Ponad 1 bln zł oszczędności Polaków

Oszczędności zgromadzone przez gospodarstwa domowe na koniec czerwca 2012 roku osiągnęły wartość 1 bln zł - wynika z wyliczeń Analiz Online

Publikacja: 06.09.2012 14:50

Ponad 1 bln zł oszczędności Polaków

Foto: Analizy Online

To najwyższy poziom w historii. W samym II kwartale przyrosły o 10,1 mld zł, czyli 1 proc. Po wyłączeniu OFE, w których zgromadzone aktywa nie mogą być wykorzystane w sposób natychmiastowy, wartość oszczędności wyniosła 761 mld zł, o 0,9 proc. więcej niż kwartał wcześniej.

 

 

W drugim kwartale 2012 roku w dalszym ciągu rosła wartość aktywów o najbardziej bezpiecznym charakterze. Przyrost środków zgromadzonych na depozytach bankowych, czyli największym segmencie oszczędności Polaków, wyniósł w II kwartale 5,8 mld zł. Stan depozytów klientów detalicznych sięgnął tym samym 497 mld zł. To o 1,2 proc. więcej niż na koniec marca, co oznacza słabszą dynamikę przyrostu niż we wcześniejszych kwartałach (1,9 proc. w I kw. 2012 roku i 5,4 proc. w IV kw. 2011 roku). Wyraźnie zmniejszyła się dynamika zmiany wartości lokat terminowych, jednak utrzymuje się ich przewaga nad depozytami bieżącymi.

 

 

W analizowanym okresie, kolejny co do istotności, wpływ na zachowanie oszczędności miał drugi spośród największych segmentów rynku, czyli otwarte fundusze emerytalne. Wartość zgromadzonych w nich środków powiększyła się o 3,2 mld zł, do poziomu 241 mld zł, a zatem o 1,3 proc.. Przyrost aktywów OFE wypracowany został w podobnym stopniu dzięki wynikowi z zarządzania, jak i transferowi środków z ZUS (w obu przypadkach wyniósł po ok. 1,6 mld zł).

Jak podają Analizy Online, trzecia z głównych form alokacji oszczędności Polaków, czyli gotówka pozostająca w obiegu poza kasami banków także pobiła w czerwcu swój kolejny rekord. Środki trzymane przez gospodarstwa domowe poza sektorem bankowym wzrosły o 3 mld zł i sięgnęły 108 mld zł. Oznacza to kwartalny wzrost na poziomie 2,9 proc., czyli porównywalnym z dwoma poprzednimi okresami.

Spośród składników oszczędności, które odnotowały wzrost w II kwartale, warto też zwrócić uwagę na obligacje oszczędnościowe i bony skarbowe. Mieliśmy bowiem do czynienia z pierwszym wzrostem wartości tego segmentu licząc od 3 lat i wyniósł on 0,2 mld zł, tj. 2 proc. Największy przyrost wartości środków Polaków ulokowanych bezpośrednio w obligacjach i bonach miał miejsce w grudniu 2008 roku, kiedy wyniósł aż 25,5 proc. Inwestycje te stanowią jednak jeden z mniej istotnych składników naszych oszczędności (0,9 proc. na koniec czerwca).

 

 

W drugim kwartale 2012 roku ujemną dynamikę zmiany wartości aktywów odnotowały bardziej ryzykowne segmenty oszczędności, do których zaliczamy bezpośrednie inwestycje w akcje oraz krajowe i zagraniczne fundusze inwestycyjne. Zgromadzone w nich środki miały na koniec drugiego kwartału wartość 109 mld zł, co oznacza że w porównaniu z marcem straciły 2,5 mld zł (-2,3 proc.). Największy spadek aktywów dotyczył posiadanych przez gospodarstwa jednostek uczestnictwa krajowych funduszy inwestycyjnych (-1,9 mld zł). Taka sytuacja była przede wszystkim pochodną negatywnej koniunktury na GPW, a także na innych rynkach akcji. W drugim kwartale krajowy indeks WIG stracił na wartości -1,1 proc., a indeks rynków globalnych MSCI AC World -5,8 proc. W efekcie fundusze krajowe, jak i zagraniczne zakończyły II kwartał z negatywnym wynikiem z zarządzania. Ponadto fundusze te nie cieszyły się zainteresowaniem wśród inwestorów.

Spośród dobrowolnych form oszczędzania w ramach instytucji wspólnego inwestowania korzystnie wypadły natomiast ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe, gdzie w segmencie detalicznym odnotowaliśmy wzrost środków pod zarządzaniem o 1,2 mld zł.

Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy