Warto zmieniać Polski system emerytalny (ale ewolucyjnie i korzystając z doświadczeń innych krajów)

Polski system emerytalny wcale nie potrzebuje rewolucji, co więcej z perspektywy jego stabilności zależeć nam powinno przede wszystkim na utrzymaniu i rozwijaniu elementu kapitałowego oraz wspieraniu wszelkich form pracowniczych i indywidualnych planów emerytalnych

Publikacja: 03.07.2012 12:16

Warto zmieniać Polski system emerytalny (ale ewolucyjnie i korzystając z doświadczeń innych krajów)

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska

Oczywistym jest, że polski system emerytalny nie jest idealny, podobnie zresztą powiedzieć można o każdym ze znanych nam rozwiązań emerytalnych. Jednocześnie pewnie wszyscy się zgodzimy z tezą, że są lepsze i gorsze systemy emerytalne, oraz że zawsze warto analizować te najlepsze, aby szukać inspiracji do zmieniania tych gorszych. Z tej perspektywy polski system emerytalny mógłby zostać oceniony jako nieźle skonstruowany, ale z wieloma problemami na poziomie „praktycznym".  W związku z tym warto szukać inspiracji dla zmian, w tym również analizując rozwiązania stosowane w innych krajach.

Poszukując systemów doskonałych zazwyczaj analizuje się kilka kluczowych elementów, definiujących sposób ich funkcjonowania. Należą do nich m.in.

 

Tego typu metodę badawczą stosuje m. in. Australijskie Centrum Studiów Finansowych, które(wspólnie z Mercer) co roku publikuje tzw. Melbourne Mercer Global Pension Index. W ubiegłorocznym badaniu Polska zajęła 8 miejsce w gronie 16 krajów (liczba analizowanych krajów wciąż jest ograniczona, ale na marginesie należy dodać, że te 16 krajów obejmuje obecnie 50 proc. światowej populacji). Wartość indeksu dla Polski wyniosła 58,6 pkt., nieznacznie poniżej średniej, która wyniosła 60,5.

W gronie najlepiej ocenionych krajów znalazły się Holandia (lider tego rankingu również w przeszłości). Na kolejnych „punktowanych" miejscach znalazły się Australia, Szwajcaria i Szwecja. W tym miejscu warto dodać, że nawet liderom brakuje wiele, aby zasłużyć na tytuł „systemu idealnego". Żaden z ocenianych krajów nie został zakwalifikowany do najwyższej kategorii A, natomiast aż 10 krajów (z 16) otrzymało ocenę C (większe ryzyka i niedoskonałości) lub D (większe niedoskonałości i istotne braki).

Posługując się tym rankingiem możemy zastanowić się, które elementy systemów emerytalnych funkcjonujących w najwyżej ocenionych krajach warto „zaimportować" do Polski.

Zacznijmy może od prostych, ale jednocześnie kluczowych informacji o wysokości emerytur w czterech najwyżej ocenionych krajach. W tabeli poniżej przedstawiono stopy zastąpienia ze wskazaniem, jaka część emerytur pochodzi z systemu publicznego (finansowanego przez odpowiednik polskiego ZUS lub bezpośrednio z budżetu państwa), a jaka z obowiązkowego systemu prywatnego (w uproszczeniu odpowiednik naszych otwartych funduszy emerytalnych lub obowiązkowych programów zakładowych):

Stopy zastąpienia z systemu publicznego oraz obowiązkowego prywatnego (w %)*

* Stopy zastąpienia dla średnich zarobków w danym kraju, na podstawie Pensions at a Glance 2011: Retirement-income Systems in OECD and G20 Countries - © OECD 2011

 

Pierwszy wniosek z analizy danych jak wyżej jest prosty. Wcale nie trzeba „gwarantować" najwyższej stopy zastąpienia, aby być ocenionym wysoko (co więcej warto zauważyć, że trzy z najwyżej ocenionych czterech systemów zapewniają stopy zastąpienia na poziomie zbliżonym do polskiego). Można wręcz stwierdzić, że wysokość emerytur nie jest tak ważna jak pewność ich dostarczenia. Drugi wniosek - we wszystkich czterech krajach obok systemu publicznego (odpowiednik naszego I filara) funkcjonuje również obowiązkowy prywatny filar (w uproszczeniu odpowiednik naszego II filaru – otwartych funduszy emerytalnych). Ten fakt z pewnością nie będzie „pasował" do obrazu kreślonego przez część z polskich ekspertów, którzy w OFE dostrzegają jedynie same zagrożenia dla stabilności systemu emerytalnego.

Spróbujmy teraz skoncentrować się na tych cechach poszczególnych systemów emerytalnych, które dodatkowo decydują o tak wysokim miejscu danego kraju.

Pierwsze miejsce Holandii w rankingu to głównie zasługa rozbudowanego elementu kapitałowego (obowiązkowa składka w zakładowych programach emerytalnych odpowiada za prawie 2/3 emerytury, w Polsce jeszcze przed ubiegłorocznym obniżeniem składki do OFE, system kapitałowy odpowiadał za mniej więcej 1/3 emerytur). Australijski system emerytalny charakteryzują:

Szwajcaria to dla odmiany przykład kraju o stosunkowo dużym znaczeniu dobrowolnych planów emerytalnych. Czwarta w rankingu Szwecja to kraj, w którym emerytury pochodzą w pełni z odłożonych składek (system kapitałowy).

Warto też podkreślić, że we wszystkich trzech europejskich krajach (Holandia, Szwajcaria i Szwecja) pracownicze programy emerytalne odgrywają niezwykle ważną rolę. Można wręcz przyjąć, że właściwie prawie każdy średni i większy pracodawca w tych krajach dostarcza tego typu świadczenie swoim pracownikom.  Wyjątkiem w tym gronie jest Australia – gdzie mniej niż 20 proc. firm prowadzi zakładowe plany emerytalne. Można więc przyjąć, że ta zasada (duża popularność zakładowych planów emerytalnych) to również cecha dobrego systemu emerytalnego.

A teraz czas na podsumowanie – wnioski dla Polski. Patrząc na główne cechy dobrych systemów emerytalnych widać, że wysoka ocena to przede wszystkim zasługa:

Bazując na analizie jak wyżej można stwierdzić, że Polski system emerytalny wcale nie potrzebuje rewolucji, co więcej z perspektywy jego stabilności zależeć nam powinno przede wszystkim na utrzymaniu i rozwijaniu elementu kapitałowego (zreformowany system OFE) oraz wspieraniu wszelkich form pracowniczych i indywidualnych planów emerytalnych (z rozsądnym systemem zachęt fiskalnych). Taki wniosek z pewnością rozczaruje tych, którzy spodziewali się usłyszeć, że polski system jest absolutnie zły i wymaga drastycznych zmian. W praktyce tak nie jest, co więcej należy wyraźnie podkreślić, iż sposób „reformowania" OFE dodatkowo oddala nas od „wzorca". Z tej perspektywy wydaje się, że właśnie do tego elementu systemu należałoby możliwie szybko powrócić i ponownie rozpocząć dyskusję na temat przyszłego kształtu II filara.

 

Krzysztof Nowak jest członkiem zarządu Mercer (Polska). pełniącym funkcję Polish Office Leader. Jest również szefem praktyki świadczeń w Mercer, bezpośrednio prowadząc lub nadzorując projekty z obszaru restrukturyzacji systemów świadczeń, konstruowania programów emerytalnych oraz planów oszczędnościowych.

Oczywistym jest, że polski system emerytalny nie jest idealny, podobnie zresztą powiedzieć można o każdym ze znanych nam rozwiązań emerytalnych. Jednocześnie pewnie wszyscy się zgodzimy z tezą, że są lepsze i gorsze systemy emerytalne, oraz że zawsze warto analizować te najlepsze, aby szukać inspiracji do zmieniania tych gorszych. Z tej perspektywy polski system emerytalny mógłby zostać oceniony jako nieźle skonstruowany, ale z wieloma problemami na poziomie „praktycznym".  W związku z tym warto szukać inspiracji dla zmian, w tym również analizując rozwiązania stosowane w innych krajach.

Pozostało 90% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży