Zmiany w OFE pod lupą IGTE

Realizacja zaleceń Przeglądu OFE doprowadzi do wzrostu całkowitych zobowiązań państwa. Proponowane przez rząd zmiany obniżą makroekonomiczną stabilność Polski - uważa Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych

Publikacja: 29.08.2013 11:16

Zmiany w OFE pod lupą IGTE

Foto: Bloomberg

Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych przestawiła swoje oficjalne stanowisko w sprawie Raportu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Finansów z przeglądu funkcjonowania systemu emerytalnego pt. „Bezpieczeństwo dzięki zrównoważeniu" z dnia 26 czerwca 2013 r.

- Wbrew legitymacji ustawowej oraz samemu tytułowi Przeglądu, przedłożony opinii publicznej dokument nie jest jednak opracowaniem traktującym o całym polskim systemie emerytalnym, lecz raportem koncentrującym się praktycznie na jego części kapitałowej. Otwarte fundusze emerytalne stanowią bardzo istotną część powszechnego systemu emerytalnego w Polsce, jednak jest to tylko jego część i to wyraźnie mniejsza, zwłaszcza po ograniczeniu składki do OFE w roku 2011 - krytykuje IGTE.

- Przegląd nie zajmuje się praktycznie problemami pierwszego filara powszechnego systemu emerytalnego. Tymczasem FUS jest w głębokiej nierównowadze finansowej. W roku 2012 refundacja do FUS z tytułu przekazania składek do OFE wyniosła 8,2 mld zł, a dotacja z budżetu państwa do FUS, przeznaczona głównie na uzupełnienie daleko niewystarczających wpływów ze składek wyniosła prawie 40 mld zł. - czytamy w opracowaniu IGTE. - W konsekwencji Przegląd służy raczej przygotowaniu podstaw pod głębokie zmiany funkcjonowania wyłącznie części kapitałowej systemu emerytalnego, tj. II filara - napisano.

Jak pisze Izba, zdaniem autorów Przeglądu OFE są nie tylko kosztowne ale i nieefektywne, tzn., że osiągane przez nie stopy zwrotu były historycznie niższe niż, m.in. waloryzacja kont w ZUS czy wyniki inwestycji FRD.

Izba powołuje się się na lipcowy raport KOBE z którego wynika, że rzeczywista stopa zwrotu netto z jednostki zainwestowanej na początku okresu w OFE wyniosła w analizowanym okresie 8 proc. rocznie, a nie jak sugeruje Przegląd 6,6 proc.

- OFE rozpoczęły działalność inwestycyjną w maju 1999 roku. Kwota 1000zł wpłacona wtedy do OFE dała 3226 zł na koniec 2012 roku (z uwzględnieniem zarówno opłaty od składki, jak i za zarządzanie). Jest to znacznie lepszy wynik niż w TFI, przyrost PKB, czy na depozytach w bankach. Zapis księgowy w ZUS w tym czasie wzrósł tylko do 2354zł. Tym samym na rachunkach w  OFE jest 37 proc. więcej zysku, mimo pobieranych opłat oraz globalnego kryzysu finansowego - tłumaczy IGTE.

Stanowisko Izby odnosi się też do kosztów funkcjonowania Otwartych Funduszy Emerytalnych. Według rządowego przeglądu łączna suma opłat jakie PTE pobrały od członków OFE w latach 1999-2012 (17,4 mld zł) była nie tylko stanowczo za wysoka, ale i niewytłumaczalna oraz niczym nieuzasadniona.

- Raport ma wywołać wrażenie, że PTE pobierając opłaty od składki i za zarządzanie w jakiś sposób „ograbiły" członków OFE, wzbogacając się ich kosztem i nie dając im wiele w zamian. Przegląd nie wspomina, że kwota 17,4mld nie jest tym samym co zysk PTE - czytamy w komunikacie IGTE. - W istocie rzeczy w latach 1999-2012 PTE poniosły koszty opłat na rzecz ZUS, podatków na rzecz Skarbu Państwa, kosztów zarządzania inwestycjami, marketingu, organizacji systemu, akwizycji, organizacji i utrzymania systemu indywidualnych rachunków, rezerw etc. a ich zysk netto za ten okres wyniósł nie eksponowane w raporcie 17,4 mld zł, lecz 5,1mld - prostują ekonomiści Izby Gospodarczej.

Stanowisko krytycznie odnosi się do przedstawionych przez rząd rekomendacji.

- Prezentowane w Przeglądzie rekomendacje zmierzają w każdym przypadku do przejęcia znacznej części zasobów OFE i przekierowania ich do repartycyjnego systemu ZUS. Sama propozycja, że nie będzie kapitałowych emerytur, a transfer aktywów z OFE rozpocznie się na 10 lat przed emeryturą, zredukuje zasoby OFE, ograniczy bezpieczeństwo przyszłych świadczeń, może ograniczyć wysokość emerytur i zwiększy ryzyko ich wypłaty - ostrzega IGTE.

- Jesteśmy zdania, że faktycznym celem wszystkich proponowanych zmian jest zmniejszenie długu publicznego związanego z transferami do OFE. Priorytet mają zatem krótkookresowe cele fiskalne. Autorzy Raportu zakładają, że dla realizacji tego celu pożądane jest maksymalne ograniczenie OFE. Proponowane zmiany, nawet jeżeli wprost nie obejmują likwidacji OFE, w rzeczywistości doprowadziłyby do ich istotnej marginalizacji, a w dalszej kolejności do likwidacji - piszą członkowie Izby.

- Wszystkie trzy warianty proponowanych zmian są w naszej ocenie nie do zaakceptowania. Wszystkie z nich są niebezpieczne i ich wprowadzenie groziłoby skutkami przeciwnymi do deklarowanych, tj. zmniejszeniem bezpieczeństwa przyszłych emerytur poprzez zwiększenie nierównowagi systemu emerytalnego - dodaje IGTE.

Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych przestawiła swoje oficjalne stanowisko w sprawie Raportu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Finansów z przeglądu funkcjonowania systemu emerytalnego pt. „Bezpieczeństwo dzięki zrównoważeniu" z dnia 26 czerwca 2013 r.

- Wbrew legitymacji ustawowej oraz samemu tytułowi Przeglądu, przedłożony opinii publicznej dokument nie jest jednak opracowaniem traktującym o całym polskim systemie emerytalnym, lecz raportem koncentrującym się praktycznie na jego części kapitałowej. Otwarte fundusze emerytalne stanowią bardzo istotną część powszechnego systemu emerytalnego w Polsce, jednak jest to tylko jego część i to wyraźnie mniejsza, zwłaszcza po ograniczeniu składki do OFE w roku 2011 - krytykuje IGTE.

Pozostało 85% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Emerytura
Emeryci zadłużeni średnio na 12,5 tys. zł. Jak poprawić portfel seniora