Wdrażanie PPK na ostatniej prostej

PPK
PPK
Pexels

Przed małymi firmami duże wyzwanie – mają zaledwie trzy tygodnie na podpisanie umowy o zarządzanie pracowniczymi planami kapitałowymi.

Przez półtora roku do pracowniczych planów kapitałowych przystąpiło 1,7 mln osób. To zdecydowanie mniej, niż się spodziewano. Być może – jak sugeruje rząd – jest to efekt pandemii, ale nie tylko. Częste zmiany systemu emerytalnego w Polsce nie budzą zaufania do kolejnej reformy. Ponad 20 lat temu i przez kolejne lata nikt, kto przystępował do OFE, nie przewidział, w jaki sposób oszczędzanie na przyszłą emeryturę się zakończy i że na rachunkach pozostanie średnio po 10 tys. zł, którymi znowu się manipuluje. Nie pomagają więc na razie zachęty do przystępowania do PPK w postaci wpłat pracodawców, zwłaszcza że część osób uważa, że w ciągu najbliższych lat firmy odbiją sobie obowiązek 2-procentowej wpłaty bezpośrednio na podwyżkach lub na niższych premiach czy bonusach.

Warto sprawdzić: PPK. Przyszedł czas na najmniejsze firmy

Wprawdzie można jeszcze liczyć na 250 zł tzw. wpłaty powitalnej, ale tyle samo jak nie więcej można zyskać na zmianie w promocji rachunku bankowego bez konieczności zamrażania pieniędzy na kilkadziesiąt lat. Zachętą ma być niska opłata za zarządzanie, a na pewno dużo niższa niż w przypadku funduszy inwestycyjnych, ale dla funduszy pasywnych na Zachodzie jest normą. W większości funkcjonujących funduszy zdefiniowanej daty też jest niższa.

Trudno też do długoterminowego oszczędzania zachęcić młodych ludzi, dopiero startujących na rynku pracy, ponieważ teraz mają większe potrzeby, niż będą mieli po 70. roku życia. Wprawdzie kończąc 60 lat, będą mogli wypłacić część oszczędności, ale 75 proc. będzie musiało pozostać przez co najmniej dziesięć lat na rachunkach, jeżeli nie będzie się chciało zapłacić podatku. Największą zaletą oszczędzania w programie jest możliwość wypłaty bez żadnych konsekwencji jednej czwartej oszczędności w razie ciężkiej choroby własnej, współmałżonka lub dziecka, co daje pewne poczucie bezpieczeństwa.

Po ostatnich 12 miesiącach wyniki funduszy PPK budzą jednak duże nadzieje. Nawet najgorzej radzące sobie są na plusie. Dobra koniunktura w II połowie ubiegłego roku na rynku akcji pozwoliła funduszom z największym ich udziałem i instrumentów na nich opartych, odrobić wiosenne straty powodowane pierwszym lockdownem. Po roku średnia stopa zwrotu dla funduszy PPK 2045, 2050 i 2055 oscyluje wokół 35 proc. Najlepszy z nich Skarbiec PPK 2055 wypracował 54 proc. zysku, a najgorszy w tej kategorii – BPS Emerytura PPK – 14,33 proc. Różnice w osiąganych wynikach są więc spore. Tak jest nawet w zdefiniowanych na 2025 rok.

Rok 2020 też był dla funduszy PPK bardzo udany, zwłaszcza końcówka roku. Wszystkie zarobiły od 7,54 proc. dla funduszy 2025 do 12,47 proc. dla funduszy 2060. Warto jednak brać pod uwagę zmienność koniunktury. Obecne stopy zwrotu za kilka lat mogą pójść w niepamięć, a dzisiejszych zysków zrealizować się nie da. Przed podjęciem decyzji o przystąpieniu do PPK trzeba więc brać pod uwagę nie tylko same plusy wynikające z systematycznego oszczędzania i korzyści podatkowych, ale również ryzyko związane z zamrożeniem pieniędzy na długie lata.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Tysiące faktur, setki odbiorców – to już nie problem

Ostatnie miesiące to czas próby dla wielu firm. Kontrahenci spóźniający się z płatnością, brak ...

Smartney – Pożyczki w erze cyfrowej. Przyszłość czy teraźniejszość?

W Polsce i na świecie trwa rewolucja cyfrowa. Coraz więcej firm przechodzi transformację, by ...

Najlepsze programy do pracy zdalnej na czas pandemii

Sprawdzamy jakie narzędzia mogą się przydać w domowym biurze i ułatwić pracę na odległość. ...