieczenie może się przydać także wtedy, gdy w mieszkaniu zrobiliśmy remont generalny, w wyniku czego wzrosła jego wartość. Z doubezpieczeniem nie musimy czekać do wygaśnięcia aktualnej polisy. Możemy to zrobić w czasie trwania umowy.

—Regina Skibińska

Publikacja finansowana z funduszu prewencyjnego PZU

Jak zabezpieczyć dom przed włamaniem

Niezależnie od tego, jak dobrą polisę kupisz, nie uchronisz nieruchomości przed ewentualnym włamaniem. Dlatego warto zadbać, żeby maksymalnie utrudnić zadanie potencjalnemu włamywaczowi.

1Opłaca się zainwestować w drzwi i rolety antywłamaniowe. Nie są tanie. Drzwi kosztują około 2–3 tys. zł. Ale lepiej ponieść taki wydatek, niż stracić dobytek znajdujący się w mieszkaniu.

2 W domach jednorodzinnych oraz w mieszkaniach na parterze dobrym rozwiązaniem są kraty zamontowane w oknach. Są one skuteczne i względnie tanie w porównaniu z roletami antywłamaniowymi. Co prawda nie każdemu się podobają, ale trzeba zdecydować, co ważniejsze: estetyka czy bezpieczeństwo.

3 Nie istnieją zamki, z którymi nie poradzi sobie sprawny włamywacz. Jednak na sforsowanie niektórych potrzebuje on paru sekund, a z innymi będzie się męczył pół godziny. Niewykluczone, że wtedy zrezygnuje z włamania. Dlatego warto zainwestować w solidny atestowany zamek wielozastawkowy.

4 Mieszkańcy domów jednorodzinnych powinni zainstalować alarm. Najlepiej podpisać też umowę z firmą ochroniarską, która interweniuje za każdym razem, gdy alarm się włączy.

Mogą Ci się również spodobać

Zrób to zdalnie, bezpiecznie i zaoszczędź!

Ubezpieczenia komunikacyjne czy mieszkaniowe, do zakupu których w LINK4 tak sugestywnie zachęca właśnie w ...

Przy podróżach po Europie podstawą powinno być wyrobienie karty EKUZ, czyli Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego

Udar w Meksyku i rachunek na 800 tys. zł. Jak tego uniknąć

Co roku w mediach pojawiają się informacje o nieodpowiedzialnych turystach, którzy się nie ubezpieczyli. ...

Wzrosną składki ubezpieczeniowe

Polisy zaczną drożeć, bo z początkiem lipca został wprowadzony VAT na usługi pomocnicze dla ...