Przez wirusa odkładamy zakup mieszkania w czasie

Pandemia koronawirusa wpłynęła na decyzje i wydatki mieszkaniowe Polaków.

Publikacja: 02.10.2020 16:46

Przez wirusa odkładamy zakup mieszkania w czasie

Foto: Adobe Stock

Tak wynika z badania, jakie przeprowadziło CBRE. Już 17 proc. planujących zakup nieruchomości zmieniło swoje plany dotyczące wydatków na nowy dom lub mieszkanie w związku z wybuchem epidemii. Większość z tej grupy (65 proc.) nie zrezygnowała całkowicie, lecz jedynie odsunęła je na późniejszy termin. Z decyzji o nowym lokum całkowicie zrezygnowało 35 proc. planujących zakup.

Warto sprawdzić: Zalałeś komuś mieszkanie? Musisz się z tym liczyć

Zmiany decyzji widać również w spadkach sprzedaży mieszkań, które w największych miastach sięgały 37–55 proc. Koronawirus wpłynął także na koszty utrzymania mieszkania lub domu. Ponad jedna czwarta Polaków zauważyła, że obecnie są wyższe niż przed wybuchem epidemii.

– Niepewność związana z koronawirusem wpłynęła na skłonność Polaków do wydawania dużych kwot. Na zwiększony popyt na mieszkania będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać. Zwłaszcza że większość ankietowanych spodziewała się spadków cen, które jak na razie nie nastąpiły, a w niektórych miastach kwoty nawet nieznacznie wzrosły. I może się okazać, że tych przecen nie będzie w ogóle, szczególnie w najlepszych lokalizacjach w dużych miastach. Spodziewamy się jednak, że po przestoju spowodowanym niepewnością na rynku Polacy wrócą do realizacji zarzuconych planów i zainteresowanie mieszkaniami będzie powoli rosło – mówi Marcin Jański, szef działu nieruchomości alternatywnych i gruntów inwestycyjnych w CBRE.

Warto sprawdzić: Jak ubezpieczyć wynajęte mieszkanie

Wpływ na powstrzymanie decyzji o zakupie nieruchomości mógł mieć również wzrost kosztów utrzymania mieszkania lub domu, który odczuło 28 proc. zapytanych w badaniu CBRE. Wyższe ceny najbardziej widoczne były dla mieszkańców średnich i dużych miast, w których grupa przyznających się do dodatkowych wydatków na mieszkanie przekroczyła 30 proc. Jedynie 8 proc. wszystkich Polaków twierdzi, że epidemia zmniejszyła koszty mieszkaniowe, a 49 proc. nie widzi zmian. – Wzrost wydatków na mieszkania tak dużej grupy można tłumaczyć na dwa sposoby. Jeden to rosnąca inflacja i ogólnie wyższe ceny większości towarów. Jednak biorąc pod uwagę, że wzrost wydatków na utrzymanie obecnego mieszkania odczuli przede wszystkim mieszkańcy dużych i średnich miast, gdzie największy był także odsetek osób pracujących z domu, można znaleźć powiązania pomiędzy tymi zjawiskami – mówi Agnieszka Mikulska, ekspert w dziale mieszkaniowym CBRE.

Tak wynika z badania, jakie przeprowadziło CBRE. Już 17 proc. planujących zakup nieruchomości zmieniło swoje plany dotyczące wydatków na nowy dom lub mieszkanie w związku z wybuchem epidemii. Większość z tej grupy (65 proc.) nie zrezygnowała całkowicie, lecz jedynie odsunęła je na późniejszy termin. Z decyzji o nowym lokum całkowicie zrezygnowało 35 proc. planujących zakup.

Warto sprawdzić: Zalałeś komuś mieszkanie? Musisz się z tym liczyć

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Finanse Domowe
Problemy finansowe? To może być wczesny sygnał demencji
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Finanse Domowe
Po gotówkę w czasie zakupów. Usługa coraz bardziej popularna
Finanse Domowe
Drastyczny spadek udziału kredytów w gospodarce. Kogo to martwi, a kogo cieszy?
Finanse Domowe
Jak stracić dopłaty do kredytu mieszkaniowego "Na start"? Uwaga na pułapki
Finanse Domowe
Jak kobiety oszczędzają i inwestują