W tym roku zaczął się on z wyjątkową intensywnością, co potwierdzają zakłady ubezpieczeń, które otrzymują naprawdę wiele zgłoszeń szkód.

W materiale otwarcia pochylamy się nad ubezpieczeniami nieruchomości, które zapewniają ochronę majątku przed katastrofalnymi skutkami kaprysów pogody. Zwracamy szczególną uwagę na proces likwidacji powstałych szkód. Z roku na rok jest coraz łatwiej i sprawniej. Coraz więcej zakładów wprowadza już automatyzację procesów i decyduje się nie dokonywać czasochłonnych oględzin, zwłaszcza przy mniejszych szkodach. To sprawia, że poszkodowani dostają wsparcie szybciej i z pominięciem wielu uciążliwych procedur. Odszkodowanie można dostać nawet w kilka dni, a zdarza się, że zakłady wypłacają właściwie natychmiast zaliczki na poczet odszkodowania, po to, by pokryć najpilniejsze potrzeby poszkodowanego klienta.

To wszystko dobre wiadomości. Ale żeby w ogóle mówić o odszkodowaniu, trzeba mieć ubezpieczenie. Zapewne powszechność skrajnych zjawisk pogodowych sprawia, że coraz więcej posiadaczy nieruchomości jednak na taką polisę się decyduje. Jej brak to decydowanie się na nieproporcjonalnie duże ryzyko w stosunku do kosztu jego zniesienia. Ubezpieczenie, które obejmuje nieruchomość, jak i jej części ruchome, to wydatek kilkuset złotych rocznie.

Trudno więc zrozumieć, że ktoś, kto posiadając nieruchomość wartą kilkaset tysięcy złotych, może decydować się jej nie ubezpieczyć.

Ponadto wspólnie z analitykami przyglądamy się najlepszym spółkom z poszczególnych indeksów: WIG20, mWIG40 i sWIG80. Z każdego z nich wybraliśmy po trzy najlepsze firmy pod względem wypracowanej stopy zwrotu w pierwszych sześciu miesiącach roku. Sprawdzamy, czy ich dobra passa będzie kontynuowana w kolejnych miesiącach.

Zapraszam do lektury