Czy warto być wiernym bankowi

Fotorzepa, Dariusz Gorajski

W ubiegłym roku padł rekord w przenoszeniu kont bankowych. Krajowa Izba Rozliczeniowa podała, że na taki krok zdecydowało się o 11 proc. osób więcej niż w 2015 r.

Okazało się też, że sama oferta nie zawsze przesądza o wyborze nowego banku. Najczęściej ostateczną decyzję podejmujemy po rozmowach z bliskimi. Wskazują na to badania rekomendacji klienckich TNS Polska i MillwardBrown oraz wskaźnik NPS obrazujący skłonność do polecenia swojego głównego banku. Wskaźnik ten bazuje na jednym pytaniu: na ile (w skali od zera do 10) klienci byliby skłonni polecić swój bank znajomym. Na podstawie odpowiedzi powstaje wskaźnik rekomendacji klienckich. W 2016 r. konkurentów zdecydowanie pokonał Credit Agricole. Kolejne miejsca zajęły: Bank Millennium i Eurobank.

Promocja ma znaczenie

Zdaniem Jędrzeja Marciniaka, wiceprezesa Credit Agricole, tak dobry wynik jest nie tylko pochodną atrakcyjnej oferty, ale przede wszystkim efektem odpowiedniego podejścia do klienta i budowania z nim długoterminowych relacji.

Credit Agricole dołożył do tego reklamę i skuteczną promocję z zachętami finansowymi, która wciąż trwa. Za przeniesienie konta klient może dostać 200 zł. Musi tylko spełnić kilka warunków: podpisać pełnomocnictwo, złożyć wniosek o kartę i zapewnić regularne wpływy na rachunek w wysokości minimum 3 tys. zł miesięcznie przez co najmniej trzy miesiące. Oferta jest ważna do końca marca.

Inni też kuszą. Bank Millennium w promocji trwającej do końca czerwca oferuje za otwarcie Konta 360° zwrot 2 proc. kwoty wydanej kartą (do 30 zł mies.) i 5 proc. płatności BLIK-iem (również do 30 zł mies.).

Z pewnością promocje te mają wpływ na wysokość wskaźnika rekomendacji klienckich; Bank Millennium uplasował się tuż za Credit Agricole. Ale nie wszystkie zachęty są równie skuteczne. Na przykład w ING Banku Śląskim za założenie konta dostaje się 120 zł pod warunkiem, że zostaną zrealizowane transakcje bezgotówkowe o wartości minimum 1 tys. zł (do połowy sierpnia). Płacić można kartą, ale co najmniej trzy transakcje muszą być przeprowadzone BILIK-iem.

Z kolei mBank do końca roku oferuje 300 zł. Wystarczy w każdym z sześciu miesięcy po założeniu konta zalogować się minimum raz do aplikacji mobilnej, zapewnić co najmniej 1 tys. zł jednorazowego wpływu na rachunek i wykonać transakcję kartą lub BLIK-iem łącznie o wartości minimum 250 zł.

Jednak zarówno ING Bank Śląski, jak i mBank mają niższy wskaźnik NPS niż Credit Agricole oraz Millennium, a także niż Eurobank, który przy zakładaniu konta czy jego przenoszeniu nie stosuje zachęt.

Niewykluczone, że w bankach najlepiej ocenianych przez klientów, oprócz ciekawej oferty duże znaczenie ma łatwy dostęp do informacji o tym, w jaki sposób konto można przenieść. Wszystkie te instytucje prowadzą chętnych krok po kroku.

Jak to się robi

W Eurobanku wystarczy wejść w zakładkę konta / usługi dodatkowe, aby się dowiedzieć jak najszybciej dokonać zmiany. Są tam również potrzebne dokumenty: wniosek o przeniesienie rachunku i usług płatniczych, pełnomocnictwo dla banku potrzebne do załatwienia wszystkich formalności, oraz – jeżeli jest taka potrzeba – polecenie przelewu wynagrodzenia na rachunek bankowy. Dokumenty można wypełnić w domu, ale podpisać je trzeba w obecności doradcy bankowego. Wizyty w oddziale więc się nie uniknie, ale nie będzie ona długa. Bank nie tylko dopilnuje pozostałych formalności, ale również na życzenie klienta poinformuje o zmianie rachunku bankowego pracodawcę, ZUS i urząd skarbowy.

W innych bankach formalności załatwia się tak samo. W razie potrzeby pomocą może służyć przewodnik opracowany przez Związek Banków Polskich (ZBP), zamieszczony na internetowych stronach banków. Wynika z niego, że przenieść można konto osobiste (ROR) wraz z powiązanymi z nim wybranymi usługami płatniczymi: poleceniami zapłaty, zleceniami stałymi, saldem. ZBP zastrzega jednak, że jeśli już mamy otwarty rachunek w nowym banku, przeniesieniu podlegają tylko usługi płatnicze lub saldo.

Zmiana rachunku jest więc prosta, zwłaszcza że banki same załatwią za nas formalności. Czasochłonne może być jedynie wybieranie oferty. Trzeba bowiem przeanalizować nie tylko wszystkie koszty, ale również atrakcyjność usług dodatkowych. Każdy ma własne potrzeby i preferencje. Kierowanie się więc tylko promocją lub poleceniem bliskiej osoby nie zawsze gwarantuje najlepszy wybór.

A co z kredytem

Do innego banku można przenieść nie tylko konto, ale również zadłużenie na karcie kredytowej czy sam kredyt. Tu również można trafić na oferty specjalne: niższe oprocentowanie czy brak opłat. Na przykład Credit Agricole w promocji nie pobiera prowizji za przyznanie linii kredytowej przeniesionej z innego banku.

Najwięcej czasu wymaga zmiana banku w przypadku kredytów długoterminowych, ale gra może być warta świeczki. Posiadanie długoterminowego kredytu hipotecznego nie oznacza, że przez kilkanaście lat musimy godzić się na warunki stawiane przez bank, z którym podpisaliśmy umowę. Wysoko oprocentowany kredyt czasem warto spłacić kredytem refinansowym z dłuższym okresem spłaty, co pozwala na obniżenie wysokości miesięcznej raty. Przed podjęciem takiej decyzji, należy jednak szczegółowo przeanalizować, czy taka operacja się opłaci (wydłużenie okresu spłaty zwiększa ostateczne koszty).

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Jaki wybrać okres spłaty kredytu hipotecznego

Okres kredytowania, to bardzo ważny parametr mający wpływ na wysokość spłacanych przez nas rat ...

Urlop bez dostępu do gotówki

Pani Małgorzata, wieloletnia klientka Pekao SA, pod koniec czerwca stwierdziła, że rozmagnesowała się jej ...

Konta i karty: dozwolone do lat 18

Oferty dla dzieci i młodzieży są tanie. Dodatkowe atrakcje to zniżki np. w kinie ...