Tarcza 4.0. Dokładny przegląd wszystkich form wsparcia

Tarcza 4.0 uzupełnia poprzednie ustawy, rozszerza katalog potencjalnych beneficjentów i wprowadza nowe rozwiązania, które pomogą w utrzymaniu biznesu i miejsc pracy.
Tarcza 4.0 uzupełnia poprzednie ustawy, rozszerza katalog potencjalnych beneficjentów i wprowadza nowe rozwiązania, które pomogą w utrzymaniu biznesu i miejsc pracy.
Shutterstock

Przedsiębiorcy mogą korzystać z rządowego wsparcia od kilku tygodni. Wątpliwości związanych z często niejasnymi sformułowaniami przepisów jednak nie ubywa, a ich katalog poszerzy kolejna tarcza antykryzysowa.

Robimy dokładny przegląd wszystkich dostępnych obecnie instrumentów wsparcia tarczy 4.0. Sprawdzamy, kto może z nich skorzystać i kiedy mijają terminy złożenia wniosków o pomoc.

Polski Fundusz Rozwoju podliczył, że do pierwszych dni czerwca, czyli po pięciu tygodniach działania tarczy antykryzysowej, przedsiębiorcy otrzymali 45,3 mld zł subwencji, a to nie koniec działań pomocowych planowanych na kolejne miesiące.

Warto sprawdzić: Na co można liczyć w ramach tarczy antykryzysowej

Tarcza 4.0 uzupełnia poprzednie ustawy, rozszerza katalog potencjalnych beneficjentów i wprowadza nowe rozwiązania, które pomogą w utrzymaniu biznesu i miejsc pracy. Do najważniejszych dla przedsiębiorców rozwiązań pomocowych należy utworzenie funduszu dopłat do odsetek od kredytów obrotowych, który powstał w Banku Gospodarstwa Krajowego.

Niższe procenty

Fundusz będzie dysponował 567 mln zł, a z jego puli Bank Gospodarstwa Krajowego będzie mógł dopłacać do odsetek kredytów przez maksymalnie 12 miesięcy w tym i przyszłym roku. Jak podało za przykład Ministerstwo Rozwoju – firma z sektora MŚP, która weźmie 1 mln zł kredytu na rok z oprocentowaniem 4 proc., zapłaci 20 tys. odsetek, a drugie 20 tys. dopłaci BGK. Gdy większa firma weźmie 100 mln zł kredytu z takim samym oprocentowaniem, zapłaci 3 mln zł odsetek, a 1 mln zł dorzuci bank.

Kredyty o obniżonym w ten sposób oprocentowaniu będą udzielane do końca 2020 r. przez banki komercyjne i spółdzielcze, współpracujące z BGK. Będą mogli o nie występować przedsiębiorcy, którzy utracili zdolność do spłaty w terminie wymagalnych zobowiązań lub są zagrożeni utratą płynności finansowej w związku z szerzeniem się pandemii. Do wniosku o kredyt trzeba dołączyć dokument potwierdzający pogorszenie sytuacji w firmie i oświadczenie o dobrej kondycji firmy 31 grudnia 2019 r.

Pomoc w formie dopłat może być łączona z gwarancjami de minimis. Przy udzielaniu kredytów banki będą jednak brały pod uwagę dotychczasową pomoc w związku z pandemią, ponieważ jej wysokość i suma dopłat nie może przekroczyć limitu ustalonego przez Komisję Europejską, czyli równowartości 800 tys. euro dla większości firm. Wyjątkiem są przedsiębiorcy z sektora rolnego prowadzący tzw. produkcję podstawową oraz firmy, specjalizujące się w rybołówstwie i akwakulturze. Dla pierwszych z nich limit wynosi 100 tys. euro, a dla drugich – 120 tys. euro. Dopłaty, co warte jest podkreślenia, nie są wliczane do przychodów, a więc zwolnione z podatku.

Tarcza 4.0 – oczekiwane pożyczki

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej ponownie zwiększyło pulę funduszu pożyczek płynnościowych na bieżące potrzeby firm. Początkowo wynosiła ona 400 mln zł, później 550 mln zł a od lipca wyniesie 1 mld 50 mln zł. Resort zasugerował również, żeby BGK podpisał umowy z nowymi instytucjami finansowymi, aby obsługa wniosków o pożyczki była jak najsprawniejsza. Jest więc szansa na wznowienie czasowo zawieszonych naborów.

Warto sprawdzić: Składki ZUS a tarcza antykryzysowa. Jak uzyskać zwolnienie

O pożyczki płynnościowe na preferencyjnych warunkach mogą ubiegać się mikro-, małe i średnie firmy – zatrudniające do 250 pracowników, które z powodu pandemii Covid-19 mają problemy z zachowaniem płynności finansowej, co trzeba udowodnić. Ich wysokość zależy od sytuacji firmy i może być ustalana jako dwukrotność ubiegłorocznych wynagrodzeń w przedsiębiorstwie lub 25 proc. ubiegłorocznych obrotów. W uzasadnionych przypadkach może też odpowiadać kwocie zapotrzebowania firmy na kapitał obrotowy w ciągu najbliższych 18 miesięcy. Pożyczek można wziąć nawet kilka, ale ich łączna wartość nie może przekroczyć 15 mln zł, a spłata trwać dłużej niż sześć lat. W tym czasie można jednak skorzystać z półrocznej karencji w spłacie, a w pierwszych dwóch latach – z dwumiesięcznych wakacji kredytowych. Korzyści jest nawet więcej, bo pożyczki nie są ani oprocentowane, ani obciążone prowizjami. Można je przeznaczyć – jak wylicza Przemysław Derwich, dyrektor Biura Projektów i Produktów Kapitałowych w BGK – na wskazany przez firmę cel: wynagrodzenia pracowników, pokrycie zobowiązań publiczno-prywatnych, zobowiązań handlowych, m.in. zaległych faktur, kosztów użytkowania infrastruktury, zakup towarów, zobowiązania i wydatki nieopłacone na 1 lutego 2020 r. Pożyczka musi być rozliczona do 180 dni od jej udzielenia. Daniel Szczechnowski naczelnik Wydziału Instrumentów Finansowych i Projektów DIR w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej podkreśla, że pożyczki płynnościowe z BGK nie są produktem rynkowym tylko pomocą publiczną, która nie wchodzi w zakres limitu pomocy de minimis, ani nie koliduje z innym formami pomocy z tarczy antykryzysowej. Pożyczek udzielają instytucje finansujące, współpracujące z BGK. Formalności można będzie załatwić nie tylko bezpośrednio, ale również online.

Świadczenia i ulgi

Tarcza 4.0 przewiduje też dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Z funduszu może być pokryte 40 przeciętnego wynagrodzenia pracowników, którzy nie zostali objęci przestojem ani obniżonym czasem pracy. Do świadczenia postojowego będą również uprawnieni przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność gospodarczą i jednocześnie podlegają ubezpieczeniu z pracy etatowej, co jest nowością. Jak podkreślają Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej, dotyczy to znacznej grupy przedsiębiorców MŚP, głównie z branży finansowej, handlowej i usługowej. Dodatkową ulgą będzie też zwolnienie z podatku od darowizn i dochodowego, jeżeli przekazana zostanie darowizna na przeciwdziałanie koronawirusowi lub szpital czy placówkę oświatową.

Ustawa wprowadza też ułatwienia w skorzystaniu z ulgi na złe długi dla tych podatników, którzy ponieśli negatywne skutki w wyniku pandemii. Dotyczy to również tych firm, które wybrały uproszczoną formę wpłacania zaliczek na podatek dochodowy. Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej podkreślają jednak, że interpretacja warunku do skorzystania z ulgi może być problematyczna, ponieważ przepisy nie wskazują kryteriów, jakimi należy się kierować przy ocenie, czy negatywne konsekwencje z powodu epidemii zostały poniesione.

Warto sprawdzić: Tarcza Finansowa PFR. Nie tak prosta jak wniosek o 500 plus

Ułatwienia zostały wprowadzone w zamówieniach publicznych. Zniesiono obowiązek wpłacania wadium i zapłaty wynagrodzenia w częściach lub udzielenia zaliczek w przypadku dłuższych umów. Ograniczone zostało też nakładanie kar umownych w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia koronawirusem i przez 90 dni od dnia jego odwołania.

Jeszcze w czerwcu będą też pieniądze z tarczy finansowej PFR dla dużych firm. Będzie się można ubiegać o pożyczki płynnościowe, pożyczki preferencyjne i instrumenty kapitałowe. W ramach pożyczek płynnościowych dostępnych jest 10 mld zł, na pożyczki preferencyjne przeznaczono 7,5 mld zł, a na wsparcie kapitałowe – 7,5 mld zł. Z dofinansowania w tej puli będą mogły skorzystać przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej 249 osób oraz takie, których obrót przekracza 50 mln euro i suma bilansowa 43 mln euro. Mają jednak szanse również średnie firmy, które zatrudniają powyżej 150 pracowników, a ich obrót przekracza 100 mln zł i skorzystały już z tarczy finansowej PFR dla małych i średnich firm.

Wakacje dla poszkodowanych

W tarczy 4.0 przewidziane zostały również trzymiesięczne wakacje kredytowe dla osób, które z powodu pandemii straciły pracę. Posiadacze kilku kredytów w jednym banku będą jednak mieli prawo do zawieszenia spłat tylko jednego.

Pracownikom nie wszystkie nowe przepisy mogą się jednak podobać. Tak jest np. z możliwością wysyłania pracowników na zaległe urlopy bez ich zgody czy ograniczeniem do dziesięciokrotności minimalnego wynagrodzenia odpraw.

Sejm uchwalił też dodatek solidarnościowy, który ma być świadczeniem przyznawanym od 1 czerwca do 31 sierpnia 2020 r. w wysokości 1,4 tys. zł miesięcznie. Będzie on przysługiwał osobom, z którymi po 15 marca 2020 r. rozwiązano umowę o pracę za wypowiedzeniem i osobom, których umowa po tej dacie uległa rozwiązaniu z upływem czasu, na który była zawarta. Warunkiem uzyskania prawa do dodatku będzie posiadanie okresu podlegania w 2020 roku ubezpieczeniom społecznym z tytułu stosunku pracy przez co najmniej 60 dni.

Więcej czasu będzie na ubieganie się o świadczenie postojowe z ZUS. Wnioski można składać przez trzy miesiące od zniesienia stanu epidemii . Fot. Shutterstock

Nowa pomoc, ale stare terminy

O zwolnienie z płacenia składek na ubezpieczenia społeczne i o bezzwrotną pożyczkę można się ubiegać tylko do końca czerwca.

Nowa tarcza przewiduje szereg udogodnień, ale zanim wejdzie w życie, warto pamiętać o terminach, które lada moment upłyną, i wykorzystać możliwości, jakie dają poprzednie ustawy. Najważniejszymi z nich teraz jest zwolnienie ze składek na ZUS i możliwość dostania pożyczki na preferencyjnych warunkach.

Prawo do zwolnienia z płatności składek na ubezpieczenia społeczne bez względu na to, czy działalność firmy ucierpiała w wyniki pandemii, czy nie, mają według pierwotnych regulacji przedsiębiorcy, którzy prowadzili działalność przed 1 lutego 2020 r. i ich przychody nie przekraczały 300 proc. prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w tym roku, które wynosi 5227 zł. Zwolnieniu podlegają składki opłacone i nieopłacone za marzec oraz nieopłacone za kwiecień i maj.

Warto sprawdzić: Bezzwrotna pożyczka 5000 zł dla firm. Jak ją dostać

O zwolnienie mogą się ubiegać również osoby korzystające z ulgi na start i opłacające składki wyłącznie za siebie oraz samozatrudnieni, jeżeli ich dochód w pierwszym miesiącu, za który składają wniosek o zwolnienie z opłacania składek, nie był wyższy niż 7 tys. zł. Wnioski można składać tylko do 30 czerwca.

Do końca czerwca można też starać się o 5 tys. zł nisko oprocentowanej pożyczki, która przysługuje wszystkim mikroprzedsiębiorcom, którzy prowadzili działalność przed 1 marca, a według nowych wytycznych również przed 1 kwietnia bieżącego roku, a ich roczne obroty netto nie przekraczały równowartości 2 mln euro. O świadczenie mogą się również ubiegać przedsiębiorcy, którzy działalność zawiesili w marcu, a teraz ją odwiesili. Pożyczkę można zacząć spłacać po trzech miesiącach. Przedsiębiorcy, którzy złożą wniosek w czerwcu, będą więc mieli czas do października. Mogą też liczyć na umorzenie zadłużenia, jeżeli firma będzie funkcjonowała przez trzy miesiące, co urząd sam sprawdzi, więc o narzuconych wcześniej terminach można nie pamiętać.

Więcej czasu będzie na ubieganie się o świadczenie postojowe z ZUS. Wnioski można składać przez trzy miesiące od zniesienia stanu epidemii. Świadczenie wynosi 80 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę, obowiązującego w 2020 r. i ustalonego na 2,6 tys. zł, czyli 2080 zł. Mogą się o nie ubiegać osoby, których przychody obniżyły się na skutek pandemii w miesiącu poprzedzającym składanie wniosku w porównaniu z miesiącem poprzednim o co najmniej o 15 proc. Świadczenie postojowe jest świadczeniem nieoskładkowanym i nieopodatkowanym. Może się też łączyć z innymi formami wsparcia przedsiębiorców.

Na terminy powinni natomiast zwracać uwagę samozatrudnieni, którzy chcą się starać o dofinansowanie z urzędów pracy. Wnioski można składać na razie tylko w dniach ogłoszenia naborów. W Warszawie np. będą trwać do 23 czerwca, a w Radomiu do 29 czerwca. Nowelizacja tarczy antykryzysowej ma zlikwidować ograniczenie czasowe, ale jeszcze nie obowiązuje.

Mikro-, małe i średnie firmy, które w wyniku pandemii odnotowały spadek obrotów, mogą się również ubiegać o dofinansowanie do pensji pracowników. Dofinansowanie pokryje 50 proc. minimalnego wynagrodzenia pracowników. Istnieje również możliwość obniżenia czasu pracy maksymalnie o 20 proc., nie może to jednak być więcej niż pół etatu, a wynagrodzenie nie może być niższe od minimalnego. Wynagrodzenie będzie dofinansowywane z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych do 40 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału ogłaszanego przez prezesa GUS. Wnioskodawcy nie mogą jednak zalegać fiskusowi i muszą mieć opłacone składki na ZUS do końca III kwartału 2019 r.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Banki zmieniają sposób działania w czasie epidemii

Zamknięta część oddziałów, mniej klientów w otwartych placówkach, czy promocja transakcji mobilnych i internetowych. ...

Jeśli padną antykwariaty, cenne książki trafią na śmietniki

Jeśli z powodu epidemii koronawirusa upadną antykwariaty, to książki lub archiwa rodzinne trafią na ...

Do programu mogą się zgłaszać mikro-,małe i średnie podmioty

Firmy masowo odchodzą od gotówki

W ramach programu Polska Bezgotówkowa zostało zainstalowanych już ponad 150 tys. terminali płatniczych w ...