Wkrótce 5 mln emerytów

Szybko rośnie liczba osób pobierających świadczenie z ZUS. Koszty wypłaty emerytur wzrosły przez siedem miesięcy o ponad 600 milionów złotych

Aktualizacja: 24.08.2009 01:37 Publikacja: 23.08.2009 21:40

Dopóki niektórym grupom zawodowym będzie się bardziej opłacało przejść na emeryturę, niż pracować, d

Dopóki niektórym grupom zawodowym będzie się bardziej opłacało przejść na emeryturę, niż pracować, dopóty musimy się pogodzić z szybkim przyrostem liczby nowych emerytów - mówi Jeremi Mordasewicz

Foto: Dziennik Wschodni/Fotorzepa, Dor Dorota Awiorko-Klimek

– Niestety, dopóki niektórym grupom zawodowym będzie się bardziej opłacało przejść na emeryturę, niż pracować, dopóty musimy się pogodzić z szybkim przyrostem liczby nowych emerytów – uważa Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan i wiceprzewodniczący rady nadzorczej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Z najnowszych danych ZUS na temat wypłaty świadczeń w tym roku wynika, że mamy już ponad 74 tys. nowych emerytów. Jeśli ich liczba będzie rosła w takim tempie jak do tej pory, to jesienią emerytury będzie otrzymywać 5 mln Polaków. Liczba nowych emerytów skoczyła w marcu, gdy podniesiona została kwota, od której liczone są świadczenia. – Wiele osób czekało więc ze złożeniem dokumentów o przyznanie świadczenia. Niektórzy z nich wnioskują dopiero teraz – mówi Maria Szczur, wiceprezes ZUS odpowiedzialna za finanse. Dodatkowo starszych stażem pracowników do kończenia kariery zawodowej skłaniają pracodawcy. – Tną w ten sposób swoje koszty – dodaje Maria Szczur.

Rosnąca liczba osób otrzymujących świadczenia oznacza coraz większe obciążenie finansów systemu emerytalnego. Poza tym wzrasta wysokość przeciętnej emerytury – w ciągu ostatnich trzech miesięcy o 1,5 zł. Jednostkowo jest to kwota nieznaczna, ale gdy weźmie się pod uwagę, że o tyle przeciętnie wzrosły świadczenia prawie 5 mln osób, to wyraźnie widać, jak szybko rosną koszty emerytur.

– Największym problemem systemu emerytalnego jest to, że w przypadku kilku grup zawodowych – na przykład górników, służb mundurowych czy pracowników wymiaru sprawiedliwości – wysokość emerytury nie jest skorelowana z wysokością wpłaconych składek – dodaje Jeremi Mordasewicz. – To trzeba zmienić, bo emerytury nie mogą zachęcać ludzi do rezygnowania z aktywności zawodowej – dodaje ekspert PKPP Lewiatan. Przedsiębiorcy nie ukrywają, że są zwolennikami systematycznego i powolnego podnoszenia wieku emerytalnego w Polsce.

Ale Jan Guz, szef OPZZ, zwraca uwagę na inne metody rozwiązywania problemów demograficznych w kraju, w tym na ciągłą potrzebę wspierania Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (z którego wypłacane są m.in. emerytury). – Wpływy do FUS to przede wszystkim składki płacone za pracowników. Im wyższe płace, tym większe wpływy. Tak więc trzeba podnosić płace, w tym minimalną. Dodatkowo trzeba uzależnić wysokość składki opłacanej przez osoby prowadzące działalność na własny rachunek od faktycznie uzyskiwanych przychodów, jak ma to miejsce w stosunku do pracowników. Obecnie przedsiębiorcy mogą płacić minimalną składkę obliczaną od 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a nie od swoich rzeczywistych dochodów – podkreśla.

Szef OPZZ uważa, że rząd powinien bardziej się koncentrować na walce z szarą strefą. – Niektórzy eksperci oceniają, że obroty szarej strefy sięgają 30 proc. wartości budżetu państwa – tłumaczy Jan Guz. – A przecież tajemnicą poliszynela jest, że w ramach pracy legalnej w celu oszukania fiskusa i ZUS deklaruje się niższe płace niż faktycznie wypłacane pracownikowi. Wiąże się z tym także problem zmuszania pracowników do samozatrudnienia, zawierania w miejsce umów o pracę umów cywilnoprawnych.

Jego zdaniem dopóki rząd nie zdecyduje się na ukrócenie takich praktyk, nie powinien proponować wydłużania wieku emerytalnego ani innych zmian w ubezpieczeniach emerytalnych.

ZUS

– Niestety, dopóki niektórym grupom zawodowym będzie się bardziej opłacało przejść na emeryturę, niż pracować, dopóty musimy się pogodzić z szybkim przyrostem liczby nowych emerytów – uważa Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan i wiceprzewodniczący rady nadzorczej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Z najnowszych danych ZUS na temat wypłaty świadczeń w tym roku wynika, że mamy już ponad 74 tys. nowych emerytów. Jeśli ich liczba będzie rosła w takim tempie jak do tej pory, to jesienią emerytury będzie otrzymywać 5 mln Polaków. Liczba nowych emerytów skoczyła w marcu, gdy podniesiona została kwota, od której liczone są świadczenia. – Wiele osób czekało więc ze złożeniem dokumentów o przyznanie świadczenia. Niektórzy z nich wnioskują dopiero teraz – mówi Maria Szczur, wiceprezes ZUS odpowiedzialna za finanse. Dodatkowo starszych stażem pracowników do kończenia kariery zawodowej skłaniają pracodawcy. – Tną w ten sposób swoje koszty – dodaje Maria Szczur.

Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami