Bądź bezpieczny w wakacje

Shutterstock

Odpowiednie przygotowanie do podróży jest równie ważne jak dobra polisa.

Z badań Selectivvu, firmy odpowiedzialnej za stworzenie informującego o zagrożeniach systemu Bezpieczny Polak, wynika, że ponad 60 proc. badanych Polaków najbardziej boi się za granicą ataków terrorystycznych i konfliktów zbrojnych.

Tymczasem ryzyko terroryzmu nie jest tak duże jak ryzyko wypadku drogowego, poważnej choroby czy kradzieży w podróży. Każda zmiana i aktywność wiąże się z innymi zagrożeniami, a im lepiej przygotujemy się do wyjazdu, tym większa szansa, że będzie on udany i nie dojdzie do nieszczęśliwych przygód. Z tego powodu, planując urlop, warto się zastanowić, jakie zagrożenia wiążą się z naszymi zamiarami, żeby zawczasu im przeciwdziałać. Nie chodzi o to, żeby jechać na wakacje ze strachem, że może się nam coś stać, ledwo opuścimy domowe pielesze, ale żeby zachować zdrowy rozsądek.

Czytaj także:

Ostrożnie w podróży

Wakacje nad morzem czy jeziorem wiążą się z ryzykiem utonięcia. Statystyki są alarmujące. W Polsce latem miesięcznie tonie po kilkadziesiąt osób. Tragiczne konsekwencje mogą mieć skoki na główkę, które niejednego wysportowanego młodego człowieka posadziły na wózku inwalidzkim. Góry to kolei ryzyko skręceń, zwichnięć i złamań. Niedoświadczeni turyści mogą zgubić drogę, a TOPR regularnie informuje o śmiertelnych upadkach z dużych wysokości. Nawet do spaceru po lesie warto się przygotować, gdyż czyhają tam kleszcze, których ugryzienie może mieć poważne konsekwencje. Profilaktyką może być zaszczepienie przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon mózgowych.

W czasie zagranicznych wojaży nawet przeziębienie czy zatrucie może pozbawić nas przyjemności z podróżowania, poważniejsze zachorowania mogą doprowadzić do ruiny finansowej, a w przypadku nieumiejętnego leczenia – do ciężkich powikłań, a nawet śmierci.

Szczególnie osoby, które cierpią na choroby przewlekłe, powinny przewidzieć, co może się wydarzyć. Nadciśnienie może spowodować kłopoty, gdy planujemy trekking na dużych wysokościach, chore serce źle zniesie wysoką temperaturę, a u alergika może się objawić uczulenie na substancje, z którymi wcześniej nie miał kontaktu. Decydując o miejscu wyjazdu i o aktywnościach, trzeba brać to pod uwagę, a kupując polisę, trzeba wykupić rozszerzenie ochrony o zaostrzenie i następstwa chorób przewlekłych.

Szczególnej ostrożności wymagają wyjazdy z dziećmi. Oprócz zagrożeń związanych z chorobami maluchów, nieszczęśliwym wypadkiem czy ryzykiem wyrządzenia komuś szkody przez nasze pociechy, na wakacjach łatwo o zagubienie. Zatłoczona plażą, plac zabaw w nieznanym miejscu – wystarczy chwila nieuwagi i dziecko znika rodzicom z oczu. Jak radzi Fundacja Itaka Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych, nie powinno się pozostawiać dziecka do lat dziesięciu w domu bez opieki osoby dorosłej, a dziecka do lat siedmiu nie można pozostawiać samego na podwórku. Jak najwcześniej trzeba nauczyć dziecko zasady zachowania się wobec zaczepiającej je osoby dorosłej, powinno ono też znać swoje nazwisko, adres zamieszkania i numer telefonu oraz wiedzieć, jak reagować w sytuacji zagubienia.

Zabezpiecz majątek

Złodzieje nie mają wakacji, nawet więcej – lato to dla nich czas łowów. Domy i mieszkania pozostawione bez opieki, turyści niepilnujący bagażu przy przesiadkach, portfele kusząco umieszczone w kieszeniach plecaków.

Najlepsze sposoby zabezpieczenia mieszkania czy domu przed włamaniem to wzmocnione zamki, instalacje alarmowe, dobrzy sąsiedzi oraz ubezpieczenie nieruchomości. Przedmioty, które zabieramy ze sobą, przeważnie nie są tak cenne jak to, co zostawiamy w domu, ale utrata dokumentów, karty kredytowej czy aparatu fotograficznego może być bardzo bolesna i zepsuć wyjazd.

Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, że coś nam grozi. Plaża, na której odpoczywa zaledwie parę osób, sprawiających wrażenie godnych zaufania – myślimy, że możemy wskoczyć do wody, tymczasem złodzieje czają się wszędzie. Przekonał się o tym autostopowicz, który samotnie zwiedzał Węgry. Wskoczył na kwadrans popływać w Balatonie, a gdy wyszedł, nie znalazł swojego plecaka. Złodzieje nie zostawili mu nawet butów ani ubrań. Chłopak został w samych kąpielówkach i tylko dzięki pomocy nieznajomych zdołał wrócić do kraju.

Przezorny zawsze ubezpieczony

Przed nieprzewidzianymi wydatkami w razie nieszczęśliwych zdarzeń na wakacjach ochroni odpowiednie ubezpieczenie turystyczne.

Jak mówi Marek Baran, rzecznik prasowy PZU, polisa turystyczna powinna chronić przed ryzykiem: pozostawienia bez pomocy medycznej w przypadku nagłego zachorowania, nieszczęśliwego wypadku (czyli powinna zapewniać pomoc medyczną, transport medyczny, transport do kraju) oraz pozostawienia bez pomocy w przypadku utraty dokumentów lub bagażu (wypłata odszkodowania, pomoc w uzyskaniu tymczasowych dokumentów w konsulacie). Powinna też chronić przed utratą środków finansowych w przypadku rezygnacji z wycieczki z powodu choroby lub innych zdarzeń oraz zapewnić organizację wizyt lekarskich i świadczeń zdrowotnych po powrocie z podróży do kraju.

Osobna grupa problemów wiąże się ze szkodami, które my albo nasze dzieci możemy wyrządzić innym osobom. Wybicie okna podczas gry w piłkę, potrącenie pieszego podczas rowerowej wycieczki czy wylanie zupy na innego klienta w restauracji to sytuacje, które mogą się przytrafić każdemu. Takie szkody mamy obowiązek naprawić. Jeśli będziemy mieć polisę OC, obowiązek ten zdejmie z nas ubezpieczyciel.

Dom czy mieszkanie zostawione na parę tygodni narażone są nie tylko na włamania, ale też na niespodziewane awarie. Ubezpieczenie może zapewnić pieniądze na rekompensatę szkód w razie zdarzeń losowych, kradzieży z włamaniem oraz wandalizmu, dlatego przed wyjazdem na wakacje dopilnujmy, żeby nasze nieruchomości i przedmioty ruchome zostały objęte odpowiednią ochroną.

Zapisz ważne numery

Zanim opuścimy miejsce zamieszkania, zapiszmy w telefonie komórkowym numery alarmowe: 112 – centrum powiadamiania ratunkowego (międzynarodowe), 997 – policja, 998 – straż pożarna, 999 – pogotowie ratunkowe. Numer ratunkowy w górach to 601 100 300 lub 985. Koniecznie trzeba też mieć zapisany numer telefonu do centrum alarmowego ubezpieczyciela, gdyż jeśli dojdzie do nieszczęśliwego wypadku, pracownik towarzystwa wskaże, co mamy zrobić i w razie potrzeby pomoże nam zorganizować pomoc i świadczenia medyczne. Warto też wskazać numer ICE (ang. in case of emergency). To skrót informujący ratowników, do kogo powinni zadzwonić w razie nagłego wypadku, żeby poinformować o zdarzeniu albo uzyskać dodatkowe informacje o poszkodowanym (np. jakie leki bierze na stałe, czy jest na coś uczulony). Jako ICE wpisuje się numer wybranej osoby.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Więcej praw dla poszkodowanych to wyższe składki

Świadczenia wypłacane są z pieniędzy kierowców – mówi analityk z Polskiej Izby Ubezpieczeń Marcin ...

Niska składka, potem niskie świadczenie

Najwięcej skarg dotyczy zbyt niskich, zdaniem rodziców, odszkodowań Rodzice nie muszą kupować dzieciom polisy ...

Ubezpieczenia OC i AC prosto z Facebooka

Media społecznościowe stają się nowym kanałem sprzedaży polis komunikacyjnych. Allianz uruchomi na Facebooku bota ...