Wiek emerytalny trzeba zrównać i wydłużyć

Zrównanie wieku emerytalnego i jego podniesienie, poprawa sytuacji na rynku pracy oraz mądra polityka emigracyjna — to przykłady działań, które mogą spowodować, że emerytury z nowego systemu będą wyższe

Publikacja: 18.05.2011 19:05

Wiek emerytalny trzeba zrównać i wydłużyć

Foto: Bloomberg

Takie wnioski płyną ze spotkania ekspertów i ekonomistów z prezydentem Bronisławem Komorowskim o zmianach w systemie emerytalnym.

— Zapewnienie odpowiednich dochodów na starość, w oparciu o solidarność pokoleniową jest jednym z podstawowych wyzwań, przed jakimi stoją kraje europejskie, w tym także Polska — mówił w czasie spotkanie prezydent.

Zdaniem prezydenta Bronisława Komorowskiego coraz większy niepokój budzi przewidywana wysokość przyszłych emerytur. Trzeba dać odpowiedź zatem odpowiedź na pytanie zasadnicze: "czy jest możliwe zwiększanie emerytur w przyszłości, czy jest możliwe zapewnienie nieobniżania tych emerytur".  Choć Polska należy do krajów Unii Europejskiej, gdzie zagrożenie ubóstwem osób w wieku emerytalnym jest relatywnie niskie, to należy podjąć kwestie zmian systemowych przeciwdziałających w przyszłości powiększaniu się ubóstwa ludzi starszych.

Irena Topińska z CASE podkreślała zaś, że w gorszej sytuacji są dziś kobiety niż mężczyźni, bo bardziej narażone są na ubóstwo — Emerytury kobiet stanowią 70 proc. świadczeń mężczyzn i są dużo bardziej zróżnicowane. Jest dużo kobiet, których emerytura ociera się o minimalną — podkreśliła Topińska.

A Agnieszka Chłoń-Domińczak z SGH przekonywała, że ważna jest zmiana waloryzacji minimalnej emerytury, a Michał Boni, szef doradców strategicznych

Prezydent zaznaczył, że trzeba dyskutować o sposobach osiągnięcia równego wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn, a także o tym, co zrobić, by usunąć bariery aktywności zawodowej i zatrudniania osób starszych. Zdaniem Komorowskiego, badania wskazują, że większość Polaków akceptuje wizję wydłużenia wieku emerytalnego, jeśli to będzie oznaczało lepsze gwarancje dotyczące wysokości świadczeń. Co do potrzeby wyrównania i podniesienia wieku emerytalnego panowała zresztą zgodność wśród ekspertów. Innego zdania w tym zakresie była Jolanta Fedak, minister pracy.

— Skoro powstał system zdefiniowanej składki to konsekwencją tego kroku powinno być danie wyboru obywatelom czy chcą krócej pracować i otrzymywać niższą emeryturę czy dłużej i dostawać więcej — argumentowała minister.

Jeremi Mordasewicz z Lewiatana proponował konkretne rozwiązania — podnoszenie wieku emerytalnego kobiet co dwa miesiące o jeden miesiąc.

Szef zespołu doradców premiera Michał Boni przekonywał, że nie ma co dyskutować o wydłużaniu wieku aktywności zawodowej np. bez poprawy systemu ochrony zdrowia czy poprawy warunków pracy. Jego zdaniem trzeba rozmawiać o niskich składkach na ubezpieczenia społeczne płaconych przez młode pokolenie.

Eksperci zgodnie podkreślali także, że zagrożeniem dla systemu emerytalnego i wysokości przyszłych świadczeń są zmiany demograficzne, ale nie tylko.

— Problemem wysokości emerytur to problem rynku pracy — podkreślił Andrzej Strębski z OPZZ.

Marcin Zieleniecki z Solidarności wymieniał m.in. że należy uszczelnić rynek pracy przed  "zmuszaniem" pracowników do samozatrudnienia. Wskazywał także na niski wskaźnik zatrudnienia kobiet w wieku prokreacyjnym czy też niechęć pracodawców do zatrudniania osób w wieku przedemerytalnym.

— Powinniśmy powiedzieć "nie" przymusowemu samozatrudnieniu, jak i "nie" zbyt niskiemu poziomowi płaconych składek" - zaznaczał Boni.

A Jeremi Mordasewicz wskazywał także, że Polska już dziś musi zacząć prowadzić także odpowiednią politykę emigracyjną.

Według ekonomisty Krzysztofa Hagemejer z UW należałoby zbudować w Polsce tzw. filar zerowy, czyli finansowaną z podatków minimalną gwarantowaną emeryturę. Z kolei Jolanta Fedak, minister pracy, powtórzyła swój pomysł na emeryturę obywatelską.

— O tym mówi się w Europie i próbuje znaleźć źródła jej finansowania — mówi Fedak. Przy okazji zapowiedziała także, że wkrótce powstanie projekt dotyczący systemu wypłat świadczeń z kapitałowej części systemu emerytalnego. Nie wiadomo jednak czy uda się go uchwalić przed końcem kadencji tego rządu.

Przedstawiciele organizacji pracodawców mówili zaś, że trzeba wrócić do pomysłów zmian, które podniosłyby efektywność działania funduszy emerytalnych. Michał Boni, minister w Kancelarii Premiera, powiedział, że prace w tym zakresie właśnie ruszają.

Debata prezydencka ma być pierwszym krokiem do stworzenia w prezydenckiej kancelarii planu działań w zakresie zmian w systemie emerytalnym, który zostanie przedstawiony po wyborach parlamentarnych. Zdaniem Komorowskiego czas wyborów nie jest najlepszym do wypracowania konkretnych rozwiązań zmian w emeryturach. Dziś należy budować powszechne zrozumienie w społeczeństwie i kręgach politycznych dla koniecznych zmian.

Takie wnioski płyną ze spotkania ekspertów i ekonomistów z prezydentem Bronisławem Komorowskim o zmianach w systemie emerytalnym.

— Zapewnienie odpowiednich dochodów na starość, w oparciu o solidarność pokoleniową jest jednym z podstawowych wyzwań, przed jakimi stoją kraje europejskie, w tym także Polska — mówił w czasie spotkanie prezydent.

Pozostało 93% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami