Oszczędzaj regularnie na emeryturę

Jedyną gwarancją zachowania dotychczasowego poziomu życia po zakończeniu pracy zawodowej jest regularne oszczędzanie na emeryturę. W tym przypadku doskonale sprawdza się powiedzenie – czas to pieniądz

Publikacja: 20.01.2012 02:06

Oszczędzaj regularnie na emeryturę

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier

Wysokość emerytury w stosunku do zarobków określa tzw. stopa zastąpienia. Szacuje się, że osoba obecnie aktywna zawodowo może liczyć na emeryturę w wysokości 30-40 proc. ostatniej pensji – ostatecznie wysokość stopy zastąpienia uzależniona jest m.in. od przepracowanej liczby lat  oraz długości tzw. okresów bezskładkowych: urlopów zdrowotnych i wychowawczych. Należy przeanalizować na ile po zakończeniu pracy zawodowej zmianie ulegną główne pozycje w domowym budżecie – np. czy zmienimy dom lub mieszkanie na mniejsze, ile zaoszczędzimy na dojazdach do pracy. Ponadto trzeba liczyć się z dodatkowymi wydatkami, związanymi między innymi z pogarszającym się stanem zdrowia, koniecznością zakupu leków itp. Przeprowadzenie w sposób rzetelny takiej analizy pozwoli odpowiedzieć na pytanie czy emerytura w wysokości 30 proc. ostatniej pensji nam wystarczy? Zapewne nie.

Jedynym rozwiązaniem tej sytuacji jest regularne, długoletnie oszczędzanie. Pozwala ono zgromadzić kapitał niezbędny do zapewnienia sobie niezmiennego poziomu życia po zakończeniu kariery zawodowej. W znacznej mierze uniezależnia ono także od przyszłych decyzji polityków w zakresie reform systemu ubezpieczeń społecznych w Polsce.

Oczywiście regularne oszczędzanie nie jest sprawą prostą. Osoby aktywne zawodowo chcą korzystać z życia, często trudno jest im oprzeć się codziennym pokusom i tym samym środki, które miały zostać odłożone z myślą o emeryturze wykorzystywane są do pokrycia bieżących wydatków.

Wyobraźmy sobie kobietę w wieku 35 lat, zarabiającą na rękę 5000 zł miesięcznie. Na jej przykładzie dokonywać będziemy dalszych obliczeń i symulacji. Decyduje się ona oszczędzać miesięcznie 10 proc. swoich dochodów, zatem co miesiąc na własne wydatki ma o 500 zł mniej. Jednak dzięki temu ma także pewność, że na emeryturze będzie miała więcej niż 30 proc. wysokości swojej pensji czyli 1500 zł.

Załóżmy, że ta dość przykra informacja, że może liczyć zaledwie na 1500 zł emerytury, przekonuje ją do regularnego oszczędzania. Kluczem do sukcesu jest tu przestrzeganie kilku podstawowych zasad.

Przede wszystkim warto pamiętać, że w wieloletniej perspektywie regularne odkładanie nawet niewielkich kwot pozwala zgromadzić pokaźne środki.

By jednak tak się stało, trzeba rozsądnie i świadomie wybrać najlepszy możliwy produkt finansowy. Na rynku jest wiele rozwiązań reklamowanych jako długoterminowe plany inwestycyjne, programy oszczędnościowe lub programy emerytalne - podejmując decyzję nie powinniśmy jednak zbytnio kierować się nazwą. Należy natomiast przyjrzeć się uważnie kosztom, które będziemy musieli ponosić przecież przez wiele lat.

Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku programów inwestycyjno-oszczędnościowych, ponieważ bardzo często inwestycje w taki produkt obciążone są podwójnie tzw. „opłatą za zarządzanie". Najpierw pobierają ją fundusze inwestycyjne, w które inwestujemy naszą składkę ubezpieczeniową, w tym przypadku opłata ustalana jest przez TFI czyli dostawcę funduszu. Stanowi ona procent od całości zainwestowanych w danym funduszu środków.  Po raz drugi podobna opłata pobierana jest przez firmę ubezpieczeniową. I tym razem jest to procent wszystkich zainwestowanych w ramach polisy środków. W ten sposób koszty ponoszone przez klienta dublują się i mogą sięgać nawet niemal 6 proc. rocznie w przypadku funduszy akcyjnych.

Trzeba pamiętać, że w przypadku opłat, siła procentu składanego działa zdecydowanie na niekorzyść klienta. Załóżmy, że kobieta z powyższego przykładu odkłada 500 zł miesięcznie aż do chwili przejścia na emeryturę w wieku 65 lat a zatem przez 30 lat. Przyjmijmy ponadto, że roczna stopa zwrotu z inwestycji przed odjęciem opłaty za zarządzanie pobieranej przez towarzystwo funduszy inwestycyjnych wyniesie 14 proc. (* patrz zasady dokonywania obliczeń). Po 30 latach inwestycji w klasyczny fundusz akcji powinna zgromadzić 969 711 zł. W tym czasie suma opłat, jakie poniesie sięgnie 372 502 zł. Ich obniżenie zaledwie o 1 proc. oznaczałoby dla niej dodatkowe 245 775 zł.

Jeśli jednak kobieta zdecyduje się na program inwestycyjny opakowany w formę polisy, choć inwestujący w ten sam klasyczny fundusz akcji, zgromadzi znacznie mniej kapitału – 729 966 zł, a suma poniesionych opłat przekroczy 400 000 zł.

Wybierając więc klasyczny fundusz akcyjny z opłatą za zarządzanie o 1proc. niższą od średniej rynkowej zamiast funduszu „opakowanego" w polisę można mieć dodatkowo 485 520 zł.

Jak w praktyce wartość zgromadzonego kapitału ma wpływ na wysokość emerytury kobiety z naszego przykładu? Pomińmy statystyki i przyjmijmy, że po zakończeniu pracy zawodowej będzie wykorzystywać zgromadzony kapitał przez 25 lat. Jeśli do oszczędzania na emeryturę wybierze najbardziej kosztowne rozwiązanie będzie miała do dyspozycji 2433 zł miesięcznie, natomiast wybierając najlepiej – 3232 zł.

W powyższym przykładzie posłużyliśmy się  wyliczeniem dla inwestycji w fundusz akcyjny. Obecna, niepewna sytuacja na rynkach finansowych bez wątpienia nie zachęca do inwestowania w instrumenty o tak wysokim poziomie ryzyka inwestycyjnego. Warto jednak pamiętać, że szczególnie w przypadku oszczędzania na emeryturę – gdy mamy do czynienia z bardzo długim, czasem nawet kilkudziesięcioletnim horyzontem inwestycyjnym – można pozwolić sobie na ryzyko. W długiej perspektywie rynek akcji przynosi bowiem zawsze znacznie wyższe zyski niż bezpieczne instrumenty finansowe. Gdyby kobieta, na przykładzie której dokonywaliśmy wyliczeń, zdecydowała się na bardzo bezpieczny fundusz obligacji, uważając przy tym na poziom kosztów,  jej końcowy kapitał wynosiłby ok. 400 000 zł.

Warto także śledzić nowości rynkowe – aktualnie instytucje finansowe wprowadzają do swojej oferty IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnych). Produkt ten może stać się ciekawym uzupełnieniem dostępnych form oszczędzania z myślą o emeryturze. Daje on klientowi dodatkowe korzyści podatkowe, jednak ze względu na ustawowe ograniczenia maksymalnej rocznej kwoty wpłat (4 proc. podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie emerytalne za poprzedzający rok, jednak nie więcej niż 30-krotność średniego wynagrodzenia) nie może być jedyną formą odkładania na emeryturę. Także przy wyborze IKZE warto uważnie przyjrzeć się opłatom.

Podsumowując – warto systematycznie oszczędzać na emeryturę, odkładać pewną część comiesięcznych dochodów – zyskujemy bowiem pewność, że życie na emeryturze nie stanie się pasmem nieustannych wyrzeczeń. Decydując w jaki produkt będziemy inwestować te pieniądze należy bardzo uważnie przeanalizować koszty, szczególnie te naliczane co rok od całej wartości zgromadzonego kapitału.

Warto uruchomić wyobraźnię i zastanowić się jak może wyglądać życie na emeryturze, gdy mamy do dyspozycji 1500 zł, na pewno po takiej chwili zastanowienia nasza skłonność do regularnego oszczędzania powinna wzrosnąć.

 

* Do dokonywania obliczeń przyjęte zostały następujące założenia: średnia roczna stopa zwrotu przed pobraniem opłaty za zarządzanie – 14% dla funduszu akcji, 6% dla funduszu obligacji; średnia wysokość opłat obliczona została na podstawie danych z pięciu największych na rynku (pod względem aktywów) TFI oraz uśrednionych opłat pobieranych przez firmy oferujące ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. W obliczeniach nie jest uwzględniony tzw. podatek Belki. Stopy zwrotu przyjęte do przeprowadzenia obliczeń nie stanowią oferty w rozumieniu kodeksu cywilnego.

Wysokość emerytury w stosunku do zarobków określa tzw. stopa zastąpienia. Szacuje się, że osoba obecnie aktywna zawodowo może liczyć na emeryturę w wysokości 30-40 proc. ostatniej pensji – ostatecznie wysokość stopy zastąpienia uzależniona jest m.in. od przepracowanej liczby lat  oraz długości tzw. okresów bezskładkowych: urlopów zdrowotnych i wychowawczych. Należy przeanalizować na ile po zakończeniu pracy zawodowej zmianie ulegną główne pozycje w domowym budżecie – np. czy zmienimy dom lub mieszkanie na mniejsze, ile zaoszczędzimy na dojazdach do pracy. Ponadto trzeba liczyć się z dodatkowymi wydatkami, związanymi między innymi z pogarszającym się stanem zdrowia, koniecznością zakupu leków itp. Przeprowadzenie w sposób rzetelny takiej analizy pozwoli odpowiedzieć na pytanie czy emerytura w wysokości 30 proc. ostatniej pensji nam wystarczy? Zapewne nie.

Pozostało 88% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami