UE: jak rozwiązać problem starzenia się społeczeństw?

Starzenie się społeczeństw przewidywano dużo wcześniej, ale teraz zjawisko to nabiera tempa. Liczba osób pracujących w Unii Europejskiej będzie malała, zwiększać się za to będzie liczba emerytów. To zapowiada problemy dla tradycyjnych państwowych systemów emerytalnych opartych na zasadzie solidaryzmu pokoleń i wypłacie świadczeń według formuły DB

Publikacja: 14.02.2013 04:53

UE: jak rozwiązać problem starzenia się społeczeństw?

Foto: Bloomberg

The Free Exchange w najnowszym numerze przygląda się nowatorskiej reformie zapoczątkowanej przez Szwecję w latach 90., zwanej hipotetycznym planem o zdefiniowanej składce (NDC), która może przywrócić równowagę finansową.

Model NDC opiera się o zasadę solidarności pokoleń utrzymywaną przez państwo, ale naśladuje też plany o zdefiniowanej składce zarządzane przez prywatne firmy. Pracownicy nadal płacą na dzisiejsze emerytury, ale ich wpłaty są zapisywane na hipotetycznych kontach, które dadzą stopę zwrotu zasadniczo powiązaną ze wzrostem zarobków. Kiedy przejdą na emeryturę ich wypłaty będą bazowały na hipotetycznym kapitale, który zgromadzili, a który będzie zamieniony na rentę kapitałową wyliczaną na podstawie przewidywanej długości życia w chwili przejścia na emeryturę.

Tym sposobem emerytury automatycznie będą reagować na zwiększającą się długość życia, lecz jednocześnie renty kapitałowe będą mniejsze - w związku z przewidywaniem wzrostu długości życia ludzi starszych. Najogólniej rzecz biorąc, przez ustalenie zasady liczenia wysokości składki, reforma zmusi cały system do dostosowania się w sytuacji kiedy ekonomiczne i demograficzne zmiany zagrożą jego paraliżem.

Żaden model systemu emerytalnego nie może w pełni uwolnić się od presji ze strony polityków w kwestiach dotyczących sytuacji emerytów,  zwłaszcza gdy ich liczba rośnie. Warto jednak, aby reformę NDC, która została wprowadzona tylko w niewielkiej liczbie państw, rozważyły nie tylko kraje zamożne, lecz także kraje o wschodzących gospodarkach np. szybko starzejące się Chiny, które mają instytucjonalną zdolność do jej przeprowadzenia. Może ona stać się trampoliną dla późniejszych reform, które wprowadzą prawdziwe konta emerytalne.

 

System o zdefiniowanej składce obowiązuje w Polsce od 1999 r.

System emerytalny w Polsce przed rokiem 1998 oparty był w całości na zasadzie repartycyjnej zakładającej, iż bieżące wpływy od osób opłacających składki są przeznaczone na wypłaty świadczeń dla obecnych beneficjentów. Był systemem opartym na zdefiniowanym świadczeniu (ang. defined benefit). Znana była w przybliżeniu wysokość świadczenia emerytalnego, a ryzyko dopłat przerzucone było na skarb państwa. Zakład Ubezpieczeń Społecznych pełnił rolę instytucji pobierającej składki i wypłacającej świadczenia emerytalno-rentowe.

Pozostanie przy starym systemie emerytalnym w warunkach starzejącego się społeczeństwa, groziłoby koniecznością podejmowania niepopularnych decyzji o wzroście składki w celu zapewnienia określonego poziomu świadczeń. Jednocześnie wzrost składki nie dawałby pewności, czy zachowana zostanie realna wartość emerytur. Alternatywę stanowiłoby obniżenie świadczeń emerytalnych, co mogłoby się spotkać z niezadowoleniem ze strony społeczeństwa. Operacja ta byłaby trudna do przeprowadzenia, ze względu na prawa nabyte do świadczeń na określonym wcześniej poziomie. Rozwiązanie to mogłoby być skuteczne jedynie w krótkiej perspektywie powodując chwilowy spadek wydatków budżetowych. W średnim i dłuższym okresie prowadziłoby do zwiększenia wydatków na pomoc socjalną, doprowadzając równocześnie do pogorszenia nastrojów społecznych. Konieczne stało się wprowadzenie głębokiej reformy emerytalnej.

Nowy system emerytalny jest w całości systemem o zdefiniowanej składce (ang. defined contribution). Znana jest wysokość składki, natomiast nieokreślona jest wysokość przyszłego świadczenia emerytalnego. System o zdefiniowanej składce pozwala względnie przewidzieć koszty uczestnictwa w systemie. Nie jest wrażliwy na znaczące zmiany w strukturze demograficznej ludności. Przerzuca jednak w całości ryzyko poziomu przyszłego świadczenia na beneficjentów systemu.

Za wprowadzeniem w Polsce systemu emerytalnego o zdefiniowanej składce przemawiało wiele czynników. W okresie przed wprowadzeniem reformy nastąpiło drastyczne zmniejszenie wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, wynikające z sytuacji na rynku pracy oraz tendencji demograficznych, powodując konieczność dopłat z budżetu państwa na pokrycie bieżących świadczeń wypłacanych przez zakład. Dodatkowo niekorzystne prognozy, dotyczące zmian w strukturze demograficznej ludności, nie rokowały szans na zwiększenie wpływów do ZUS w przyszłości. Pogłębiająca się dysproporcja pomiędzy wielkością wpływających składek a kwotą wypłacanych świadczeń zwiększałaby dotację z budżetu państwa przeznaczoną na wypłaty świadczeń w kolejnych latach.

Zreformowany system zabezpieczenia społecznego składa się z trzech filarów. Tylko pierwszy filar opiera się na zasadzie umowy międzypokoleniowej. Pozostałe dwa filary mają postać kapitałową. Również pierwszy filar objęto głęboką modyfikacją zasady repartycyjnej, wprowadzając związek między wysokością opłacanej składki, a otrzymywanym świadczeniem (zastąpienie zasady zdefiniowanego świadczenia zasadą zdefiniowanej składki).

 

Publikacja powstała we współpracy z "Globalnym przeglądem emerytalnym" wydawanym przez serwis www.emerytariusz.pl. Źródło: www.economist.com

Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami