Na te spółki z mWIG40 warto postawić

Spółki z indeksu mWIG40 dają ciekawą ekspozycję na strukturę krajowej gospodarki oraz cechują się umiarkowanie wysoką jak na nasze warunki płynnością obrotu .
Spółki z indeksu mWIG40 dają ciekawą ekspozycję na strukturę krajowej gospodarki oraz cechują się umiarkowanie wysoką jak na nasze warunki płynnością obrotu .
Adobe Stock

Pytamy analityków o atrakcyjne akcje firm ze średniej półki. Wspólnie typujemy kilka ciekawych walorów.

Spółki o średniej kapitalizacji skupione w indeksie mWIG40 przyciągają inwestorów przede wszystkim zadowalającą płynnością obrotów oraz lepszymi niż w przypadku wielu podmiotów z WIG20 perspektywami rozwoju, będąc często beneficjentami wzrostu gospodarczego. Jednocześnie firmy te w znacznie mniejszym stopniu niż duże podmioty narażone są na ryzyko polityczne.

– Spółki z indeksu mWIG40 dają ciekawą ekspozycję na strukturę krajowej gospodarki oraz cechują się umiarkowanie wysoką jak na nasze warunki płynnością obrotu. Nie jest to jednak jednorodna grupa spółek, zarówno patrząc na kryterium płynności, jak i perspektyw inwestycyjnych. Tak więc selekcja wydaje się kluczowa – wskazuje Kamil Hajdamowicz, doradca inwestycyjny, Vienna Life TU na Życie. Po przecenie z minionego roku wiele średnich spółek jest wycenianych atrakcyjniej niż przed rokiem, mając wciąż pozytywne perspektywy rozwoju biznesu i – co za tym idzie – poprawy wyników finansowych.

Warto sprawdzić: Małe spółki wracają do łask. sWIG80 skrywa perełki

Atrakcyjne po przecenie

Po ubiegłorocznej przecenie atrakcyjnie prezentuje się Kruk. Zdaniem Michała Konarskiego, analityka DM mBanku, obawy inwestorów związane ze spowolnieniem tempa wzrostu spółki są przesadzone.

– Kruk mógłby zaprzestać inwestycji w przypadku braku możliwości finansowania inwestycji, ale takiej sytuacji nie zakładamy zarówno my, jak i rynek. Jednocześnie bacznie obserwujemy sytuację we Włoszech, gdzie ostatnie odczyty PKB mogą wskazywać na gorsze odzyski w przyszłości. Z drugiej strony uważamy, że ewentualne spowolnienie gospodarcze w regionie wykorzystane będzie do nabycia atrakcyjnie wycenionych portfeli wierzytelności. W obliczu bardzo optymistycznych założeń odnośnie do rynku, spadających pozycji krótkich, świetnego zachowania kursów spółek porównywalnych pozostajemy optymistyczni co do perspektyw Kruka – uważa ekspert.

Z końcem 2018 r. do łask inwestorów wróciła Grupa Azoty. Zmiana nastawienia do nawozowej spółki ma związek z poprawą jej otoczenia, do czego przyczynił się spadek cen gazu, będący kluczowym surowcem do produkcji nawozów.

– Oczekujemy solidnych wyników finansowych zarówno w IV kwartale 2018 r., jak i I kwartale 2019 r., biorąc pod uwagę poprawę cen nawozów, spadek cen gazu oraz wzrost marż z plastików i chemikaliów. Dodatkowo pozytywnie na wyniki Azotów prawdopodobnie będzie oddziaływać stosunkowo słaba presja cen nawozów (importerzy najwyraźniej przenieśli się na inne europejskie rynki) oraz niski stan zapasów u dystrybutorów nawozów – wskazuje Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ.

Jego zdaniem wyniki najbliższych kwartałów mogą pozytywnie zaskoczyć i spotkać się pozytywną reakcją inwestorów.

mwig40

Rosnące biznesy w cenie

Potencjał do poprawy notowań eksperci dostrzegają w spółkach, których sytuacja finansowa jest powiązana z poziomem wydatków konsumentów.

– Z analizowanych przeze mnie spółek na największą szansę na poprawę wyników liczę w przypadku Dino Polska i AmRestu. W przypadku Dino Polska jest to pochodna wysokiego tempa rozwoju oraz dojrzewania wcześniej otwieranych placówek. W przypadku AmRestu jest to pochodna dynamicznej ekspansji organicznej i przejęć. W mojej opinii w przypadku Dino wysokie oczekiwania są już uwzględnione w wycenie, natomiast w przypadku AmRestu widzę jeszcze potencjał do wzrostu kursu – wskazuje Krzysztof Radojewski, szef analityków Noble Securities. Część analityków jest nieco przychylniej nastawiona do Dino, dostrzegając przestrzeń do kontynuacji pozytywnego trendu notowań.

– Spółka według naszych prognoz powinna odnotować rok do roku wzrost EBITDA o 28 proc. w 2019 r. Rozbudowa sieci sklepów i dojrzewanie istniejących lokalizacji powinny wspierać oczekiwaną poprawę wyników. W naszej opinii średnio- oraz długoterminowy potencjał wzrostu wyników Dino nie jest w pełni odzwierciedlony w wycenie – ocenia Marcin Gatarz, analityk Pekao Investment Banking.

Jedną z niewielu spółek z segmentu, których notowania nie poddały się negatywnemu trendowi, była Wirtualna Polska. W ten sposób rynek docenił znaczny wzrost biznesu e-commerce grupy. W ocenie ekspertów DM mBanku spółka ma szanse pozostać na radarach inwestorów, ponieważ podobnie jak cała branża mediów pozostanie pod wpływem korzystnego otoczenia gospodarczego. Wsparciem dla grupy jest dobra koniunktura na rynku reklamy internetowej.

mWIG40 – spółki przemysłowe warte uwagi

Sektor spółek przemysłowych, dość licznie reprezentowanych w mWIG40, zdaniem Marcina Materny, szefa działu analiz Millennium DM, kryje bardzo zróżnicowaną grupę firm, także pod względem oferowanego potencjału.

– W świetle utrzymującej się presji płac (choć w opinii wielu firm już słabnącej), rosnących kosztów energii, a także cen certyfikatów emisyjnych, kluczem do wyboru spółek wartych inwestycji nadal pozostaje zdolność do kształtowania cen własnych produktów. Ważny też jest rozwój organiczny, oparty na inwestycjach w rozbudowę mocy produkcji, który w ostatnich latach koncentruje się jednocześnie na automatyzacji. Uzyskiwane dzięki temu niższe koszty jednostkowe dodatkowo zwiększają przewagę spółek realizujących inwestycje nad pozostałymi – przekonuje. Według eksperta spośród średnich firm warunki te spełniają Amica i Kęty. Na zainteresowanie inwestorów może liczyć Famur, którego notowania w tym roku weszły w korektę. Zdaniem Krzysztofa Kozieła, analityka Haitong Banku, producent sprzętu górniczego będzie miał korzystne warunki do wzrostu biznesu.

– Po pierwsze, po przejęciu Kopeksu Grupa Famur stała się bezdyskusyjnym liderem na polskim rynku sprzętu górniczego, co wzmacnia jej pozycję w negocjacjach z najważniejszymi klientami. Po drugie, przewidujemy odbicie w budżetach na wydatki kapitałowe w polskiej branży węglowej, po dwóch–trzech latach niedoinwestowania w branży. Według polskiego rządu węgiel pozostanie kluczowym paliwem w polskiej energetyce, przynajmniej w perspektywie średnioterminowej, a ze względu na potężny wzrost importu w ubiegłym roku analitycy wnioskują, że na rynku jest również dużo miejsca dla wzrostu rodzimej produkcji. Po trzecie wreszcie, wierzymy, że strategia międzynarodowej ekspansji jest słuszna. Wysokie ceny węgla w poprzednich latach pociągnęły za sobą nowe inwestycje, a większość głównych producentów surowca (w tym Chiny, Indie i Rosja) zwiększa wydobycie – uzasadnia ekspert.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Drobni inwestorzy uwierzyli w moc giełdy

Padł rekord wpłat do funduszy polskich akcji. Prognozy są dobre. Inwestorzy powrócili do funduszy ...

Zdjęcie Witkacego ma wysoką wycenę szacunkową 40–70 tys. zł

Światłoczuła lokata kapitału

Rekordowo sprzedawane zdjęcia Witkacego oferowane są na aukcji fotografii. Desa Unicum 4 kwietnia zorganizuje ...

Crowdfunding udziałowy

Crowdfunding udziałowy. Ryzykowne inwestycje, wysokie zyski

Crowdfunding, czyli inaczej finansowanie społecznościowe jest w Polsce popularne już od wielu lat. Teraz ...