O kredyt na lokum coraz trudniej. Rosną wymogi banków

Są już pierwsze ograniczenia kredytowe i nie dotyczą tylko wydłużenia procedur, ale również warunków. W niektórych bankach trzeba mieć dwa razy więcej wkładu własnego do kredytu niż przed miesiącem
Są już pierwsze ograniczenia kredytowe i nie dotyczą tylko wydłużenia procedur, ale również warunków. W niektórych bankach trzeba mieć dwa razy więcej wkładu własnego do kredytu niż przed miesiącem
Shutterstock

Niezależnie od tego, czy popyt na kredyty hipoteczne będzie nadal duży czy nie, chętni na swoje „M” będą musieli się zmierzyć z rosnącymi wymaganiami banków.

Przed miesiącem 10-procentowy wkład własny przy wyborze kredytu mieszkaniowego wystarczył w ośmiu bankach komercyjnych, w tym w największym, czyli PKO BP. Teraz planujący wzięcie kredytu właśnie w tym banku będzie musiał uzbierać na wkład własny drugie tyle, co będzie dużym utrudnieniem dla wielu potencjalnych kredytobiorców. Na podobny krok zdecydował się Bank Ochrony Środowiska.

Warto sprawdzić: Jak cięcia stóp wpływają na nasze kredyty

ING Bank Śląski natomiast już od dłuższego czasu wymagał 20-procentowego wkładu własnego, ale i on zdecydował się na zmiany. Teraz trzeba mieć oszczędności na niemal jedną trzecią wartości upatrzonej nieruchomości, aby bank dofinansował jej zakup.

Wyższe zabezpieczenie – niższa marża

W większości banków od poziomu LtV (stosunek kwoty kredytu do wartości zabezpieczenia), czyli również wysokości wkładu własnego, uzależniona jest wysokość marży. Wyraźnie to widać w Banku Millennium, w którym LtV może wynosić od 10 do 40 proc., a oprocentowanie kredytu spada wraz z rosnącym wkładem własnym.

Dla LtV od 80,01 proc. do 90 proc. odsetki wynoszą 3,97 proc. w skali roku, przy LtV od 60,01 do 80 proc. o 0,3 pkt proc. mniej, a przy LtV do 60 proc. – 3,57 proc. Bank Millennium zaznacza też, że udzielenie kredytu z LtV powyżej 80 proc., ale nie więcej niż 90 proc., możliwe jest wyłącznie przy dodatkowym zabezpieczeniu w postaci ubezpieczenia ryzyka wysokiego LtV.

We wszystkich tych przypadkach marża może być jednak obniżona. Posiadacze konta i karty kredytowej mogą liczyć na 0,3 proc. zniżki, a posiadacze konta i karty kredytowej, których wynagrodzenie będzie wpływało na to konto, na 0,5 proc. zniżki.

Wysokość marży, tak jak w Banku Millennium czy BNP Paribas, często jest uzależniona od posiadania dodatkowych produktów w banku: konta osobistego z kartą debetową oraz wpływu wynagrodzenia – w BNP Paribas np. min. 2,5 tys. zł miesięcznie – ubezpieczenia nieruchomości, ubezpieczenia na wypadek zgonu lub pakietu ubezpieczeń.

W Credit Agricole można natomiast wnioskować o kredyt bez prowizji za jego udzielenie, lecz z wyższą marżą lub z niższą marżą, ale także z prowizją. Marżę można jednak obniżyć, dobierając inne produkty. Warto więc poprosić o symulację obu wariantów w zależności od wysokości kredytu i okresu, na jaki chce się podpisać umowę.

Oprocentowanie kredytów hipotecznych zależy nie tylko od wysokości marży, ale w pewnym stopniu również od stawki WIBOR i sposobu jej naliczania. Credit Agricole np. ustala wysokość oprocentowania według stawki WIBOR 3M z 25. dnia miesiąca kalendarzowego, a ING Bank Śląski w pierwszym okresie według stawki WIBOR 6M z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc zawarcia umowy, ale zmienia oprocentowanie już według stawki obowiązującej w dniu płatności raty kredytu. W Pekao natomiast stopa bazowa kredytu mieszkaniowego jest wyliczana w ostatnim dniu roboczym każdego miesiąca kalendarzowego jako średnia arytmetyczna ze wszystkich dziennych notowań stawki WIBOR 3M. Sposób naliczania oprocentowania jest o tyle istotny, że WIBOR 3M zmienia się częściej, więc lepiej się sprawdza, gdy stopy spadają, ponieważ wpływa na częstsze obniżki wysokości rat. WIBOR 6M zmienia się rzadziej, więc przy rosnących stopach odwleka w czasie wzrost ich oprocentowania.

Zamrożony procent

W większości banków oprocentowanie kredytów jest zmienne, ale w ING Banku Śląskim, w Santander Banku i pod pewnymi warunkami w PKO BP można się zdecydować również na kredyt z oprocentowaniem stałym. We wszystkich trzech bankach obowiązuje ono przez pięć lat. Po tym czasie banki mają jednak zróżnicowane propozycje.

Warto sprawdzić: Nie dostałeś kredytu? Warto spytać bank dlaczego

W ING Banku Śląskim można podjąć decyzję, czy stałe oprocentowanie ma być utrzymane, czy chce się przejść na zmienne. W PKO BP automatycznie przejdzie się na stawkę zmienną, ale bank umożliwia wystąpienie z wnioskiem o zawarcie aneksu zmieniającego sposób naliczania oprocentowania ze zmiennego na stałe zgodnie z obowiązującą po pięciu latach ofertą. Za zawarcie aneksu bank nie pobiera (przynajmniej na razie) żadnych opłat ani prowizji. W Santander Banku natomiast wyboru nie ma. Po pięciu latach oprocentowanie stałe nieodwołalnie zostanie zamienione na zmienne.

W ING Banku stawki stałego oprocentowania, po których zawiera się umowę, są uaktualniane co tydzień. Zgodnie z obowiązującymi ostatnio wysokość oprocentowania kredytu na warunkach standardowych wynosi 3,29 proc., a prowizja 1,9 proc. W ofercie standardowej kredytu „łatwy start” prowizji nie ma, a oprocentowanie jest niższe o 0,1 pkt proc. Najtańszy jest Ekokredyt hipoteczny, od udzielenia którego bank nie pobiera prowizji, a z którego odsetki wynoszą 2,54 proc.

W PKO BP nie każdy kredytobiorca ma możliwość wyboru sposobu oprocentowania kredytu. Bank stawia warunki. Kredyt z oprocentowaniem stałym może bowiem wybrać tylko klient, który decyduje się na kupno nieruchomości na rynku wtórnym, chce spłacić inny kredyt mieszkaniowy lub refinansować poniesione koszty na cele mieszkaniowe. Kupno nieruchomości od dewelopera nie wchodzi więc w grę. W tym przypadku pozostaje więc tylko kredyt z oprocentowaniem zmiennym.

Promocja z warunkami

Banki specjalnie nie zachęcają do brania kredytów, ale mimo to znalazły się dwa, które zdecydowały się na wiosenne promocje. Warunków do otrzymania w nich kredytu hipotecznego z niższą marżą jednak nie brakuje. W mBanku od 23 kwietnia na bonus w promocji „Wiosna w Twoim m” mogą liczyć klienci, którzy przystąpią do Ubezpieczenia na Życie na co najmniej pięć lat, a na ich mbankowe konto co miesiąc będzie wpływało wynagrodzenie.

Ubezpieczenie jednak kosztuje, a marża i tak pozostanie wysoka – przynajmniej na tle konkurencji, bo będzie wynosiła od 2,7 do 3,2 proc. Na więcej mogą liczyć klienci Activ, ale też muszą spełnić wiele warunków. Na ich rachunki co miesiąc musi wpływać min. 5 tys. zł, od trzech miesięcy powinni mieć kartę kredytową lub kredyt odnawialny z limitem co najmniej 1 tys. zł albo depozyt na min. 25 tys. zł. Jeszcze więcej warunków dotyczy posiadaczy mKontaIntensive. Na promocyjny kredyt mogą liczyć tylko ci klienci banku, którym na rachunek wpływa 7 tys. zł miesięcznie, mają kartę kredytową lub kredyt odnawialny z limitem co najmniej 10 tys. zł, ewentualnie lokatę na min. 50 tys. zł

ING Bank Śląski ma mniejsze wymagania, ale też stawia warunki. Zachętą do wzięcia Ekokredytu na dom energooszczędny również jest niższa marża, wynosząca 1,75 proc., oraz brak prowizji, która standardowo wynosi 1,9 proc. Zaoszczędzić więc można na opłatę u notariusza. Trzeba jednak wcześniej wykupić ubezpieczenie i zadeklarować comiesięczny wpływ na konto min. 2 tys. zł.

Warto sprawdzić: Mniejszy, albo wcale. Wirus uderza w kredyty

Niedotrzymanie tego zobowiązania może kosztować, ponieważ zgodnie z regulaminem bank ma prawo jednorazowo podwyższyć marżę lub oprocentowanie o 0,4 pkt proc. w skali roku, a podwyższona marża lub oprocentowanie będzie obowiązywało przez cały czas trwania umowy. Obie promocje mają też ograniczony czas trwania – w mBanku zakończy się 21 maja, a w ING Banku Śląskim 30 czerwca.

kredyty hipoteczne porównanie

 

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Sobieski nie wszędzie akceptowany

Nowy banknot 500-złotowy z Janem III Sobieskim trafił na rynek w lutym tego roku. ...

Z jakimi kosztami powinniśmy się liczyć

Opłat za używanie plastiku można uniknąć, spełniając dość proste warunki. Banki nie pobierają opłat ...

Sprawdź stan konta, ale lepiej nie drukuj

Za papierowy wydruk z bankomatu pokazujący saldo na rachunku często trzeba zapłacić Pan Piotr, ...