Kiedy wygasa ubezpieczenie OC

123RF

Obowiązkowa polisa nie zawsze odnawia się automatycznie.

Komunikacyjne ubezpieczenie OC chroni osoby poszkodowane w wypadku z winy kierowcy. Jednocześnie pozwala kierowcy uniknąć sytuacji, w której musiałby wypłacić odszkodowanie z własnej kieszeni. Regułą jest, że obowiązkowa polisa OC przedłuża się automatycznie. Niezłożenie przez właściciela pojazdu w terminie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy obliguje towarzystwo do przedłużenia ochrony. Za brak ubezpieczenia OC grożą kary. Wydawałoby się więc, że wszyscy posiadacze samochodów mają polisy OC. Jednak wcale tak nie jest. Pomijając osoby, które świadomie nie wykupują ubezpieczenia, nierzadko się zdarza, że kierowca nie ma OC, ponieważ umowa została rozwiązana, a on o tym nie wie.

Część tego typu sytuacji wynika z niewiedzy lub zaniedbań kierowcy. Ze statystyk opublikowanych pod koniec 2015 roku przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wynika, że aż 40 proc. wykrytych przypadków braku polisy OC to konsekwencja niezapłacenia którejś z rat składki. Konsekwencją tego jest nieprzedłużenie ubezpieczenia na kolejny okres.

Wyjątek od reguły

Wśród innych przyczyn braku OC Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wymienia wygaśnięcie polisy wykupionej przez sprzedającego samochód; jest ona ważna jedynie do końca okresu, na jaki została zawarta umowa, i nie przedłuża się automatycznie. Jest to wyjątek od generalnej zasady, o którym koniecznie trzeba pamiętać.

Wiele osób wciąż nie wie, że od 11 lutego 2012 r. (weszła w życie nowela ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych) komunikacyjna polisa OC, przejęta wraz z autem przez nowego właściciela, nie odnawia się z mocy ustawy na kolejne 12 miesięcy, tak jak jest to standardowo. Chodziło o to, żeby wyeliminować liczne wcześniej przypadki tzw. podwójnego ubezpieczenia (polisa poprzednego właściciela automatycznie się odnawiała, a nowy właściciel, nie wiedząc o tym, kupował kolejną).

Kierowcami bez OC nierzadko są także właściciele aut sprowadzanych z zagranicy. Wykupują oni polisę dopiero jakiś czas po dacie pierwszej rejestracji samochodu w Polsce, czyli za późno.

Częste jest również przekonanie, że ubezpieczenie nie jest potrzebne, jeśli samochód jest niesprawny technicznie lub nieużywany. Pamiętajmy, dopóki pojazdu nie wyrejestrujemy, musimy co roku wykupić obowiązkowe OC.

Kiedy można zrezygnować

Przepisy przewidują też sytuacje, kiedy kierowca może pozbyć się polisy OC, gdyż stała się niepotrzebna. Jest tak wtedy, gdy auto zostało wyrejestrowane albo trwale i zupełnie utracone (na przykład samochód spłonął lub został całkowicie skasowany w wypadku). Tak samo traktowane jest wyrejestrowanie z powodu przekazania pojazdu do stacji demontażu. Co ważne, każda tego typu sytuacja musi być udokumentowana.

Nie możemy natomiast zrezygnować z polisy OC, gdy złodziej ukradnie nam samochód. W takiej sytuacji musimy najpierw wyrejestrować auto. Dopiero ten dokument jest podstawą do rozwiązania umowy ubezpieczenia.

Możliwe jest też odstąpienie od umowy z towarzystwem, jeśli została ona zawarta przed rejestracją pojazdu, ale ostatecznie do rejestracji nie doszło w ciągu kolejnych 30 dni. Właściciel może też wypowiedzieć umowę, gdy kupił auto lub motocykl na krótki okres.

Umowy zawarte na odległość

Szczególna regulacja dotyczy kierowców, którzy kupili OC przez internet albo telefon. Mogą oni odstąpić od umowy ubezpieczenia bez podania przyczyny przez 30 dni od jej zawarcia. Nie zwalnia z obowiązku posiadania OC. Trzeba je kupić u innego ubezpieczyciela.

Bez względu na to, z jakiego powodu rozwiązaliśmy umowę obowiązkowego ubezpieczenia OC, możemy domagać się od towarzystwa zwrotu składki za niewykorzystany okres ochrony.

Więcej informacji o ubezpieczeniu OC ubea.pl, rf.gov.pl

Opinie

Bartłomiej Behnke, porównywarka ubezpieczeń Superpolisa.pl

Klienci powinni oczywiście na bieżąco i terminowo wpłacać kolejne raty składki na ubezpieczenie OC samochodu. Jeśli zdarzy się tak, że nie uregulują należności na czas, powinni być jednak świadomi konsekwencji.

Co istotne, właściciele pojazdów nie muszą się obawiać, że z powodu nieopłacenia raty ochrona ich pojazdu wygaśnie przed końcem okresu przewidzianego w polisie. Ale jeżeli przed końcem okresu ubezpieczenia zaległości nie zostaną w całości uregulowane, wówczas polisa OC nie przedłuży się automatycznie.

W rezultacie tego kierowca, być może nieświadomie, narazi się na karę za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC, a także na poważne problemy finansowe, jeżeli spowoduje wypadek drogowy, kierując nieubezpieczonym pojazdem. W takiej sytuacji wszelkie koszty trzeba będzie pokryć z własnej kieszeni.

Z nieterminowymi płatnościami wiąże się jeszcze inna groźba. Ubezpieczyciel może zgłosić się do klienta z roszczeniem zapłaty zaległej sumy powiększonej o odsetki. Ostatecznie w sprawę może zostać zaangażowany sąd.

Andrzej Prajsnar, analityk z porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl

Obecnie sytuacja kierowców ubiegających się o zwrot składki ubezpieczeniowej (OC) jest lepsza niż kilka lat temu. Warto pamiętać, że po zmianie przepisów z lutego 2012 roku ubezpieczyciele nie mogą już odmówić zwrotu składki ze względu na wcześniejszą szkodę, a kwotę należną klientowi rozlicza się z dokładnością do jednego dnia (a nie pełnych miesięcy).

Zwrot składki za niewykorzystany okres ochrony w OC jest standardowym procesem. Towarzystwa ubezpieczeniowe stosują różne procedury i sposoby kontaktu w tej sprawie (tradycyjna poczta, e-mail, telefon, formularz internetowy, wizyta w oddziale). Czasem klient musi dołączyć wniosek o zwrot składki do pisemnego wypowiedzenia umowy albo innego dokumentu poświadczającego rozwiązanie umowy (np. zaświadczenie o demontażu pojazdu). Wszystkie potrzebne dokumenty powinien przyjąć również agent prowadzący działalność na rzecz danego ubezpieczyciela. Taka zasada wynika z artykułu 30 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej.

Niezależnie od stosowanych procedur, ubezpieczyciel powinien zwrócić część składki za niewykorzystaną ochronę w trakcie 14 dni od wypowiedzenia umowy lub jej rozwiązania. Trzeba pamiętać, że wniosek o zwrot składki złożony przez sprzedającego pojazd jest bezskuteczny, jeżeli nowy właściciel auta lub motocykla nie wypowiedział umowy ubezpieczenia OC. W opisywanej sytuacji może dojść do konfliktu interesów; poprzedni posiadacz pojazdu jest zainteresowany jak najszybszym wypowiedzeniem umowy przez kupującego (wcześniejsze wypowiedzenie oznacza większy zwrot dla sprzedawcy). Dlatego najlepiej uzgodnić z kupującym termin wypowiedzenia OC (np. poprzez zapis w umowie kupna-sprzedaży). Możliwe jest też wypełnienie przez kupującego oświadczenia o odstąpieniu od umowy OC, które później osoba sprzedająca pojazd dostarczy ubezpieczycielowi.

Krystyna Krawczyk, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w Biurze Rzecznika Finansowego

Od 1 stycznia do 10 października 2015 r. do rzecznika ubezpieczonych napłynęło 47 spraw dotyczących wygaśnięcia ochrony z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC pojazdu.

Celowo podaję te daty, gdyż od wejścia w życie ustawy z 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o rzeczniku finansowym (nastąpiło to 11 października 2015 r.) rzecznik finansowy nie zajmuje się wszystkimi sprawami, jakie składają się na działalność Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, lecz wyłącznie klientami dochodzącymi roszczeń na podstawie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK.

Niestety, statusu klienta nie uzyskały osoby, na które Fundusz nałożył opłatę z tytułu niedopełnienia obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia oraz osoby, od których Fundusz żąda zaspokojenia roszczeń regresowych.

Problemy, z jakimi uprzednio zwracano się do rzecznika ubezpieczonych, związane były z kilkoma sytuacjami. Pierwsza to zakup używanego pojazdu i przejęcie ubezpieczenia OC od poprzedniego właściciela. Zdarzało się, że upłynął już termin ochrony wskazany w polisie, a nabywca samochodu nie zawarł kolejnej umowy, ponieważ był przekonany, że poprzednia odnowiła się z mocy ustawy.

Inna sytuacja: posiadacz pojazdu opłacił część składki ubezpieczeniowej (np. jedną, dwie raty), ale przez gapiostwo lub z innego powodu nie uregulował reszty. Wówczas po upływie 12 miesięcy ochrony umowa nie odnawia się automatycznie na kolejne 12 miesięcy. Klient traci ochronę, a Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nalicza karę za brak obowiązkowej polisy. Bywały i takie przypadki, że sprzedający samochód przekazywał kupującemu polisę obowiązkowego ubezpieczenia OC, która okazywała się fałszywa. Warto zatem przed podpisaniem umowy kupna-sprzedaży sprawdzić dane z polisy we wskazanym w niej towarzystwie ubezpieczeniowym lub w ośrodku informacji prowadzonym przez UFG. Pozwoli to uniknąć ewentualnych kłopotów.

Mogą Ci się również spodobać

Hodowcy ubezpieczają drób nawet od kanibalizmu

Właściciele ferm coraz chętniej wykupują ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych, ale szukają ...

Szkolne NNW może nie wystarczyć

Przyda się polisa NNW, OC, a za granicą także KL. Rozcięty łuk brwiowy, złamany ...

Zawyżanie wartości auta się nie opłaca

Mam opla corsę. Co prawda samochód liczy sobie 10 lat, ale jest regularnie serwisowy ...