Oszczędzaj na emeryturę korzystając z ulg

Od całego zysku, jaki osiągniemy oszczędzając na IKE czy IKZE, nie zapłacimy podatku Belki. Dzięki temu na emeryturze będziemy bogatsi nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych

Publikacja: 09.08.2012 01:19

Oszczędzaj na emeryturę korzystając z ulg

Foto: Bloomberg

Tylko 40 proc. Polaków deklaruje, że oszczędza dodatkowo na emeryturę – wynika z tegorocznych badań Instytutu Homo Homini, przeprowadzonych na zlecenie On Board PR. Co prawda większość respondentów uważa, że warto odkładać pieniądze, ale jednocześnie twierdzi, że ich na to nie stać. Poza tym bardzo wielu Polaków nie wie, jak skutecznie pomnażać oszczędności, ponieważ nie zna produktów inwestycyjnych służących do tego celu.

Specjalnie do gromadzenia środków na starość służą: indywidualne konto emerytalne (IKE) oraz niedawno wprowadzone indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Oba konta są dostępne w bankach, towarzystwach funduszy inwestycyjnych, firmach ubezpieczeniowych, powszechnych towarzystwach emerytalnych oraz domach maklerskich.

W zależności od preferencji i wiedzy na temat inwestowania można wybrać odpowiednie dla siebie rozwiązanie. W ramach IKE lub IKZE można więc odkładać pieniądze np. w funduszu inwestycyjnym, czy samodzielnie kupować akcje i trzymać je na rachunku maklerskim. Niezależnie od wybranej formy konta oszczędzający zyska korzyści podatkowe.

Bez podatku i z odpisem

Wybierając IKE zapewniamy sobie zwolnienie z 19-proc. podatku Belki w momencie podejmowania środków pod warunkiem, że zrobimy to po 60. roku życia (lub po skończeniu 55 lat, jeśli uzyskamy już wtedy uprawnienia emerytalne). Dla wielu osób ta niewątpliwa korzyść jest zbyt przesunięta w czasie i przez to mocno traci na atrakcyjności.

Wady tej nie ma IKZE. Wpłacone pieniądze już w następnym roku odejmuje się od podstawy opodatkowania (naszego dochodu). Odpisać w ten sposób można 4 proc. rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne. Podatku dochodowego jednak nie unikniemy. Będziemy musieli go odprowadzić przy podejmowaniu środków z IKZE (także przy wcześniejszej wypłacie). Jeśli przetrzymamy pieniądze do 65. roku życia, unikniemy 19-proc. podatku od zysków kapitałowych.

Najwięcej korzyści IKZE przyniesie osobom, które pracują na etacie i mają wysokie zarobki. Ci, którzy zarabiają 8397,50 zł brutto lub więcej, będą mogli przelać na IKZE maksymalną kwotę; w 2012 r. jest to 4030,80 zł (limit kwotowy wyznaczany będzie co roku). Osoby z niższymi dochodami mogą wpłacić znacznie mniej. Na przykład ten, kto zarabia 2000 zł brutto, przekaże w tym roku najwyżej 960 zł. Samozatrudnieni, którzy płacą obowiązkowe składki emerytalne, mogą odłożyć tylko 967,39 zł (podstawa wymiaru składek w 2011 r. to 24,2 tys. zł); tak więc ich korzyść podatkowa (przy założeniu 19-proc. podatku) wyniesie 183,80 zł.

Dwa też nie za dużo

Wszyscy profesjonalnie zajmujący się finansami radzą, by w miarę możliwości otworzyć zarówno IKE, jak i IKZE. A już na pewno nie warto rezygnować z IKE. Po pierwsze dlatego, że na tym koncie możemy odłożyć więcej (znacznie wyższy limit roczny), po drugie – ze zwolnienia podatkowego skorzystamy już po skończeniu 60 lat, po trzecie – w razie potrzeby można podjąć część pieniędzy przed przejściem na emeryturę (stracimy wtedy zwolnienie podatkowe).

W przypadku IKZE należy oszczędzać do 65. roku życia. Przed tym terminem (też kosztem utraty zwolnienia z podatku Belki) można pobrać tylko całą kwotę, co jest równoznaczne z likwidacją IKZE.

Jest w czym wybierać

Jeśli chcemy, żeby nasze inwestycje w ramach IKE czy IKZE przynosiły w długim okresie (kilkudziesięcioletnim) średnio 7 – 8 proc. zysku rocznie, powinniśmy wybrać akcje lub fundusze z dużym udziałem akcji (inwestycyjne, ewentualnie kapitałowe znajdujące się w ofercie towarzystw ubezpieczeniowych). Samodzielne inwestycje na giełdzie wymagają jednak wiedzy i doświadczenia. Kto tego nie ma, powinien zdecydować się na fundusze.

IKE w formie funduszy inwestycyjnych oferuje większość TFI. Do wyboru są na ogół fundusze o różnym stopniu ryzyka: od agresywnych (akcyjne, surowcowe, akcji zagranicznych) po bezpieczne (obligacji, pieniężne, gotówkowe). Te ostatnie przeznaczone są dla tych, którym zależy przede wszystkim na bezpieczeństwie, albo mają już stosunkowo mało czasu na oszczędzanie, bo za kilka lat osiągną wiek emerytalny.

Inwestor może samodzielnie decydować, jaka część jego pieniędzy jest lokowana np. w akcje, a jaka np. w obligacje. TFI proponują również gotowe portfele. Z reguły są do wyboru dwa: ryzykowny i bezpieczny. W takim portfelu udział funduszy danego rodzaju jest z góry ustalony. W portfelu ryzykownym będą przeważały fundusze akcji (od 60 do 90 proc. w zależności od strategii przyjętej przez dane TFI), a w bezpiecznym fundusze obligacji i pieniężne.

Jakie koszty

Przy zakładaniu IKE w formie funduszu inwestycyjnego mogą być pobierane jednorazowe opłaty wstępne, sięgające kilkuset złotych. Czasami obowiązują opłaty od składki, ale na ogół są one niższe od standardowych. Opłaty te nie będą miały dużego znaczenia w długim okresie.

Większe znaczenie mają opłaty za zarządzanie; im są one niższe, tym większa szansa na wyższe zyski.

Wiele towarzystw pobiera również opłaty za wycofanie pieniędzy przed upływem 12 miesięcy od podpisania umowy (nieraz naliczane są karne odsetki).

Oszczędzanie w funduszach inwestycyjnych w ramach IKZE odbywa się na podobnych zasadach jak na IKE. Można wybrać fundusze, a niekiedy gotowe strategie inwestycyjne. Główne różnice sprowadzają się do limitów wpłat na konto i nieco innych korzyści podatkowych.

Opinia:

Piotr Szulec, dyrektor ds. komunikacji inwestycyjnej w Pioneer Pekao IM

Jednym ze sposobów na oszczędzanie długoterminowe (kilkunasto- czy kilkudziesięcioletnie), na przykład z myślą o emeryturze, jest IKZE oraz IKE. Gdy decydujemy się na odkładanie pieniędzy za pośrednictwem właśnie tych produktów, największe znaczenie ma czas, przez jaki będziemy gromadzić kapitał. Im wcześniej zaczniemy to robić – nawet jeśli kwoty będą stosunkowo drobne – tym więcej zbierzemy i tym łatwiej będzie nam utrzymać stopę życiową na podobnym poziomie jak przed emeryturą. IKZE należy traktować jako uzupełnienie oszczędzania na IKE, a nie jako propozycję zamiast IKE. Największe zalety IKZE to przede wszystkim możliwość odliczania wpłat od podstawy opodatkowania, różnorodność możliwych form (od depozytu bankowego poprzez fundusze inwestycyjne, emerytalne i kapitałowe fundusze ubezpieczeniowe, aż po bezpośrednie inwestycje w akcje) oraz zachęta do wypłat ratalnych po osiągnięciu wieku emerytalnego (stosowana jest wówczas niższa stawka podatkowa). Do plusów IKE należą z kolei: wysoki limit wpłat, możliwość podjęcia w razie potrzeby części środków, zwolnienie z podatku dochodowego wypłaty na rzecz osób uprawnionych do przejęcia pieniędzy po śmierci oszczędzającego. Konkretne inwestycje w ramach IKZE czy IKE należy dostosować do swoich oczekiwań. Ważne jest to, jak duże ryzyko jesteśmy w stanie zaakceptować i jak długo będziemy oszczędzać: 10 czy 30 lat, bo to jednak diametralna różnica. Portfel inwestycyjny powinien składać się z różnych klas aktywów. Mogą znaleźć się w nim np. obligacje skarbowe, obligacje korporacyjne, akcje, surowce i inne instrumenty. Chodzi o to, aby ograniczać zmienność wartości portfela wynikającą np. z fluktuacji wycen na rynkach finansowych. Oczywiście, spektrum instrumentów inwestycyjnych, które możemy umieścić w swoim portfelu emerytalnym, w dużym stopniu zależy od tego, jaką formę prawną wybierzemy.

Pomyśl o starości

- Na pewno warto zmobilizować się i regularnie oszczędzać. Odkładając 500 zł miesięcznie (6 tys. zł rocznie) przez 30 lat i wpłacając te pieniądze na IKE, które przyniesie średnio w roku 7 proc. zysku, zgromadzimy ok. 588 tys. zł.

- Jeśli uwzględnimy inflację, która pożera część oszczędności (w ciągu ostatnich 10 lat średni roczny wskaźnik inflacji wynosił 2,8 proc.), realnie po 30 latach będziemy mieli kwotę wartą tyle co obecne 257 tys. zł.

- Gdybyśmy od dochodów kapitałowych musieli zapłacić podatek Belki, nasz kapitał wynosiłby realnie 223 tys. zł zamiast 257 tys. zł, czyli byłby mniejszy o 34 tys. zł. A to sporo pieniędzy.

Różne formy inwestycji

- Najbezpieczniejszą formą odkładania na emeryturę w ramach IKE lub IKZE jest lokata bankowa. Jest polecana osobom, którym do emerytury zostało najwyżej kilka lat i którym przede wszystkim zależy na bezpieczeństwie.

- Osoby młodsze powinny zdecydować się na bardziej agresywne formy lokowania pieniędzy, czyli takie z dużym udziałem akcji.

- Do wyboru są fundusze inwestycyjne oferowane przez TFI, fundusze kapitałowe proponowane przez ubezpieczycieli, dobrowolne fundusze emerytalne prowadzone przez PTE, akcje czy obligacje deponowane na rachunku inwestycyjnym w domu maklerskim, detaliczne obligacje dziesięcioletnie w formie IKE-Obligacja.

Dwa konta emerytalne to też nie za dużo

- Indywidualne konto emerytalne (IKE) można mieć od 2004 r. Oszczędności zgromadzone na tym rachunku są zwolnione z podatku od zysków kapitałowych (19 proc.), ale pod warunkiem, że pieniądze zostaną podjęte po 60. roku życia (lub po 55. roku, jeśli ktoś już wtedy uzyska uprawnienia emerytalne).

- W razie potrzeby środki z IKE (w całości lub część) można podjąć przed emeryturą, ale wtedy każda taka wypłata będzie obciążona 19-proc. podatkiem.

- Na IKE co roku można wpłacić kwotę nieprzekraczającą ustalonego limitu. W latach 2004 – 2008 roczny limit wynosił 150 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Od 2009 r. (po zmianie ustawy) jest to dwa razy więcej (300 proc.). W 2012 r. na konto można przekazać maksymalnie 10 578 zł.

- W przypadku IKZE korzyść podatkową można odczuć dużo szybciej w porównaniu z IKE. Wpłatę na to konto odpisujemy od podstawy opodatkowania (od dochodu). Zatem już w kolejnym roku, rozliczając się z fiskusem, zapłacimy niższy podatek (PIT).

- Pieniądze z IKZE można podjąć po 65. roku życia. I wtedy wypłata zostanie obciążona podatkiem dochodowym.

- Na IKZE można odłożyć co roku tylko 4 proc. rocznej podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Dodatkowo obowiązuje limit kwotowy. W tym roku jest to nie więcej niż 4030,80 zł. Na przykład jeśli ktoś jest zatrudniony na etacie i zarabia 3 tys. zł brutto, to na IKZE może przelać 1440 zł.

- Zdaniem Polaków atrakcyjność obu kont jest podobna, ale więcej osób preferuje IKZE (29 proc. ankietowanych) niż IKE (22 proc.). Tak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Izby Zarządzających Aktywami i Funduszami przez CBOS w maju ubiegłego roku.

Tylko 40 proc. Polaków deklaruje, że oszczędza dodatkowo na emeryturę – wynika z tegorocznych badań Instytutu Homo Homini, przeprowadzonych na zlecenie On Board PR. Co prawda większość respondentów uważa, że warto odkładać pieniądze, ale jednocześnie twierdzi, że ich na to nie stać. Poza tym bardzo wielu Polaków nie wie, jak skutecznie pomnażać oszczędności, ponieważ nie zna produktów inwestycyjnych służących do tego celu.

Specjalnie do gromadzenia środków na starość służą: indywidualne konto emerytalne (IKE) oraz niedawno wprowadzone indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Oba konta są dostępne w bankach, towarzystwach funduszy inwestycyjnych, firmach ubezpieczeniowych, powszechnych towarzystwach emerytalnych oraz domach maklerskich.

Pozostało 94% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Emerytura
Emeryci zadłużeni średnio na 12,5 tys. zł. Jak poprawić portfel seniora