Uwagi do projektu wydłużenia wieku emerytalnego

Ministerstwa oraz szefowie instytucji przekazali szereg uwag do projektu dotyczącego wydłużenia wieku emerytalnego Polaków do 67 lat

Publikacja: 06.03.2012 00:06

Premier Donald Tusk i minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz

Premier Donald Tusk i minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Waldemar Pawlak proponuje, by odłożyć reformę emerytalną, albo wydłużyć wiek emerytalny najwięcej o dwa lata. Zaś Marek Sawicki, minister rolnictwa uważa, że kobiety mogłyby pracować krócej, bo wychowywały dzieci.

Do resortu pracy ministrowie i szefowie różnych urzędów przekazali swoje uwagi do projektu ustawy wydłużającego wiek emerytalny. Nawet Jarosław Gowin, minister sprawiedliwości, który właśnie chce zmniejszyć regulacje związane z różnymi zawodami dowodzi, że należy równolegle do zmian powszechnych wprowadzić rozwiązania emerytalne dla sędziów.

Ministrowie i szefowie uwag przekazali wiele uwag. Aleksandra Wiktorow, rzecznik praw ubezpieczonych, zwraca uwagę na to, że proponowane przez resort pracy zachowują na kilka lat przywileje dla niektórych grup zawodowych, w tym dla rolników, sędziów i prokuratorów. Przestrzega, że takie traktowanie tylko niektórych może być odebrane jako "skrajnie niesprawiedliwe".

Według Wiktorow przywileje te powinny być zniesione w 2013 r. "chociażby po to, by zyskać większe zrozumienie społeczeństwa dla trudnych rozwiązań proponowanych w projekcie rządowym".

Za to Jarosław Gowin Minister sprawiedliwości ma zastrzeżenia w sprawie zmiany uprawnień emerytalnych sędziów.

"Przedstawiony projekt ustawy powyższe uprawnienie pozostawia jedynie sędziom, którzy nabyli je do dnia 31 grudnia 2017 r. Data ta została wprowadzona do projektu w sposób arbitralny, nie znajdujący żadnego uzasadnienia" - ocenił.

Zaznaczył, że zmiany dotyczące praw emerytalnych sędziów I prokuratorów powinny być uregulowane odrębnym projektem, przygotowywanym przez resort sprawiedliwości.

Swoje krytyczne uwagi przedstawili obaj ministrowie z PSL. Wicepremier Waldemar Pawlak jako argumentu do ostrożnego wydłużania wieku emerytalnego użył wielkości bezrobocia.

"Należy zauważyć, że prognozy dotyczące stopy bezrobocia zmieniają się na niekorzyść. W 2010 roku w Wieloletnim Planie Finansowym Państwa przyjęto na 2013 r. stopę bezrobocia w wysokości 7,3 proc., w 2011 roku przy aktualizacji WPFP Minister Finansów przyjął już stopę bezrobocia na 2013 r. na poziomie 9,3 proc., zaś na 2014 r. - 8,5 proc. W grudniu 2011 roku w uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej na 2012 r. przyjęto stopę bezrobocia na 2013 r. na poziomie 11,8 proc., zaś na 2014 r. - 11 proc." - napisał Pawlak.

Minister gospodarki tłumaczy przy tym, że po to by zaradzić niekorzystnym zmianom demograficznym potrzebne są zmiany, które zachęcą do zwiększenia liczby urodzeń. Proponuje zastanowienie się nad propozycją zaliczenia do okresu składkowego ( liczonego do stażu emerytalnego) urlopu macierzyńskiego czy wychowawczego lub też określenie niższego wieku emerytalnego dla kobiet, które wychowały dzieci.

Konkretne propozycje zmian przedstawił Marek Sawicki, minister rolnictwa I rozwoju wsi. Zaproponował wprowadzenie przepisów umożliwiających kobietom nabycie prawa do emerytury o trzy lata wcześniej od ustawowego wieku emerytalnego za każde urodzone lub przysposobione dziecko, lecz nie więcej niż o 9 lat.

"Byłby to bowiem instrument wspierania polityki prorodzinnej państwa, realizowany za pośrednictwem systemu emerytalnego" – pisze w piśmie przesłanym do resortu pracy.

Swoje uwagi przekazali także inni szefowie resortów. Dla ministerstwa kultury I dziedzictwa narodowego ważne jest utrzymanie dla tancerzy świadczeń wygasających, jakimi są emerytury pomostowe z uwagi na specyfikę tego zawodu. A ministerstwo zdrowia zastanawia się jak kondycją zawodową pielęgniarek i położnych. Ponieważ jak przypuszcza resort placówki służby zdrowia "nie będą chciały przedłużać umów z pielęgniarkami i położnymi w późniejszym wieku", to " istnieje obawa, że nastąpi znaczny wzrost bezrobocia, w tej grupie zawodowej wśród osób starszych, z uwagi na pogarszającą się z wiekiem ich formę psychofizyczną" - napisał wiceminister zdrowa Jakub Szulc.

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji nie broni żadnej grupy zawodowej. Tłumaczy: „ zmiany tak istotne jak wydłużenie aktywności zawodowej nie mogą odbyć się bez odpowiednich programów wspierających aktywność osób starszych I niedługo powinny zostać przedstawione założenia wspomnianego w uzasadnieniu ustawy programu prozatrudnieniowego dla osób 60+"

Waldemar Pawlak proponuje, by odłożyć reformę emerytalną, albo wydłużyć wiek emerytalny najwięcej o dwa lata. Zaś Marek Sawicki, minister rolnictwa uważa, że kobiety mogłyby pracować krócej, bo wychowywały dzieci.

Do resortu pracy ministrowie i szefowie różnych urzędów przekazali swoje uwagi do projektu ustawy wydłużającego wiek emerytalny. Nawet Jarosław Gowin, minister sprawiedliwości, który właśnie chce zmniejszyć regulacje związane z różnymi zawodami dowodzi, że należy równolegle do zmian powszechnych wprowadzić rozwiązania emerytalne dla sędziów.

Pozostało 85% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Emerytura
Emeryci zadłużeni średnio na 12,5 tys. zł. Jak poprawić portfel seniora