PPK to dla pracowników same korzyści

Wartość PPK polega na tym, że jest to rozwiązanie dostępne dla wszystkich. Niezależnie od tego, gdzie pracuję, u każdego pracodawcy jest PPK i mam prawo do niego przystąpić – mówi Maciej Jankiewicz, wiceprezes Pocztylion-Arka PTE.

Co w praktyce oznacza dla pracowników wprowadzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK)?

To przede wszystkim jednoznaczna korzyść. Mamy rozwiązanie systemowe, dobrowolne, z bardzo niskimi opłatami. Do tej pory na rynku nie było dla indywidualnego odbiorcy tak taniego produktu. Jeżeli pracodawca wypełni swoje obowiązki – a do tego zobowiązuje go ustawa – to w przypadku podmiotów większych niż 250 osób między lipcem a październikiem zapisze wszystkich pracowników do PPK. Pracodawca ma w tym programie obowiązki, a każdy z nas ma przywileje. Każdy pracownik ma szansę skorzystać z pomnażania swoich środków w produkcie, którego koszt nie może być większy niż 0,5 proc.

A bardziej szczegółowo, ile to kosztuje?

Pewnym kosztem jest poświęcenie czasu na poszerzenie swojej wiedzy o PPK, że jest taki program, że zostanę zapisany, jakie mam w nim prawa – i do tego zachęcam wszystkich. Będziemy wpłacać albo 0,5 proc. pensji – jeżeli zarabiamy mniej niż 1,2 najniższej krajowej; a jeśli więcej, to 2 proc. I tu jest ryzyko, że ktoś powie: to kosztuje 2 proc. mojej pensji. Otóż nie. Jeżeli ktoś zdecyduje się poświęcić czas na to, by zrozumieć mechanizm działania PPK, to wtedy jest w stanie realnie ocenić koszty i przywileje oraz szansę na pomnożenie tych środków. Gdy przypomnimy sobie, że OFE zaczynały na poziomie 7–10 proc. opłat od pobieranych składek, to zrozumiemy, jak tani jest ten produkt. Składka na moje konto w PPK nie może być obarczona opłatą większą niż 0,5 proc.

Na czym, pana zdaniem, polega wartość PPK?

Wartość PPK polega na tym, że jest to rozwiązanie dostępne dla wszystkich, że mam pewność, że niezależnie od tego, gdzie pracuję, u każdego pracodawcy jest PPK i mam prawo do niego przystąpić. Nawet więcej, że pracodawca ma obowiązek poinformować mnie, że w zakładzie pracy jest również PPK, on mnie do niego zapisuje i automatycznie korzystam ze swoich przywilejów. I to jest korzyść znacząco inna niż dotychczasowe Pracownicze Programy Emerytalne, które były przywilejem występującym tylko w niektórych zakładach pracy.
Zaproponowane zostało rozwiązanie, które jest dostępne dla każdego na optymalnie małych poziomie kosztowym, o czym już wspomniałem.

Czy PPK to program wymagający, pracownik coś musi robić w trakcie jego trwania?

Pracownik z automatu zostaje zapisany do PPK przez pracodawcę. I jeżeli nie ma innych potrzeb, nie zdecyduje się wystąpić, to nie musi nic robić. Zostanie przypisany do jednego z Funduszy, którego data jest zdefiniowana zgodnie z rokiem, w którym osiągnie 60 lat (+/- 2 lata) – nazywany Funduszem Zdefiniowanej Daty.

Obowiązkiem pracodawcy, a nie moim, jest odprowadzanie składek. Kolejnym jego obowiązkiem jest dołożyć do składki 1,5 proc. mojej pensji, a rządzący dokładają do tego 250 zł opłaty powitalnej i później corocznie 240 zł. Ja mam tylko wiedzę od pracodawcy i od jednostki prowadzącej PPK, że te pieniądze są i jak pracują – jaki zysk generują. I to jest koniec moich obowiązków, natomiast mam całą gamę przywilejów.

Jakich?

Pierwszy wiąże się z tym, jak mogę tymi pieniędzmi dysponować. Mogę np. zawiesić składkę na dowolny okres, choćby na czas wakacji – należy pamiętać, że jeśli przerwa będzie zbyt długa, to mogę stracić w danym roku dopłatę z budżetu państwa: 240 zł. Ale to ja decyduję ile składek zawieszę, a ile odprowadzę. Drugi przywilej: w razie ciężkiej choroby w rodzinie mogę pobrać do 25 proc. z tych środków jako bezzwrotne wsparcie. Trzecia korzyść jest taka, że jeżeli mam mniej niż 45 lat i nie miałem do tej pory mieszkania lub domu mogę potraktować PPK jako źródło nieoprocentowanej pożyczki. Gdy ktoś wchodzi do systemu mając dwadzieścia kilka lat to dochodząc do 40 czy 45 lat jest naprawdę w stanie uzyskać spore środki, które można wybrać chociażby na wkład własny przy zakupie pierwszego domu czy mieszkania. Na oddanie tych środków jest 15 lat. Kiedy skorzystam ze wsparcia przy zakupie mieszkania, kolejne składki nadal spływają i pracują. To są przywileje niespotykanie w OFE czy innych produktach.

No i rzecz najważniejsza. W każdej chwili mogę powiedzieć: potrzebuję tych środków, likwiduję konto w PPK. Rozwiązanie bazuje na doświadczeniach z innych krajów i motywuje do trwałego odkładania, do zabezpieczenia swojej przyszłości na emeryturze. Jeśli jednak zdecyduję o likwidacji konta przed 60 r.ż. wybiorę wtedy sporą część zgromadzonych środków, lecz nie wszystko – oczywiście są pewne konsekwencje takiego kroku.

Jakie są to konsekwencje?

Po pierwsze podatkowe, po drugie pewnej adekwatności względem systemu – proporcjonalnej. Mamy trzy podmioty, które partycypują w tym projekcie. Ja, Zakład Pracy i Budżet – najogólniej mówiąc. Z mojej części wyjmuję 100 proc. składki – bez podatku dochodowego, ale z podatkiem Belki, czyli od zysków kapitałowych – od tego, co zarobiłem płacę 19 proc. Kwota główna będzie bez żadnych podatków. Z drugiej części, tej, którą dokłada pracodawca, otrzymam 70 proc., z taką samą konsekwencją jak przy moich środkach, czyli też jest tu podatek od zysków kapitałowych, a pozostałe 30 proc. wpłacanych przez pracodawców jest przekierowywane do ZUS. Natomiast jeśli chodzi o trzecią część – czyli tę dopłacaną przez państwo – to ona w całości wraca do Funduszu Pracy – bo stąd de facto pochodzą środki, o których potocznie mówimy: z budżetu Państwa.

Jak PPK mogą wpłynąć na nasze bezpieczeństwo finansowe na emeryturze?

Mogą wpłynąć wprost – zwiększając nie tylko naszą siłę nabywczą, ale przede wszystkim zwiększając stopę zastąpienia. Myślę, że realnie to może być nawet do 20 proc.
Dzisiaj stopa zastąpienia wynosi ok. 50 proc. – czyli moja pierwsza emerytura, gdybym dziś na nią przeszedł, będzie wynosić 50 proc. mojej ostatniej pensji. Jednak jeśli nic się nie zmieni, to dane demograficzne mówią, że za 20–30 lat moja pierwsza emerytura będzie wynosiła tylko 20–30 proc. mojej ostatniej pensji. Więc PPK są w stanie wypełnić lukę w wysokości nawet do 20 proc. pensji – jednak tylko w przypadku, gdy pieniądze będą odkładane konsekwentnie. Pamiętajmy przy tym szacunku, że mamy prawo powiększyć swoją składkę do 4 proc. swojej pensji, jak również o możliwości podwyższenia składki pracodawcy do 4 proc. – to jest czynnik, który zależy od nas wprost lub przez stronę społeczną, która może to ustalić w porozumieniach z pracodawcą.

Wiceprezes Zarządu – Maciej Jankiewicz – Absolwent Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Politechniki Poznańskiej i Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Uzyskał tytuł Executive MBA.
Posiada wieloletnie doświadczenie w pełnieniu funkcji w Zarządach i Radach Nadzorczych Spółek Kapitałowych. Pełnił funkcje kierownicze i nadzorcze w podmiotach gospodarczych, takich jak: Pocztowo-Bankowe PTE SA., Post Media Service Sp. z o.o., BDM Grupa Inwestycyjna SA, WPH Sp. z o.o.
Współtworzył OFE Pocztylion, w zarządzie od 3 lat. Odpowiada za Sprzedaż i Marketing.
Interesuje się psychologią, zarządzaniem, kwestią otoczenia prawnego i instytucjonalnego biznesu oraz zagadnieniami związanymi z bezpieczeństwem. Wiedzę w tych obszarach pogłębiał na studiach, kursach i warsztatach.
Czynnie uprawia żeglarstwo. Jest instruktorem sportów wodnych.

Więcej informacji na: www.ppkpocztylion.pl

Mogą Ci się również spodobać

Który wierzyciel pierwszy po gotówkę

Choć blisko dwa lata temu uproszczono przepisy dotyczące zajęć rachunków bankowych na raz przez ...

Faktoring nie jest trudny

Faktoring coraz częściej zastępuje kredyt obrotowy i w porównaniu z kredytem ma dużą zaletę ...

rrso co to jest

RRSO – co to znaczy dokładnie?

RRSO to skrót terminu „rzeczywista roczna stopa oprocentowania”. W najprostszym ujęciu pojęcie to oznacza ...