Ile kosztuje wyprawa na piłkarskie Euro 2024? Jak kibic może zaoszczędzić?

Rozpoczęły się piłkarskie mistrzostwa Europy. Odbywają się na stadionach Niemiec – a zatem blisko i wielu Polaków zdecydowało się na wyjazd, zwłaszcza ze względu na udział Polaków. Ile zapłacą za podróże, hotele, bilety na mecze oraz życie codzienne?

Publikacja: 16.06.2024 10:13

Ile kosztuje wyprawa na piłkarskie Euro 2024? Jak kibic może zaoszczędzić?

Foto: AFP

W oficjalnym kanale dystrybucji bilety na Euro 2024 rozchodziły się w błyskawicznym tempie. W fazie grupowej najwyżej wywindowano wstęp na spotkanie otwarcia Niemcy-Szkocja: od 50 do 900 euro, czyli ok. 218-3915 zł. Wejściówki na pozostałe mecze w grupie, w tym trzy występy Polaków, kosztowały od 30 do 400 euro (ok. 130-1740 zł).

– Dla sympatyków piłki nożnej nie były to stawki zaporowe. System informuje, że wszystkie bilety zostały już wyprzedane. Wprawdzie w innych serwisach internetowych pojawiają się jeszcze oferty zakupu, UEFA zwraca jednak uwagę na ryzykowny charakter takich transakcji – podkreśla Robert Błaszczyk, dyrektor departamentu klienta strategicznego w Cinkciarz.pl.

Reprezentacja Polski zagra 16 czerwca w Hamburgu z Holandią, 21 czerwca z Austrią w Berlinie i 25 czerwca z Francją w Dortmundzie. Jeśli awansuje do fazy pucharowej, wydatki kibiców pójdą w górę. W kolejnych etapach turnieju bilety kosztują bowiem od 50 do 900 EUR, czyli ok. 215-3918 zł. Najwięcej, jak zwykle zresztą, kosztuje finał: od 95 do 2000 euro, czyli od ok. 414 do nawet 8 704 zł.

Uwaga! Na Euro 2024, podobnie zresztą jak na inne tego typu imprezy, nie można liczyć na żadne zniżki czy też darmowy wstęp dla dzieci.

Paliwo, autostrady, loty

10 aren Euro 2024 – Dortmund, Gelsenkirchen, Düsseldorf, Kolonia, Frankfurt nad Menem, Monachium, Hamburg, Berlin, Lipsk, Stuttgart – pomieści w sumie pół miliona ludzi. Na te położone najbliżej polskich granic da się łatwo dojechać samochodem. Autostrady w Niemczech są darmowe. Nie trzeba zawracać sobie głowy winietami, ani też wypatrywać bramek z punktami poboru opłat. Warto natomiast zwracać uwagę na ograniczenia prędkości, zwłaszcza już w miastach i miejscowościach. W skrajnych przypadkach mandat za zbyt szybką jazdę w terenie zabudowanym może sięgnąć 800 euro, czyli niemal 3,5 tys. zł.

Paliwo w Niemczech kosztuje więcej niż w Polsce. Za litr benzyny w wersji podstawowej zapłacimy w przeliczeniu nieco ponad 8 zł, a oleju napędowego ok. 7,5 zł. Wypożyczenie samochodu kosztuje najczęściej 25 euro za dobę, a to niespełna 110 zł.

Bilety lotnicze na linii np. Warszawa – Hamburg (w obie strony) to dla jednej osoby wydatek rzędu 1,7 tys. zł. Tańsze będą loty wewnątrz Niemiec, np. z Berlina do Stuttgartu i z powrotem polecimy za niespełna 1 tys. zł.

Znacznie taniej można dojechać pociągiem. Podróż bezpośrednim połączeniem z Warszawy do Centrum Berlina zajmie niespełna 5,5 h, a bilet w I klasie można obecnie zamówić za niewiele ponad 150 zł. W II klasie ceny zaczynają się od 109,5 zł.

Posiłki i hotele

– Koszty życia w Niemczech są wyższe niż w Polsce, co mniej odczujemy np. w sklepach spożywczych, ale już wyraźniej w restauracjach, barach czy pubach. Na posiłek dla dwóch osób w lokalu o średnim standardzie trzeba wydać ok. 60 euro, czyli 260 zł, a na kawę lub małe piwo 4 euro (17,4 zł). Zestaw w sieci fastfood kosztuje przeciętnie 10 euro. Kibice muszą się nastawić na znacznie wyższe ceny napojów i przekąsek na stadionach oraz strefach wokół nich. Kilkukilometrowy przejazd taksówką wyniesie z kolei ok. 10 euro. Za bilet na jednorazowy przejazd metrem w Berlinie płaci się 3,5 euro (ponad 15 zł) – wylicza Robert Błaszczyk.

W okresie rozgrywania Euro 2024 (14 czerwca-14 lipca) noclegi w miastach z mistrzowskimi arenami mogą w kluczowych terminach kosztować więcej niż zwykle. Ceny zależą oczywiście od standardu i odległości od centrum. W Berlinie, gdzie 21 czerwca Polska zagra z Austrią, na pobyt z dwoma noclegami dla dwóch osób: ok. 2,5 tys. zł w hotelu, ok. 1,5 tys. zł w apartamencie, nieco poniżej 1 tys. zł w najtańszym hostelu.

Budżet dla dwóch osób

Bilety, przelot, nocleg, wyżywienie, turniejowe pamiątki – jaki to wydatek? Kursy walut zdają się sprzyjać polskim kibicom. Za euro zapłacimy dziś ok. 4,30 zł, podczas gdy we wrześniu było to 4,65 zł. Można zatem mówić o blisko 10-proc. przecenie europejskiej waluty.

Jeżeli założymy wersję raczej budżetową w przypadku wyłącznie jednego meczu fazy grupowej i zakup dwóch wejściówek z niższej półki cenowej – ok. 435 zł, do tego kolejowa podróż – ok. 440 zł zł, weekendowy pobyt w apartamencie – ok. 1,5 tys. zł, plus 1 tys. zł na jedzenie i pamiątki, to dwie osoby mogą zmieścić się w budżecie poniżej 3,5 tys. zł, czyli ok. 800 euro. Dla tych, którzy chcieliby kibicować w Niemczech przez całą fazę grupową i obejrzeć trzy mecze Polaków, na miejsce dotrzeć samolotem, przemieszczając się między Hamburgiem, Berlinem i Dortmundem, a do tego spędzić za zachodnią granicą 10-11 dni, wydatki, bez luksusowych warunków, mogą wzrosnąć do 11-13 tys. zł, czyli 2,5-3 tys. euro.

– Czy przed wyprawą na Euro 2024 do Niemiec warto wymienić złote na euro? Na pewno nie opłaca się tego robić w przygranicznych kantorach czy też na lotniskach. O wiele wygodniejszym, korzystniejszym i szybszym sposobem płacenia za granicą wydaje się karta wielowalutowa. Można ją na bieżąco doładowywać, utrzymując wydatki w ryzach i chroniąc pieniądze przed ewentualną kradzieżą lub zgubieniem, ale też wypłacać nią pieniądze z bankomatów. Gotówka może okazać się przydatna np. w niektórych niemieckich barach, restauracjach czy piekarniach, gdzie nie ma możliwości płacenia kartą – wskazuje ekspert Cinkciarz.pl.

W oficjalnym kanale dystrybucji bilety na Euro 2024 rozchodziły się w błyskawicznym tempie. W fazie grupowej najwyżej wywindowano wstęp na spotkanie otwarcia Niemcy-Szkocja: od 50 do 900 euro, czyli ok. 218-3915 zł. Wejściówki na pozostałe mecze w grupie, w tym trzy występy Polaków, kosztowały od 30 do 400 euro (ok. 130-1740 zł).

– Dla sympatyków piłki nożnej nie były to stawki zaporowe. System informuje, że wszystkie bilety zostały już wyprzedane. Wprawdzie w innych serwisach internetowych pojawiają się jeszcze oferty zakupu, UEFA zwraca jednak uwagę na ryzykowny charakter takich transakcji – podkreśla Robert Błaszczyk, dyrektor departamentu klienta strategicznego w Cinkciarz.pl.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Planowanie Wydatków
Dokąd z kartą, gdzie z gotówką? Jak przygotować się do wakacyjnego wyjazdu za granicę
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Planowanie Wydatków
Ile zapłacisz na igrzyskach olimpijskich w Paryżu? Jak można zaoszczędzić?
Planowanie Wydatków
BLIK wypiera płatności zbliżeniowe
Planowanie Wydatków
Wakacje kredytowe ruszyć mają od czerwca
Planowanie Wydatków
Jakie zasady „mieszkania na start”? Jest projekt ustawy nowego kredytu