Te fundusze absolutnie sobie nie radzą. Rozliczamy rynek

Strategia zarabiania bez względu na sytuację rynkową coraz rzadziej się sprawdza
Strategia zarabiania bez względu na sytuację rynkową coraz rzadziej się sprawdza
Adobe Stock

Średni wynik z inwestycji w fundusze absolutnej stopy zwrotu, osiągnięty w ciągu ostatnich trzech lat, wynosi -3,4 proc.

Fundusze absolutnej stopy zwrotu zawodzą. W ostatnich 12 miesiącach na plusie jest tylko pięć z nich.

Rockbridge, Lartiq, Altus i Superfund rywalizują o najgorsze wyniki. I dobrze im to wychodzi, ale nie tylko te instytucje mają problemy z realizacją zysków bez względu na panującą koniunkturę.

Średni wynik z inwestycji w fundusze absolutnej stopy zwrotu, osiągnięty w ciągu ostatnich trzech lat, wynosi -3,4 proc. Byłby dużo lepszy, gdyby nie ponad 30-procentowy spadek notowań Altusa Absolutnej Stopy Zwrotu Rynku Polskiego, który wraz z pięcioma innymi subfunduszami Altusa TFI jest w likwidacji od początku września ubiegłego roku w związku z aferą GetBacku. Nie tylko jednak on zawinił.

Warto sprawdzić: Te spółki planują wypłacić dywidendę w 2019

Dotkliwe straty

Strategia zarabiania, bez względu na sytuację rynkową, coraz rzadziej się sprawdza. Inwestorów zawiodło niejedno towarzystwo. Wśród poszkodowanych w najgorszej sytuacji są klienci Trigona TFI, który dla podreperowania swojej wiarygodności z końcem marca przekształcił się w Lartiq TFI. Nie zapobiegło to jednak spadkom wartości jednostek. Certyfikaty Lartiq Polskich Pereł FIZ, funduszu, który połowę aktywów lokuje na warszawskim parkiecie, po roku są warte 36,7 proc. mniej.

Zdaniem zarządu Lartiq TFI na zachowanie inwestorów miały wpływ zawirowania wokół GetBacku, które spowodowały odpływ aktywów porównywalny do 2008 r. i awersję do inwestycji giełdowych wpływających na wyniki indeksów. W ubiegłym roku WIG stracił 9,5 proc., mWIG40 19,3 proc., a sWIG80 27,6 proc. W tym czasie inwestorzy umorzyli ponad 1,34 mln certyfikatów – ponad połowę w stosunku do posiadanych jeszcze w końcu 2017 r. W połowie kwietnia zarząd już Lartiq TFI zapewniał, że sytuacja się ustabilizowała, dzięki czemu fundusz mógł wrócić do zarabiania. Była to jednak przedwczesna ocena, ponieważ fundusz jest wciąż na minusie. W ciągu ostatnich czterech tygodni stracił ponad 4 proc. Optymizm z pierwszego kwartału opadł więc.

Dużo, bo 27 proc., potaniał Rockbridge Akcji Lewarowany, który ma naśladować indeks WIG20lev. Wskaźnik spadł jednak znacznie mniej – niecałe 6,2 proc. W tym roku zniżka jest większa i wynosi 10,1 proc., ale fundusz stracił 20,1 proc.

Mniejsze i większe zyski

Innym funduszom też nie było łatwiej. W zeszłym roku z funduszy absolutnej stopy zwrotu wycofano ponad 5 mld zł, co wpłynęło na przecenę wielu aktywów. Umorzenia wciąż trwają. W związku z tym po 12 miesiącach wyszło na plus, i to niewielki – od 0,1 do 4, 4 proc. – tylko pięć funduszy. Najlepsze wyniki wypracował Opera Alfa-plus.pl, który również w 2018 r. był liderem z 7,72-procentową stopą zwrotu. Doganiać go potrafił jedynie PKO Globalnej Strategii FIZ, który wypracował w tym czasie 7,44 proc. zysku. W portfelu funduszu może się znajdować od 0 proc. do 100 proc. akcji, udziałów w spółkach z o.o., instrumentów rynku pieniężnego oraz jednostek tytułów i certyfikatów funduszy lokujących co najmniej połowę swoich aktywów w akcje lub udziały w spółkach z o.o. Aktywa PKO Globalnej Strategii FIZ są lokowane w Stanach Zjednoczonych, na rynkach unijnych, w Szwajcarii oraz w Turcji. Wcześniej jednak fundusz nie miał spektakularnych osiągnięć.

Opera Alfa-plus.pl działa podobnie, wprawdzie jest funduszem otwartym, ale stosuje zasady obowiązujące dla funduszy zamkniętych. Ten rok nie jest na razie dla niego najlepszy – jest niemal 2,3 proc. na minusie. Ma jednak bardzo dobre wyniki w długich terminach. Od początku swojej działalności, czyli w ciągu dziesięciu lat i ponad miesiąca, wypracował ponad 85 proc. zysku. Inwestorzy, którzy powierzyli mu swoje oszczędności trzy lata temu, też nie mają czego żałować. Zarobili 26,7 proc. Od 2010 roku tylko jeden rok był dla funduszu niełaskawy. W 2015 r. stracił on 11,39 proc. W pozostałych latach zarabiał jednak od 5,1 proc. w 2010 r. do 14,87 proc. w 2017 r.

Spektrum lokat funduszu jest szerokie. Aktywa są inwestowane w papiery wartościowe, certyfikaty inwestycyjne funduszy, waluty obce, instrumenty rynku pieniężnego, wierzytelności, instrumenty pochodne, a nawet udziały w spółkach z o.o.

Tegoroczna niewiadoma

Rok mocno rozpoczął Quercus Stabilny, dla którego ubiegły rok należał do najgorszych w jego historii. Fundusz stracił 14,5 proc. Teraz odrobił już 6,7 proc., co zmniejszyło straty w perspektywie 12 miesięcy do 7,2 proc. Jest to również wyższy zysk od osiągniętego od początku działalności. Od października 2013 r. Quercusowi Stabilnemu udało się wypracować zaledwie 6,64-procentową stopę zwrotu.

Nie wypracowywał też najlepszych wyników nie tylko w ubiegłym roku. Pięcioletni zysk to 4,9 proc., a więc mniej, niż można było zyskać nawet na najsłabszych lokatach. Trzy lata oznaczają natomiast 8,5 proc. straty. W portfelu Quercusa Stabilnego znajdowało się na koniec grudnia 47,98 proc. akcji i 44,66 proc. obligacji. Na koniec kwietnia udział akcji wzrósł do 50,5 proc. Są to jednak spółki małe. Największy udział w portfelu, według sprawozdania podsumowującego ubiegły rok, miał Rawplug, polski producent zamocowań dla budownictwie – 8,13 proc., Drugie miejsce w portfelu z udziałem 5,63 proc. zajmowała Selena, globalny producent i dystrybutor produktów chemii budowlanej, a trzecie Ulma – także powiązana z budownictwem.

Martwy rynek

Fundusze absolute return są bardzo różne. Mogą wprawdzie inwestować w dowolne aktywa – akcje polskie i zagraniczne, kontrakty terminowe, opcje, spółki z o.o., a w razie dekoniunktury zmniejszać zaangażowanie w bardzo ryzykowne papiery i kapitał inwestować w instrumenty pozwalające zarabiać na spadkach, ale polityka zarządzających jest bardzo różna. Jedni wykorzystują wiele możliwości, aby zrealizować cel, który na ogół wytyczany jest na rok. Inni skupiają się na wybranych papierach, jak np. na obligacjach i akcjach z określonego regionu. Trudno więc porównywać wyniki poszczególnych funduszy. Zwłaszcza że w przeciwieństwie do innych ich grup nie mają ustalonych benchmarków ani ściśle określonych przedziałów dla poszczególnych kategorii papierów w portfelu.

Fundusze te mogą być też funduszami otwartymi lub zamkniętymi, emitującymi certyfikaty inwestycyjne. Część certyfikatów notowana jest na GPW. W tym roku w czołówce drożejących papierów znajdują się papiery Lartiq Polskie Perły FIZ, którego certyfikaty zaczęły nadrabiać straty z dwóch ostatnich lat. Najwięcej zyskują papiery oznaczane jako TRIGONPP8, TRIGONPP3, TRIGONPP5, TRIGONPP, TRIGONPP7 i TRIGONPP2. Wszystkie teoretycznie wygenerowały dwucyfrowe zyski – teoretycznie, ponieważ obrót nimi jest minimalny. Na papierach TRIGONPP8 np. ostatnia transakcja została zawarta 30 kwietnia, a na TRIGONPP3 – 8 maja. Handel więc prawie nie istnieje i trudno liczyć na to, że z nietrafionej inwestycji wyjdzie na plus większa część inwestorów, chyba że w inwestycję weszli już po załamaniu notowań.

Warto sprawdzić: Te spółki to elita rynku. Wzrost i dywidenda w pakiecie

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Które giełdy dadzą zarobić w 2017 r.

Rynek polski, niemiecki czy amerykański? Analitycy polecają USA W 2016 r. inwestowanie na warszawskiej ...

2 proc. dla deponujących nowe środki

Średnia na rynku stawka to tylko 1,14 proc. W ofertach banków nie ma już ...

Gdzie zdeponować oszczędności na pół roku

Najwyższe stawki są przewidziane dla klientów powierzających bankowi nowe środki i zakładających konto osobiste. ...