Składki za OC poszły w dół

ubezpieczenia komunikacyjne 2018
ubezpieczenia komunikacyjne 2018
Od końca ubiegłego roku ceny polis OC spadły. Sprzedawcy polis coraz częściej mówią o powrocie wojny cenowej . Fot. Adobe Stock

Najtańsze OC oferują Uniqa i Link4, za którymi plasują się PZU, Allianz i Proama.

Najwięcej za komunikacyjne ubezpieczenie OC zapłacimy we Wrocławiu i Gdańsku, a najmniej w Lublinie i Białymstoku – wynika z zestawienia przygotowanego przez multiagencję Superpolisa Ubezpieczenia. Z zestawienia wynika, że najdroższe polisy OC oferuje obecnie Aviva i Gothaer.

Sprawdź szczegółowe zestawienia:

Ceny OC mogą jeszcze spadać

Gdzie po najtańszy pakiet OC plus AC

Od końca ubiegłego roku ceny polis OC spadły. Sprzedawcy polis coraz częściej mówią o powrocie wojny cenowej. Klient, który nie chce przepłacić za ubezpieczenie, może znaleźć dla siebie korzystną ofertę.

– Gdy w 2015 roku rozpoczęły się podwyżki składek, w Superpolisie prognozowaliśmy, że one nie doprowadzą do stanu, w którym ubezpieczyciele przestaną zabiegać cenami o względy właścicieli samochodów. Podwyżki miały doprowadzić do poprawy finansowej kondycji branży, która była wówczas bardzo zła. I ten cel został osiągnięty, natomiast walka o klientów przy użyciu składek przeniosła się po prostu na wyższy poziom cen – tłumaczy Jakub Nowiński, członek zarządu w multiagencji Superpolisa Ubezpieczenia.

Każde towarzystwo stosuje własną politykę cenową, ale szereg czynników wpływających na wysokość składki powtarza się u ubezpieczycieli, choć przykładają oni do nich różną wagę. Część informacji, np. kolor samochodu, ma znaczenie drugorzędne, ale są także dane, które niezależnie od zakładu ubezpieczeń „ważą” dużo – to one w największym stopniu wpływają na cenę polisy. Są to przede wszystkim: historia ubezpieczenia, profil kierowcy oraz lokalizacja.

Ubezpieczyciele, posiłkując się bazą danych UFG, mają dostęp do historii jazdy kierowcy, który zgłosił się do nich po OC. Weryfikacja dotyczy liczby lat, w których dana osoba miała wykupioną polisę i nie powodowała szkód.

– Każdy ubezpieczyciel bez wyjątku uważa tę informację za kluczową. Firmy z otwartymi ramionami przyjmują osoby, które jeżdżą spokojnie i nie powodują wypadków czy stłuczek – podkreśla Jakub Nowiński.

Ubezpieczyciele nie mogą odmówić sprzedaży polisy OC, która zgodnie z polskim prawem jest obowiązkowa. Jednak gdy widzą, że kierowca powoduje szkody, z pewnością zaproponują mu stosunkowo wysoką, nieraz zaporową cenę. Wystarczy jedna drobna stłuczka na koncie, żeby OC znacząco podrożało.

– Zakłady ubezpieczeń zdarzenia drogowe traktują ilościowo – poważny wypadek znaczny przy wycenie polisy tyle samo, co niegroźna kolizja – mówi Jakub Nowiński.

Statystyki są bezlitosne dla młodych kierowców – to oni stanowią największe zagrożenie na drogach, każdego roku potwierdzane danymi policji. W efekcie to oni najwięcej płacą za ubezpieczenie OC. Aby obniżyć cenę, młodzi kierowcy rejestrują samochody ze współwłaścicielami, przeważnie rodzicami, którzy mają u ubezpieczycieli zniżki wypracowane przez lata bezszkodowej jazdy. Wiele firm umożliwia skorzystanie z tego rodzaju ulgowej taryfy.

Jak mówi Jakub Nowiński, mieszkańcy największych miast płacą za OC najwięcej. Ponownie: wynika to ze szkodowości. W aglomeracjach ruch jest duży, a o stłuczki w takiej sytuacji nietrudno. Rankingi cen ubezpieczeń pokazują, że lokalizacja ma olbrzymi wpływ na składki. Nawet pomiędzy miastami wojewódzkimi różnice cenowe mogą sięgać kilkudziesięciu procent. Podobnie jest w przypadku zestawienia małych miejscowości z danego województwa oraz jego stolicy.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Domek letniskowy potrzebuje zabezpieczeń

Podstawa to dobre zamki, przyda się też system alarmowy. Cykl edukacyjny powstał we współpracy ...

Aktywni zapłacą więcej

Kto chce uprawiać sport, powinien rozważyć dodatkowe ubezpieczenie W czasie wakacji planujesz uprawianie sportu? ...

Nowy właściciel a wygaśniecie polisy OC

W listopadzie zeszłego roku kupiłem samochód z ubezpieczeniem OC do lipca tego roku. Dokonałem ...