Rowerem warto jeździć z polisą. Coraz więcej ofert

Rowerzyści najbardziej obawiają się kradzieży roweru. Kosztuje on niemało, a kradzieże nadal są bardzo częste i dochodzi do nich nie tylko wtedy, gdy zostawimy rower bez opieki pod sklepem
Rowerzyści najbardziej obawiają się kradzieży roweru. Kosztuje on niemało, a kradzieże nadal są bardzo częste i dochodzi do nich nie tylko wtedy, gdy zostawimy rower bez opieki pod sklepem
Adobe Stock

Nie kosztuje majątku, a zapewnia spokój na wypadek kradzieży roweru czy wyrządzenia szkód innym osobom. Ubezpieczenia dla rowerzystów oferuje coraz więcej towarzystw.

Rower jako środek transportu zyskuje na znaczeniu, gdy musimy unikać autobusów, tramwajów i metra, tak jak ma to miejsce teraz, gdy szaleje koronawirus. Ale rowerem warto jeździć z głową oraz z polisą.

– Ważne jest, aby polisa zawierała wypłatę odszkodowania po utracie roweru w wyniku kradzieży, rozboju, wymuszenia, ponieważ wraz ze wzrostem popularności jednośladów wzrasta ilość ich kradzieży – radzi Piotr Ruszowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Mondial Assistance.

Warto sprawdzić: Brak karty rowerowej to problem z odszkodowaniem

Nie tylko casco ma znaczenie, ale także OC i NNW, gdyż podczas jazdy rowerem łatwo wyrządzić komuś szkodę, a samemu także można się połamać.

Coraz więcej towarzystw ma specjalne oferty dla rowerzystów, a OC czy NNW można także kupić osobno. W pakietach można też liczyć na szeroki zakres assistance (np. organizacja wizyty lekarskiej, transport medyczny, transport roweru, zwłaszcza gdy polisy rowerowe oferują firmy asystorskie).

Polisy dla rowerzystów nie zapewniają ochrony w razie wyczynowego uprawiania kolarstwa, do tego jest potrzebna osobna polisa dla sportowców.

Na wypadek kradzieży

Rowerzyści najbardziej obawiają się kradzieży roweru. Kosztuje on niemało, a kradzieże nadal są bardzo częste i dochodzi do nich nie tylko wtedy, gdy zostawimy rower bez opieki pod sklepem. Rowery znikają też z piwnic czy balkonów, a złodzieje radzą sobie nawet z dobrymi zabezpieczeniami. W takich przypadkach przydaje się casco.

Ubezpieczenie to może obejmować uszkodzenie lub utratę jednośladu na skutek zdarzeń losowych albo kradzieży, a każdy ubezpieczyciel sam określa, w jakich sytuacjach udziela ochrony (np. czy tylko w razie kradzieży z rabunkiem, czy też kradzieży zwykłej) oraz jakie są wymagania odnośnie zabezpieczenia roweru. Niektóre towarzystwa nie zapewnią ochrony, jeśli rower był pozostawiony na noc przed budynkiem, albo wprowadzają do warunków umowy klauzulę, że klient z własnej kieszeni musi pokryć część szkody.

Polisy casco nie kupimy dla starszego roweru niewiadomego pochodzenia. Towarzystwa ubezpieczają rowery najwyżej kilkuletnie (każde samo określa dopuszczalny wiek roweru) i wymagają dowodu zakupu.

Gdy wyrządzimy szkodę

Rzadsze, ale znacznie bardziej uderzające po kieszeni, są szkody, które rowerzyści wyrządzają innym osobom. To takie zdarzenia, gdy rozpędzony rowerzysta potrąca deskorolkarza, czy wpada na dziecko albo zarysuje zaparkowany samochód.

Sprawca zdarzenia odpowiada za szkody, które spowodował ze swojej winy, zarówno są to szkody na mieniu, czyli np. uszkodzenie czyjegoś samochodu czy roweru, jak i na osobie, a tu w grę wchodzi nie tylko zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji, ale też zwrot utraconych zarobków czy zadośćuczynienie za poniesione cierpienie. Jeśli dojdzie do uszkodzenia ciała innej osoby, odszkodowanie, które sprawca będzie musiał jej wypłacić, będzie liczone w tysiącach.

Przed odpowiedzialnością za takie szkody zabezpiecza polisa OC. Wysokość odszkodowania wypłacana jest do wysokości sumy gwarancyjnej, dlatego jej wysokość powinna stanowić dla rowerzysty faktyczne zabezpieczenie przed finansowymi konsekwencjami wynikającymi z posiadania i użytkowania dwóch kółek.

Towarzystwa w ramach OC nie odpowiadają przeważnie za szkody wyrządzone w mieniu użytkowanym na podstawie umów najmu czy użyczenia, co oznacza, że jeśli poruszamy się rowerem miejskim i uszkodzimy ten rower, to odszkodowanie za to będziemy musieli zapłacić z własnej kieszeni.

Warto sprawdzić: Rower na minuty. Po mieście prawie za darmo

Gdzie można ubezpieczyć rower?

Oferta Mondial Assistance skierowana jest do rowerzystów posiadających własny rower, również elektryczny. Ochrona obejmuje zarówno rowery nowe, jak i używane. Zapewnia odszkodowanie w razie kradzieży lub rabunku roweru, pokrycie kosztów naprawy roweru, transport roweru uszkodzonego w trakcie nieszczęśliwego wypadku do najbliższego serwisu, OC rowerzysty, które również obejmuje zdarzenia, do których doszło podczas przejazdu na wypożyczonym rowerze, assistance medyczne, rehabilitację, NNW oraz infolinię rowerową. Cena polisy zależy między innymi od zakresu ochrony. Zaczynają się one od około 120 złotych za rok.

Europ Assistance Polska oferuje ubezpieczenie dla rowerzystów – Pomoc Rowerowa. Ochroną objęte są awaria lub uszkodzenie roweru, kradzież z włamaniem oraz następstwa nieszczęśliwych wypadków. Podobnie jak w przypadku assistance samochodowego głównym celem jest natychmiastowa pomoc klientowi w przypadku zdarzenia. Koszt ubezpieczenia wynosi 149 zł rocznie.

Dostępne przez internet ubezpieczenie roweru w Simplesurance zapewnia ochronę w przypadku kradzieży, włamania, wandalizmu, uszkodzenia w wyniku wypadku czy też błędów obsługi. Cena zależy od wartości roweru, przykładowo dla roweru, który kupiliśmy za 2500 zł, składka wynosi 290,95 zł rocznie.

Ubezpieczenie od kradzieży można kupić również na stronie Krajowego Rejestru Rowerowego. Można tam ubezpieczyć rower, pod warunkiem że jest on prawidłowo zarejestrowany w bazie Krajowego Rejestru Rowerowego, od dnia zakupu nowego roweru nie może minąć więcej niż 37 miesięcy, cena zakupu nowego roweru nie może przekraczać 15 000 zł, a właściciel musi posiadać dokument zakupu roweru z wpisanym numerem ramy (numer ramy może być wpisany w książce gwarancyjnej dołączonej do danego roweru). Składka roczna wynosi maksymalnie 4,5 proc. wartości roweru.

Rower można także ubezpieczyć od kradzieży, wypadku czy rozboju w Avivie, o ile mamy tam polisę mieszkaniową. Rower musi być zakupiony w Polsce jako fabrycznie nowy nie wcześniej niż pięć lat przed zawarciem umowy ubezpieczenia i trzeba posiadać dowód zakupu oraz kartę gwarancyjną z numerem ramy. Rower musi być wyposażony w zabezpieczenia składane lub U-lock.

PZU dla rowerzystów oferuje polisę NNW i ochrona zapewniona jest każdemu, kto jeździ rowerem, nawet nie będąc jego właścicielem. Dodatkowo można dokupić OC, casco oraz ubezpieczenie bagażu podróżnego.

W planie polisy dla rowerzystów ma też Europa Ubezpieczenia, która chce oferować za pośrednictwem aplikacji krótkoterminową ochronę w dwóch wariantach. Pierwszy wariant to kompleksowa ochrona dla rowerzysty i roweru (bez ryzyka kradzieży). Drugi wariant będzie chronił sam rower od kradzieży podczas parkowania, np. na mieście.

Nad projektem insurtechowym dla rowerzystów pracuje również Nationale-Nederlanden. Będzie to pakiet ubezpieczeń powiązany z aplikacją mobilną i urządzeniem ułatwiającym odnalezienie pojazdu na wypadek jego kradzieży.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Autocasco. Co obejmuje? Najczęściej polisa obejmuje zakres wszystkich zdarzeń z wyjątkiem tych wymienionych w OWU. Warto czytać umowy.

Co daje autocasco: uderzenie dronem, gryzonie i inne ryzyka

Ubezpieczenie AC może być przydatne nie tylko w przypadku stłuczki czy kradzieży. Odszkodowanie należy ...

Naprawa auta z autocasco: decyduje treść umowy

Odpowiadamy na pytanie czytelnika w sprawie autocasco. Polisę AC mam na oryginalne części bez ...

Co z OC po sprzedaży samochodu?

Po sprzedaży auta może nam się wydawać, że wszystko, co z nim związane, mamy ...